Thursday, June 6, 2019

Podsumowanie pobytu -2019

    Polacy lubia psy ale nie znosza po nich sprzatac. W efekcie Paryz polnocy wyglada jak jego francuski odpowiedniek - wszystkie powierzchnie chodnikowe, ktore nie sa oparkowane sa pokryte psim lajnem. Jest to dokuczliwe dla pieszych turystow a takimi bylismy my.  Psy warszawskie sa zreszta urocze . Wielu wlascicieli pozwala im chodzic luzem a sprytne stworzenia rozumieja jakim zagrozeniem dla nich sa ruchliwe ulice  miasta. Chodza ze swoimi wlascicielami "przy nodze" albo cierpliwie czekaja az "pan " wyjdzie ze sklepu. Ta niezwykle duza liczba zwierzat domowych , bo sa tez i koty, swiadczy o pewnym osamotnieniu mieszczuchow "zagubionych w cywilizacji". Moze byc to takze dowodem slusznosci powiedzenia, ze " mozna wyjac chlopa ze wsi ale nie mozna usunac wsi z chlopa". O czym zreszta czesto swiadczy zachowanie tubylcow.  Za czasow Gierka spis posiadanego przez mieszkancow Warszawy inwentarza wykazal, ze w dzielnicy Srodmiescie  mieszkaly 24 krowy. Byla to wtedy dzielnica super-miejska, w ktorej znajdowal sie Wydzial Fizyki UW na Hozej, Politechnika Warszawska a takze prestizowa dzielnica MDM (obecnie zaniedbana jak i caly ciag ulicy Marszalkowskiej).  Gdzie te krowy a podobno i swinie byly trzymane?  Wiech -znany felietonista czasow bierutowo-gomulkowskich pisal, ze zajmowaly one lazienki i balkony stanowiac rezerwe zywnosciowa naszego wiernego ludu. "W lazience prosie rozowe , wesolo chrzaka i kwiczy..." spiewal troche pozniej znany piosenkarz Andrzej Rosiewicz. Co wskazuje, ze sytuacja zywnosciowa PRL ciagle pozostawiala wiele do zyczenia.

   Mysle o tym gdy widze sklepy miesne pelne towaru- doskonalych wedlin, mies surowych (chociaz gorzej jest a dobrej jakosci miesem wolowym), smalcow  itp. Gdzie to wszystko bylo gdy Nasza Umeczona  Socjalistyczna Ojczyzna walczyla bohatersko z problemami nieznanymi w zadnym innym ustroju? Gdyby PZPR  utrzymala chociazby zblizony poziom zaopatrzenia to rzadzilaby "do dzisiaj".  W mojej bowiem opinii wszystkie zaburzenia, ktore obecnie oglasza sie jako walke o niepodleglosc stanowily w gruncie rzeczy "rewolucje kielbasiane". Nasz wierny lud, do ktorego doliczam takze "nowa inteligencje" miejska w gruncie rzeczy nie dba o imponderabilia takie jak suwerennosc panstwa, wolnosc slowa i publikacji, czy wolnosc przemieszcania sie   ale nie zniesie ograniczen w spozyciu mies i alkoholu.

 
Plakat Towazystwa Opieki nad Zwierzetami "Zagubiony w cywilizacji", ktorego bylem czlonkiem
W czasie mojego pobytu odbyly sie wybory do parlamentu europejskiego. Wygrala PiS zapewne kupujac sobie wyborcow ostatnimi dotacjami. Na drugim miejscu byla PO pod nazwa koalicji europejskiej. Trzecie miejsce prezypadlo nowej partii "Wiosna" bedacej jak mi sie wydaje zgrupowaniem zboczencow.  To, ze Polacy daja sie nabrac na takie polityczne wydmuszki - to jeszcze moge zrozumiec. Ale fakt, ze na synekury parlamentu europejskiego dostali sie (z listy PO) indywidua o komunistycznym i ubeckim rodowodzie , ktore zasluguja raczej na stryczek za zdrade stanu, tego nie moge pojac.  Czyzby wyborcy - stronnicy PO glosowali calkiem  "na slepo"?
Oczywiscie przeklenstwem Polski jest to, ze dwie glowne parie polityczne PiS i PO sa partiami socjalistycznymi a wiec lewicowymi. Jedyna partia o zdrowym nastawieniu prawicowym - wystepujaca pod nazwa Konfederacja nie osiagnela progu wyborczego i nie wprowadzila nikogo do parlamentu europejskiego. Nie rokuje jej to dobrze w  nadchodzacych wyborach do parlamentu narodowego. Trzecia Rzeczpospolita jest typowym panstwem pracownikow najemnych, ktorych nie interesuje nic ze spraw podstawowych. Jak dlugo wladza rzuci im jakis ochlap z "panskiego stolu" , nie wymaga za duzo i przypochlebia sie w ten czy inny sposob ciemnej masie wyborczej tak dlugo nikt nawet nie pomarzy o zmianie stanu zastanego. A trzeba przyznac, ze zaopatrzenie w doskonala zywnosc i inne towary masowego zapotrzebowania jest doskonale. Nikt specjalnie nie zdaje sobie sprawy z tego, ze wiekszosc towarow przemyslowych jest importowana z zagranicy badz produkowana jest przez przedsiebiorstwa bedace wlasnoscia obywateli panstw obcych.

