Tuesday, September 1, 2009

Nic sie nie boj, zabijemy ich wszystkich...








Z pewnym rozbawieniem sledze dyskusje na lamach passentowskiego bloga "Polityki" odnoszace sie do aktualnej 70tej rocznicy wybuchu II Wojny Swiatowej. Czy Kanclerz IV Rzeszy , Merkel , przyznala, ze to Niemcy rozpoczely wojne dzialajac w swoim dobrze zrozumianym interesie narodowym ? Czy tez moze prezydent Putin przeprosil za zabor polowy Panstwa Polskiego i masakre mieszkajacej tam badz internowanej ludnosci polskiej? Przewaza dojrzalosc mysli nowoczesnych Polakow, ktorzy na skinienie gotowi sa pocalowac obu oficjeli w tylek aby tylko dali im kredyty i surowce, ktorych potrzebuje Nasza Umeczona Okrojeniami Ojczyzna. Gdziez sie podzial ow Polski Duch, widoczny na plakacie Rydza Smiglego "Gwalt sila zadany , musi byc sila odparty". Nie zabraklo oczywiscie placzek pietnujacych wczesniejszy wspolny polsko-niemiecki rozbior Czechoslowacji. Nikt nie zauwaza, ze jest to oczywisty nonsens bo Zaolzie powinno byc czescia Polski juz od roku 1919. Tylko inwazja Armii Czerwonej, ktora odciagnela uwage i sily polakow spowodowala, ze ten skrawek ziemi, zupelnie niepotrzebnie znalazl sie pod czeskim wladaniem. W dodatku nikt jakos nie wspomina, ze 1 wrzesnia 1939 roku Armia Slowacka dokonala wraz z Niemcami inwazji na poludniowa Polske. Pamietajmy, ze ani Niemcy ani Rosjanie nie maja nas za co przepraszac. Dzialali oni pod wplywem dobrze rozumianego wlasnego interesu narodowego i gdyby sie sytuacja powtorzyla to postapiliby identycznie. Polska jest dla nich przeszkoda w dominacji Europy Wschodniej i Centralnej oraz pierwszym terytorium, na ktorym moga osiagnac zyski terytorialne. Moralnosc, etyka i uczciwosc maja bardzo niewielkie zastosowanie w polityce miedzynarodowej i kazdy polityk, ktory kieruje sie sentymentami ma niewielkie szanse na sukces. Pamietajmy jednak takze, ze Nasza Ukochana Ojczyzna nie wypadla sroce spod ogona i ze kraje oscienne sa naszym potencjalnym lupem jesli tylko przestaniemy jeczec i blagac ich o wspolczucie i zrozumienie a popracujemy nad tym aby polska ekonomia i sily zbrojne stanowily argument "nie do odrzucenia". "Nie bojcie sie " mowil JP II zapominajac niestety dodac "Zabijemy ich wszystkich". Trzeba wreszcie uzupelnic to zdanie.
Na planszach pare zdjec Prof. H. Hoffmana z kampanii wrzesniowej w Polsce pochodzacych z publikacji "Der Grosse Deutsche Feldzug Gegen Polen" , Wien, 1940.;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;32

4 comments:

panajotak said...

Zgadzam się w całej rozciągłości.
Denerwuja mnie te ciągłe gadanie o WWII, to juz przeszłość.
My (nasi politycy) gadaja o przeszłości zapominając o teraźniejszości i przyszłości naszej Umęczonej Ojczyzny (czym czynią Ja jeszcze bardziej umęczoną). korzystaja nasi sąsiedzi którzy w ramach umacniania swojej pozycji międzynarodowej "sprzeczaja się" z nami w nicniedających dyskusjach a tymczasem robia swoje.
Uważam że nasi Politykierzy rozpętali ta czczą gadaninę po to aby odciągnąc uwagę owieczek-wyborców od bardziej istotnych tematów - czytaj ekonomicznych. I o to w tym chodzi.
A patetyczne gadki o honorze, wiarze, Bogu i Ojczyżnie...

Well, w moim odczuciu i wg mojej opinii, najlepiej radzą sobie Anglicy - zawsze racja Stanu na pierwszym miejscu.

Jan said...

Bardzo interesujący blog, pozwoliłem dodać go do linków w moim serwisie Obywatelskie nieposłuszeństwo - obnie.info

piotr34 said...

A tu swietna analiza szans na zwyciestwo w Powstaniu Warszawskim.Analiza pod ktora podpisuje sie obiema rekoma-i tylko ciagle nurtuje mnie to pytanie-DLACZEGO podjeto decyzje o wybuchu powstania?
http://tinyurl.com/mra6xm

Bobola said...

Moj poglad na powody i szanse powodzenia Powstania Warszawskiego przedstawilem we wpisie z July 26/09 " Historia nie jeden zna blad...".
Wpis, ktory Pan cytuje nie bierze pod uwage, ze wiele czynnikow obecnie znanych nam nie bylo znanych dowodcy AK w kraju (czyli Naczelnemu Wodzowi, gen. Komorowskiemu) oraz, ze mogl on liczyc na to, ze czyn zbrojny w Stolicy wywola pewne wrazenie na aliantach. Ci zas mieli ciagle w reku zaopatrzenie Armi Radzieckiej. Na puszkach SPAM (zwanej tuszonka) kacapy dobrnely do Berlina. Jak pisalem, powodem powstania byla zdrada stanu popelniona przez pseudopolakow z PKWN, ktora zmusila Rzad Polski do krokow desperackich. W tym czasie Polacy bowiem nie zdawali sobie jeszcze sprawy, ze walcza nie tylko z Niemcami i Rosja ale takze z planami Anglii i USA.