Sunday, May 12, 2019

Zycie kulturalne i inne

   Korzystajac z pobytu w kraju lat dziecinnych oraz w przerwach od zalatwiania spraw , ktorych musialem dojrzec osobiscie rozgladam sie tez po placowkach poswieconych propagowaniu wiedzy, literatury i sztuki. Odnosze wrazenie, ze Polacy przestaja czytac ksiazki bowiem znane mi ksiegarnie ogolno-literackie sa w wiekszosci pozamykane a ksiegarnia PWN  jest tylko cieniem dawnej swietnosci. Byc moze ciosem smiertelnym jest obecnosc ksiegarni wysylkowych-internetowych. Ja, jako relikt czasow dawnych nie lubie jednak kupowac ksiazek bez uprzedniego przegladniecia gdyz niestety recenzjom ufac juz nie mozna. Rola recenzenta jest obecnie reklama i wcisniecie najgorszego chlamu jako epokowego dziela literatury. To reklamiarstwo jest niezwykle uciazliwe. Ulegl mu nawet punblicysta, ktorego bardzo cenie- red. Stanislaw Michalkiewicz. Jest to czlowiek wielkiej erudycji, ktora niestety jest wspomagana zbyt dobra pamiecia. W efekcie wiekszosc wypowiedzi i pism tego tytana polskiej literatury powtarza ciagle te same mysli w identycznym sformulowaniu.

   W Netflixie pojawilo sie tez sporo filmow polskich.  Z godnych polecenia wymienie "Kreta"  pod rezyseria Rafaela Lewandowskiego  -https://pl.wikipedia.org/wiki/Kret_(film_2011) . Jest to film, ktorego akcja odbywa sie w czasach wspolczesnych.  Byly dzialacz Solidarnosci - obecnie handlarz uzywana odzierza z Zachodu- jest podejrzany o to, ze przez wiele lat byl tajnym wspolpracownikiem SB. Cos w rodzaju "malego Bolka". Informacje o tym publikuja gazety i rozpoczyna sie polowanie.
Szczerze polecam obejrzenie tego filmu, ktory wzbudzil i we mnie refleksje co do dawnych znajomosci i czasem nawet przyjazni z ludzmi, ktorych podejrzewam obecnie o wspolprace z "ciemna strona mocy".  Niestety nasze spoleczenstwo jest podminowane kolaborantami z rezimem komunistycznym i skutki tego pojawiaja sie czesto w formie przychylnosci do Rosji czy tez dla odmiany - przychylnosci do Unii europejskiej.  Oczywiscie jakie byly czy sa nadal przyczyny owej kolaboracji - to sprawa zlozona.  W filmie "Kret" jest to milosc do zony i dziecka ze strony glownego bohatera.  Nie mniej brak rozliczenia win przeszlych i brak praktycznej dekomunizacji bedzie jeszcze dlugo odbijal sie przykra czkawka.

    Obejrzalem takze film "Kler" rezyseri Wojciechow : Smarzewskiego i Rzehaka. . Jest to film, ktory powinien miec pod-tytul "Druga twarz duchowienstwa katolickiego" .  Ciekawa fabula i doskonala gra aktorow nie powinny przeslonic faktu, ze jest to kolejny atak na Nasz Swiety Kosciol  tym razem skierowany "ponizej pasa". Homoseksualizm ksiezy, ich sklonnosci pedofilskie wyniesione z domu (niekiedy domu opieki) , obluda i szwindle finansowe  to wszystko wywoluje dosyc przykra wrazenie. Osobiscie , mam nadzieje, ze jest to tylko jeden z aspektow zycia Kosciola. Moze to byc jednak aspekt powazny gdyz w czasie wizyty w Gdansku zauwazylem usuniecie pomnika ksiedza pralata Henryka Jankowskiego, ktorego gazety oskarzaja nie tylko o molestowanie ale takze i o to, ze byl on wieloletnim tajnym wspolpracownikiem SB.  Czy jest to prawda? Tego rzecz jasna nie wiem. a sam trzymalem sie zawsze zdaleka od ksiezy i Kosciola majac do chwili obecnej wiele watpliwosci natury podstawowej jesli chodzi o sama doktryne katolicyzmu oraz przebieg zmian posoborowych. Musze jednak stwierdzic, ze msze odprawiane sa przy pelnych kosciolach a wsrod wiernych jest wielu ludzi mlodych. Cos musi jednak przyciagac nasz wierny lud do Kosciola mimo wszystkich negatywnych obserwacji i nachalnej propagandy pedalszczyzny.