     Polityka "Chleba i igrzysk" zapewni, jak mysle, PiS-owi zwyciestwo w najblizszych wyborach . Ale rozdawnictwo gotowki i innych swiadczen przy niezrownowazonym budzecie panstwa niemal na pewno spowoduje inflacje a moze nawet i dewaluacja . Projekty takie jak 500+ czyli doplaty na kazde dziecko sa zreszta zupelnie niepotrzebne. Polska zalana jest wielka iloscia bachorow, widocznych na wozkach i w parkach. Nasz kraj nie potrzebuje wzrostu liczby ludnosci , dla ktorej pozniej nie ma zatrudnienia co zmusza mlodych ludzi do emigracji zaraz po tym jak kraj wydal mase pieniedzy na ich wychowanie i wyksztalcenie. Polski habitat nie wytrzyma wiekszej liczby pasozytow niz okolo 20 mln. To o co powinnismy sie zatroszczyc to ograniczyc do minimum imigracje osob innej narodowosi i rasy a takze nauczyc sie gospodarowac ograniczona liczba obywteli.

11 comments:

karol gobisz said...

Dlaczego aż tak nienawidzisz Polaków?

Bobola said...

@Karol Gobiasz
Skad ten wniosek? Ja osobiscie uwazam, ze do wspolrodakow mam stosunek obiektywno-pozytywny.

Jare said...

Panie Bobola, odkąd uznał Pan blog Maruchy za reprezentatywnie potwierdzenie polskiego antysemityzmu, niewiele z Pańskich wynurzeń mnie zadziwia. Nie wiem kim Pani jest, ale nie jest Pan tym, za kogo się Pan podaje. Nie trzeba wielkiej przenikliwości umysłu, żeby zauważyć czym był, a być może i jest blog gajowego Maruchy.
Do tego te psie kupy.... Można sobie pisać takie kocopoły, ale proszę nie zapominać, że teraz naprawdę dużo Polaków odwiedza USA. Moje dzieci 2 razy wlazły zimą w psia kupę w Central Parku. Wydaje mi się, że latały za wiewiórkami albo coś takiego. Prezentując Pański poziom sprawozdawczości też mógłbym popastwić się nad nowojorczykami nie pozwalającymi dzieciom korzystać z jednego z najsłynniejszych parków na ziemi. Ale tego nie zrobię. Nie ten poziom.

Bobola said...

@

Blog Maruchy nie jest jedynym, ktory zamieszcza artykuly na temat stosunkow polsko-zydowskich, w ktorych to artykulach nie dostrzegam filosemityzmu. Innym zrodlem jest witryna justice4poland, ktora rowniez do Zydow ma stosunek krytyczny. Ostatnimi czasy widac zreszta wyrazny wzrost nastrojow antysemickich zwiazany z zadaniami odszkodowan za mienie bezspadkowe.Kroluje w tym temacie red. Stanislaw Michalkiewicz.
Co zas sie tyczy mojej osoby to wpis zyciorysowy mowi dokladnie kim jestem, czym sie interesujue itp. Moze Pan znalezc wiecej informacji o mnie na internecie.

Jare said...

No cóż osoba której życiorys Pan podaje zorientowałaby się, że blog Maruchy to ruska agentura, promująca tylko i wyłącznie ruski punkt widzenia. Promuje też antysemityzm wśród Polaków, żeby potem tacy jak Pan mogli się powoływać na ten antysemityzm. Podważa autorytety takie jak JP II, Piłsudski itp w celu ułatwienia działań w ramach Sun Zi. Promuje niszowe odłamy kościoła katolickiego itp w celu rozbicia wspólnoty w Polsce.

Bobola said...

To czy blog Maruchy jest finansowany przez Rosjan nie jest dla mnie oczywiste. Kwestia polityki zagranicznej Polski jest traktowana roznie przez rozne ugrupowania Polakow. Glowne stronnictwa to zwolennicy dominacji niemieckiej (do nich zaliczam PO) oraz amerykanskiej (PiS). Ja nie jestem zwolennikiem jakiejkolwiek dominacji. Jako staruszek po prostu analizuje powszechnie dostepne dane - glownie ekonomiczne- i prezentuje taka analize kazdemu, kto chce ja czytac. Nie prosze o datki i finansuje wszystko z wlasnej kieszeni. Od czasu do czasu omawiam tez problemy naukowe, ktore mnie interesuja.
Co do wspolnoty Polakow to nie ma jej juz od dawna. Pol zycia spedzilem i pracowalem w Polsce. Druga polowe w USA obserwujac stamtad rozwoj III RP. Moi rodacy byli dla mnie wielkim rozczarowaniem w obu przypadkach czemu czasem daja wyraz.

