Tuesday, March 3, 2009

Niemiecka dziewczynka do bicia


Erica Steinbach jako przewodniczaca Zwiazku Wypedzonych (Niemcow z Polski) ma ostatnio fatalna prase w Naszej Umeczonej Ojczyznie. Najwieksze autorytety polityki zagranicznej wypowiadaja sie ogniscie przeciwko jej udzialowi we wladzach fundacji "Ucieczka, Wypedzenie , Pojednanie". Musze przyznac, ze sama nazwa fundacji wydaje mi sie idiotyczna. Ale idiotyzmem jest tez utrudnianie dostepu do niej osobie, ktora polozyla najwieksze zaslugi aby naglosnic sprawe przymusowych wysiedlen Niemcow z terytoriow przekazanych Polsce decyzja mocarstw sprzymierzonych. Przesuniecie granic Rzeczpospolitej bylo byc moze aktem sprawiedliwosci dziejowej albo tez sprytnym politycznym posunieciem Generalissimusa ustawiajacym domek z kart powojennej Europy Wschodniej. Nie w tym jednak rzecz. Sam fakt rozpoczecia i przegrania wojny przez III Rzesze Niemiecka nie oznacza bowiem automatycznie tego, ze zamieszkujaca tereny Krolestwa Prus populacja niemiecka powinna byc pozbawiona praw do swoich majatkow, domow i mieszkan. Granice mozna przesuwac jesli ma sie sile militarna i wole do zakladania wlasnej administracji na podbitym terenie. To jednak nie upowaznia do wywlaszczenia mieszkajacej tam ludnosci przeciwnika z posiadanego majatku. Skarzymy sie, i slusznie, ze Niemcy stosowali taka taktyka w podbitej Polsce (np na zamojszczyznie). To co jednak bylo nieprawoscia ze strony wroga nie staje sie automatycznie dobrem gdy czyni to Panstwo Polskie. Obywatelom polskim nalezalo sie odszkodowanie za straty majatkowe poniesione w wyniku dzialan wojennych. Sam mam w domu archiwialne druki wypelnione przez czlonkow mojej rodziny a oszacowujace straty jakie poniesli. Nie wiem czy Niemcy jako NRD czy NRF kiedykolwiek takie odszkodowania zaplacily. Wiem natomiast z cala pewnoscia, ze nikt z mojej rodziny nie dostal ani grosza. Czy pieniadze te nigdy nie zostaly odzyskane przez nieudolny rezim komunistyczny czy tez ow rezim najspokojniej je ukradl tego nie wiem. Nie bylby to pierwszy wypadek, kiedy to ludowy rzad polski w majestacie prawa okradl swoich obywateli. Mysle tu o dekretach PKWN czy konfiskatach zlota posiadanego przez obywateli bierutowskiego RP. Nie mniej wiem, ze bylbym zachwycony majac tak skuteczna i elokwentna obronczynie moich interesow jaka jest pani Steinbach. Polska jako panstwo i jej obywatele poniesli rowniez powazne straty majatkowe tracac nasze kresy wschodnie. We wladaniu obcym znajduja sie odwieczne centra polskiej kultury (Wilno, Lwow oraz wiele majatkow ziemskich bedacych niegdys wlasnoscia obywateli II RP). Zamiast wspanialomyslnie i cudzym kosztem ukladac sie z ukrainska, litewska i bialoruska dzicza (czy tez czernia jak chcial Sienkiewicz) chcialbym widziec akcje polskiego podobno rzadu zmierzajaca do wyplacenia odszkodowania badz zadajace zwrotu tych posiadlosci ich prawowitym wlascicielom od aktualnej administracji naszych bylych ziem wschodnich. Jest to tym bardziej uzasadnione, ze to wlasnie polscy obywatele byli strona niewinnie pokrzywdzona przez najazd ZSRR , Litwy i Slowacji w 1939 roku , ktore to panstwa dokonaly go w sojuszu z niemieckimi faszystami. Pani Steinbach zasluzyla sobie swoja aktywnoscia do zasiadania we wladzach fundacji. Ja natomiast nie widze zadnego rozsadnego powodu, dla ktorego mieliby w niej uczestniczyc przedstawiciele Polski.
Jako ilustracja: przyklad jednego z wielu formularzy o rejestracji szkod wojennych bedacych w moim archiwum, wspolczesny znaczek Ukrainy wydany dla uczczenia pamieci Stefana Bandery znanego zbrodniarza wojennego i przywodcy UPA, znaczki radzieckie wydane przez ZSRR w 1939 roku dla upamietnienia odebrania Polsce jej kresow wschodnich.

6 comments:

HansKlos said...

Myślę, że wysiedlenie Niemców było jak najbardziej na miejscu i to z dwóch powodów. Pierwsze primo, odczuli na własnej skórze mechanizm działania faszystowskiej władzy, a jak donoszą biolodzy, w życiu doświadczenie jest najważniejsze i niech ta trauma w ich pamięci trwa. Drugie primo to to, że staliśmy się państwem jednolitym etnicznie, chociaż nie to zapewne było zamierzeniem Stalina. Jednolitość etniczna jest nie do przecenienia w sytuacjach kryzysowych, a takie właśnie tsunami funduje nam korpokratyczno-faszystowska ekonomia.