    Bylem wreszcie takze w teatrze "Ateneum" na przedstawieniu Macieja Wojtyszki "Fantazja polska" w rezyserii Andrzeja Strzeleckiego. Jest to dobrze opowiedziana historia wizyty Ignacego Paderwskiego w USA  oraz jego staran o zdobycie przychylnosci prezydenta Tomasza Wilsona dla odrodzenia Polski w jeszcze nieokreslonych wtedy granicach (z dostepem do morza) i nieustalonym hymnie panstwowym. Powodem tejze wizyty w teatrze bylo to, ze w sztuce gra moja cioteczna wnuczka (?)  Maria Sobocinska , ktora zreszta stworzyla wielka kreacje  jako Amerykanka i asystentka "mistrza". Polecam to widowisko bo zawiera ono wiele trafnych i dowcipnych obserwacji na temat Amerykanow i ich znajomosci europejskiej historii.




11 comments:

Janusz Gorzów said...

Też ciekawe..
https://www.youtube.com/watch?v=sPkoW4cmqT8

Hetman Koronny said...


a sam trzymalem sie zawsze zdaleka od ksiezy i Kosciola
-----------------------------------------------------------

I jak tu zbawić duszę będąc poza Kościołem katolickim i z dala od księdza katolickiego ?

Bobola said...

Trudne ale nie niemozliwe. Zapewne dokonali tego wczesni chrzescijanie w tym Ojcowie Kosciola.

Hetman Koronny said...

Niemożliwe. Poza Kościołem nie ma zbawienia. Mówi o tym jasno w swym nauczaniu choćby św. Augustyn z Hippony, doktor Kościoła.

Bobola said...

To dosyc daleko idacy postulat. Wyklucza on zbawienie wszystkich pogan, w tym moseistow, mahometan, hinduistow itp . W dodatku potepieni na wieko sa heretycy tacy jak luteranie, kalwinisci, arianie oraz schizmatycy czyli prawoslawni chrzescijanie. Moze tak jest ale nie wydaje mi sie aby takie bylo stanowisko Kosciola obecnie.

Hetman Koronny said...


Nawet w Kościele posoborowym, w Katechiźmie Kościoła Katolickiego powyższe stanowisko jest podtrzymane, świadczy o tymy następujący cytat z Katechizmu:

"Poza Kościołem nie ma zbawienia"

846. "Jak należy rozumieć to stwierdzenie często powtarzane przez Ojców Kościoła?
Sformułowane w sposób pozytywny oznacza, że całe zbawienie pochodzi jedynie od
Chrystusa-Głowy przez Kościół, który jest Jego Ciałem:
Sobór święty... opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, uczy, że ten
pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym
Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim,
którym jest Kościół; On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i
chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają
się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby więc zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać.
847. Stwierdzenie to nie dotyczy tych, którzy bez własnej winy nie znają Chrystusa
i Kościoła.

Kościół jest więc konieczny do zbawawienia.

Bobola said...

Jest jasne, ze wiedza Panska na ten temat jest daleko wieksza od mojej. Ja jestem przyzwyczajony do twierdzen, ktore maja jakas obiektywna podstawe i sa weryfikowalne. Moim zdaniem sama instytucja zbawienia ma dosyc niepewne podstawy. Biblia i tradycja katolicka to dzielo ludzi, byc moze natchnionych, ale jest tylko ich tworem. Czy istotnie stoi cos za tymi stwierdzeniami tego nie wiem.

Hetman Koronny said...

Myślę, że to niestety jest agnostycyzm. Jest to błąd, który Kościół katolicki potępił na Soborze Watykańskim I ogłaszając uroczyście "...Jeśliby kto twierdził, że Boga jednego i prawdziwego, Stwórcę i Pana naszego, ze stworzeń, światłem przyrodzonego rozumu ludzkiego, poznać nie można, niech będzie wyklęty".

naiwny said...

@HK:"agnostycyzm"
To są ciekawe rozważania, bo KK, to swego rodzaju "organizacja". Jeśli tak patrzymy na zbawienie, to czy (np.) Kościół Prawosławny (bizancjum) też jest "przeklety" i jego wyznawcy nie dostąpią zbawienia? Przecież, to kiedyś była jedność. Kto się pomylił przy rozłamie? Rzym czy Konstantynopol? Przecież to nie jest oczywiste dla żadnego "myślącego chrześcijanina", a Chrystus na ten temat się już nie wypowie.

MississippiHmong said...

W porownaniu do ksiegarni w Minneapolis (gdzie od 30 lat mieszkam) te w Warszawie (ktora odwiedzam kazdego roku) czuja sie calkiem dobrze...
To samo dotyczy antykwariatow..
Z pieciu duzych antykwariatow ktore prosperowaly w Dinkytown lat temu trzydziesci - zostal jeden ..

Bobola said...

Najwyrazniej spadek zainteresowania slowem pisanym jest zjawiskiem globalnym. Nie mniej , w porownaniu ze stanem czytelnictwa sprzed jakis 10 lat ubytek i obnizenie jakosci produkcji wydawniczej w Polsce jest bardzo wyrazny.