Jare said...

Sorry - faktycznie żeby ocenić definitywnie blog Maruchy trzeba było go dłuższy czas czytać i analizować. Ja byłem zafascynowany treściami na tym blogu przez dłuższy czas i dlatego tak otwarcie piszę, że to ruska agentura. Prosty test - wszystko co robią ruscy jest mądre, przemyślane długoterminowo uzasadnione, podporządkowane moralności i dbałości o chrześcijańskie wartości. Wszystko co Zachodnie to na odwrót. I do tego oczywiście w Polsce też znajdzie się lustrzane odbicie ruskich - ale to niszowe ugrupowania lub osoby nieżyjące lub takie, które również są agenturą.
Jeśli chodzi o ekonomię - to taki prosty test. Pisze Pan:
"Nasz kraj nie potrzebuje wzrostu liczby ludnosci , dla ktorej pozniej nie ma zatrudnienia co zmusza mlodych ludzi do emigracji"
Skąd Pani bierze te "informacje". W Polsce mamy ok. 2 milionów legalnie pracujących cudzoziemców. Milion nielegalnie. Bezrobocie liczone po polsku to sporo poniżej 6%. Liczone metodyką UE czy USA to poniżej 4%. To są oficjalne dane statystyczne.
Następne:
"Ale rozdawnictwo gotowki i innych swiadczen przy niezrownowazonym budzecie panstwa niemal na pewno spowoduje inflacje a moze nawet i dewaluacja" A czy widział Pan państwa ze zrównoważonym budżetem? Od niedawna to Niemcy i parę innych krajów. Po 40 latach życia z deficytem. Podobnie Chiny czy 95% państw świata. Deficyt budżetowy Polski spadł z 7,8% PKB w 2012 roku do 0,5% w roku 2018. W roku wyborczym 2019 skoczy do 2,5 - 2,7% Może być niższy ponieważ wzrost będzie wyższy aniżeli przewidywano (OECD, KE i parę innych instytucji podnosi prognozy wzrostu dla Polski) oraz może być wyższa inflacja. Może nawet dobije do maksymalnego celu inflacyjnego. To wszystko spowoduje, że deficyt toku wyborczego zamknie się ok. 2,5% PKB.
Następne:
"Polska zalana jest wielka iloscia bachorow, widocznych na wozkach i w parkach." Kulą w płot. Polka nadal jest w czarnej d..ie z demografią. 1,5 dziecka na kobietę. To znacznie mniej niż a USA. Jest tylko jedna różnica. 10 - 20 lat temu jak ktoś miał więcej niż 2 dzieci - to patrzono na takiego człowieka jak na producenta bezrobotnych. Dzisiaj rodzice nie tylko nie wstydzą się pokazywać dzieci, ale wręcz spotykają się z życzliwością, ponieważ do ludzi dotarło, ze ktoś musi pracować na ich emerytury.
Pańskich opinii nie komentuję, każdy ma prawo mieć takie jakie chce. Ale Pańskie stwierdzenie:
"analizuje powszechnie dostepne dane - glownie ekonomiczne- i prezentuje taka analize kazdemu, kto chce ja czytac"
Jest wprowadzaniem w błąd. Nie przytacza Pan danych ekonomicznych, tylko prezentuje swoje opinie jako dane ekonomiczne czy statystyczne. Nie wiem po co Pan to robi i takie podejście nie pasuje mi do Pana prof. Andrzeja Altenbergera.

Bobola said...

Od lat produkuja na blogu tematy ekonomiczne. Dla przykladu odsylam do:
https://bobolowisko.blogspot.com/2017/12/poznaj-sile-twoich-pieniedzy.html
https://bobolowisko.blogspot.com/2017/10/sprawdzam-czyli-polityczny-pok
https://bobolowisko.blogspot.com/2017/03/dlaczego-wlasciwie-pozwalamy-sie
https://bobolowisko.blogspot.com/2016/05/mlot-na-ekonomiczne-czarownice.html
Oczywiscie nue sa to powtorzenia danych dostepnych ogolnie ale ich realny obraz po uwzglednieniu dewaluacji.

Pisze to co pisze dla ludzi, ktorzy sie tymi problemami intersuja a znaja lub nie tylko oficjalny obraz rzeczywistosci.
W najblizszym czasie opublikuje tu moja ostatnia ocene ekonometryczna dla Polski oraz USA.