Bobola said...

Darwinizm spoleczny, ktory to poglad reprezentuje J23 nie ma nic wspolnego ze sprawiedliwoscia. Polska nie istniala jako organizm panstwowy przez okolo 180 lat. Nie mniej polscy obywatele mieszkajacy i posiadajacy majatki na terytorich rozbiorowych nie zostali z nich wywlaszczeni. Tam gdzie to nastapilo bylo to wynikiem kary za patriotyczne bunty i dotyczylo wylacznie warstw wyzszych- jedynych zreszta, ktore cokolwiek robily dla odzyskania niepodleglosci. Chlopstowo i robotnicy pogodnie siedzieli na rekach a stosownie zachecani posuwali sie do mordow swoich buntowniczych wspolobywateli.
Jednosc etniczna jest cecha cenna ale nawet obecnie Polska nie jest niestety panstwem jedno-rasowym i jedno-narodowym. Mam nawet wrazenie, ze jest obecnie rzadzona przez mniejszosci narodowe a w kazdym razie przez ludzi, ktorzy z narodem polskim nie maja wiele wspolnego.

HansKlos said...

Nigdzie nie napisałem, że to było sprawiedliwe, ale z wysiedlenia Niemców pewną satysfakcję moralna mam;-).

Co do tego, że "chłopstwo i robotnicy pogodnie siedzieli na d(...) a zachęcani posuwali się do mordów swoich buntowniczych współobywateli", to myślę, że owe chłopstwo miało po troszę racji. Gdyby dzisiaj zapytać uczestników strajków w PRLu, którzy niechcący obalili komunizm, to zapewniam Waszmości, że zdecydowana większość do tej pory tego mocno żałuje i pluje sobie w brodę - zostali oni dośc brutalnie wyru..ni przez ludzi reprezentujących obecną władzę, która być może jest mniejszością narodową w tym kraju. Rzekłbym, że skur..ny zawsze stanowią mniejszość, ale to oni, jak każda szumowina wypływają na wierzch i dlatego trzeba ten kożuch co jakiś czas kosami zbierać. Ja dla przykładu co dzień swoją kosę sprawdzam, bo być może już wkrótce znajdzie ona zastosowanie.

zoska said...

Przepraszam ze nie na temat ale Pan jako bedacy u zrodla moze potwierdzic lub zaprzeczyc:

http://tinyurl.com/cmvz8y

czy prawda jest to co pisze Ziemkiewicz o narastajacym antysemityzmie wsrod amerykanskich murzynow ? Mi sie wydaje ta teoria naciagana bo przeciez czarni z Zydami nigdy razem nie zyli ?

bylbym wdzieczny

Bobola said...

Nie mam zbyt dobrego rozeznania w uczuciach istniejacych pomiedzy mulatami amerykanskimi i zydami bowiem mam stosunkowo niewielu znajomych w tych srodowiskach a ogolnie amerykanie staraja sie zachowac wyuczona w szkole poprawnosc polityczna. Z tego co slyszalem jesli chodzi o zachowanie mniej wyksztalconej czesci populacji czarnej to istotnie zachowuja sie w stosunku do zydow z pewna rezerwa okreslajac ich slangowym okresleniem "kike" (dla bialych rownie niepochlebne okreslenie to "honky"). Nie mniej sporo murzynow przechodzi na mosaizm liczac zapewne na poparcie wspolwyznawcow w dalszej karierze. Obecny prezydent tez byl w zasadzie wylansowany i fundowany przez liberalne srodowiska zydowskie a wielu z czlonkow jego gabinetu jest pochodzenia zydowskiego. Wydaje sie wiec, ze antysemityzm wsrod murzynow nie jest wiekszy niz ten, ktory wystepuje wsrod Polakow. Trzeba tez pamietac, ze wielu murzynow przyjmuje mahometanizm co z natury rzeczy stawia ich w konflikcie z panstwem Izrael a tym samym i z zydami. Mysle wiec, ze Ziemkiewicz nieco przesadzil czy moze nadmiernie uogolnil wzajemne niecheci jakie istnieja miedzy roznymi grupami narodowosciowymi i rasowymi w USA. Trzeba jednak pamietac, ze poglebiajacy sie kryzys ekonomiczny w USA i nie tylko spowoduje koniecznosc znalezienia kozla ofiarnego a do tego celu zydzi sie swietnie nadaja chociazby dlatego, ze sa licznie reprezentowani w amerykanskiej finansjerze a ta spekulacjami gieldowo -nieruchomosciowymi spowodowala "babelek", ktory teraz wlasnie sie rozlatuje.

HansKlos said...

Mamy zdaje się kolejny przykład nadreprezentacji jednej grupy (a może nacji) w niewybieralnych organach władzy;-) Tego problemu pogromy nie rozwiążą. W USA może wystarczyłoby przywrócić republikańskie zasady ojców załozycieli?