To, ze inne panstwa takze celuja w bezmyslnej gospodarce nie jest usprawiedliwieniem dla POlski. Tego typu ide gospodarcze i ich konsekwencje znamy doskonale z prktyki PRLu i z ostatnich kryzysow w USA.

Janusz Gorzów said...

"Nasz kraj nie potrzebuje wzrostu liczby ludnosci, dla ktorej pozniej nie ma zatrudnienia co zmusza mlodych ludzi do emigracji zaraz po tym jak kraj wydal mase pieniedzy na ich wychowanie i wyksztalcenie. Polski habitat nie wytrzyma wiekszej liczby pasozytow niz okolo 20 mln."

Przebłyski feudalnego pojmowania świata,... dany obszar należy zaludnić odpowiednią siłą roboczą. To już minęło, wystarczy wyjrzeć przez okno.
(Tak na marginesie loczicznie rzecz biorąć, kraj, czyli obszar państwa niczego nie potrzbuje).

Ta teza o braku możliwości zatrudnienia jest również, jak mówi Młodzierz,"od czapy".
Wystarczy spróbować zatrudnić Pracownika na warunkach sprzed 2 lat, by przekonać się jakie to mamy bezrobocie. Bezrobocie w RP jest niskie, wystarczy się nie lenić i zajrzeć do zestawień GUS.

No i te nieśmiertelne habitaty, czyli powtarzanie egzotycznych tez tych Jegomosci od Raportu Rzymskiego, czyli sług "służb", których panami są, jak mniemam, "kopacze papierowego złota" z USA.
Bzdury propagowane w raporcie KR łatwo zweryfikować zestawiając prognozy ze stanem aktualnym. No, ale kto przekona płaskoziemca...

Nie mniej, nie mniej z punktu widzenia depopulatorów w RP dzieje się dobrze:
1. Dzietność Kobiet w RP jest aktualnie poniżej 1,4, czyli w następnym pokoleniu urodzi się poniżej 0,7 Dziewczynki, czyli tendencja jak najbarardziej OK.
2. Propaguje się mężo..bców, dziecio..bców, czekam na kozo..jebców, co będzie równie bezpłodne, czyli OK.
3. Ostatnio nachalnie propaguje się masowe szczepienia, co jak podejrzewam, ma wspólną przyczynę wyższego rzędu tj. pkt 1. i pkt 2., czyli OK.

O dziwo zabrakło wątku nędzy w RP liczonej w Krugerrandach, no ale w zamian mamy "psie gówna".
W Warszawie bywałem/bywam często przez wiele wiele lat i nigdy nie wszedłem w psie gówno, co, od dziś, pocznam sobie jako poważne zaniedbanie...

A tak na poważnie: cóż tam, Panie, w polityce? Chińczyki trzymają się mocno?
Chiny to nie Gwatemala, Kongo, Dominikana, Wietnam, Brazylia, Grecja, Chile.
A propos polityki via Twitter - Ruskie zrobiły hipersonicznego Kindżała, co nasza partyzantka uznała za fejk..

Psie gówno, mój Boże...

Bobola said...

@Janusz
Zawsze podziwiam niczym nie uzasadnione dobre samopoczucie rodakow a takze ich brak elementarnej spostrzegawczosci. Wszystko bedzie dobrze a Ziemia jest z gumy, chodzilem po Warszawie ale nie udalo mi sie zauwazyc obecnoisc kup psich na chodnikach ?
Szczesliwie jako staruszek mam pewna perspektywe i moge porownac czasy wczesniejsze w Polsce i Warszawie (miasto mojego urodzenia w 1942 r) ze stanem obecnym. Dlatego pisze to co pisze. Swego czasu poswiecilem pare artykulow problemowi wzrostu populacji w Polsce i w ogole. Odsylam do nich :
https://bobolowisko.blogspot.com/2015/08/czy-naprawde-polakom-grozi-wymarcie.html
https://bobolowisko.blogspot.com/2014/11/jak-wybucha-bomba-populacyjna.html
Ja zas w czsie ostatniej wizyty widze wypelnianie sie luk habitatu (np zabudowa wysp na Moltawie czy wypelnianie dawnego warszawskiego getta nowymi wiezowcami) oraz niesamowity tlok samochodowy na ulicach wiekszych miast. Czy naprawde nic to Panu nie mowi?

asasello said...

Wasza bezwarunkowa miłość do USA niezadługo odbije się narodowi polskiemu potężną czkawką. Częściowo zasłużenie gdyż safandulstwo nie powinno pozostawać bezkarne.
Co do bloga Gajowego Maruchy (schorowanego starszego pana który się na starość zradykalizował)
nazywanie go ruskim trolm graniczy już z upośledzeniem umysłu, który jest niezdolny do krytycznego myslenia.