Sunday, June 10, 2012

Ten zwariowany kraj Polakow

Wiedziony plocha ciekawoscia zagladam niekiedy na fora innych blogerow aby nie zamykac sie wylacznie we wlasnym swiecie, ktory, jak mnie przekonuje watla i konsekwentnie niechetna reakcja kilku wiernych czytelnikow, najwyrazniej nie odzwierciedla zdrowego i wspolczesnego polskiego ducha. Wielka pomoca w lekturze jest dla mnie czasopismo internetowe "Bibula" (http://www.bibula.com), w ktorym moge polecic artykuly Dr.Ignacego Nowopolskiego (http://ignacynowopolskiblog.salon24.pl), z ktorego pogladami zgadzam sie niemal zawsze. Jest to zapewne wynik wspolnego nam wyksztalcenia w dziedzinie nauk scislych. Prawdziwa skarbnica polskiego folkloru jest blog gajowego Maruchy (http://marucha.wordpress.com). Czytam go nie tylko ze wzgledu na tematy tam poruszane, sa to bowiem srodowiska, jak mam wrazenie, ultrakatolickie z silna domieszka zdrowego antysemityzmu, co dla zabawnego towarzystwa tamtejszych komentatorow dajacych mi wglad w umyslowosc typowego Polaka. Gajowemu udalo sie bowiem zebrac menazerie czytelnicza wsrod ludzi, ktorzy nawyrazniej nie skalali sie nigdy nauka a zwlaszcza opanowaniem umiejetnosci wyrazania swoich mysli zgodnie z obowiazujacymi zasadami ortografi i logiki nie mowiac juz o zwyczajnej kurtuazji. Blog tej jest chyba kolejnym wcieleniem witryny polonica.net ma jednak obecnie i ku memu zdziwieniu inklinacje panslawistyczne czy prorosyjskie. Dzieki TV Polonia ogladam tez polskie Wiadomosci, obecnie praktycznie nie do ogladania ze wzgledu na wszechobecny futbol - rozrywke stosowna dla dzieci w wieku szkolnym oraz dla tych wszystkich, ktorzy zachowali niczym nie skazony umysl i dusze dziecka.Jak sie okazuje do tych ostatnich nalezy znakomita wiekszosc doroslej polskiej populacji. Jak sie wlasnie dowiedzialem z owego dziennika telewizyjnego, prezydent m. st. Warszawy zezwolila na marsz wtorkowy rosyjskich kibicow z okazji Dnia Rosji. Widocznie jakos umknelo to uwagi wspolczesnych Polakow, ze jest to dzien upamietniajacy rzez garnizonu polskiego na Kremlu. W domu powieszonego nie wypada wspominac o sznurze. Jak wiec z tego wynika Rosjanie pojawili sie w roli tego goscia, ktory zaproszony na slub zrobil duza kupe na stole biesiadnym. To zreszta jest calkiem w ich stylu. Gdzie jest jednak zdrowa mysl polityczna u wlodarzy Naszej Umeczonej Stolicy? Jak zwykle przy takiej okazji pojawilo sie wiele komentarzy mowiacych, ze rosyjscy kibice, o twarzach kryminalistow, to zwykle poczciwe owieczki, ktore cos tam kupia, wypija piwo, pomachaja czerwona choragiewka i sobie pojada. Ja zas zaczynam rozumiec komentarz Boy'a , ktory swego czasu napisal, ze "trudno najtezszym krzesiwem iskre wykrzesac z g....". No ale probowac trzeba.

8 comments:

czekan said...

12 czerwca 1990
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Rosji

4 listopad 1612
http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_Jedno%C5%9Bci_Narodowej

To dwa różne święta. Akurat Polacy bardzo za Sojuzem nie powinni płakać.

Inspektor Lesny said...

silna domieszka zdrowego antysemityzmu,

No, calkiem zdrowy nie jest. Jest obcesyjny, gdyz kladzie na Zydow wine za wszystkie nieszczescia jakie spotkaly m. inn. Polske.
Wiemy, ze to nie prawda. Rownie wielka czesc winy ponosi bowiem polska szlachta.

zasadami ortografi i logiki nie

Tu sie zgodze. Jednak mamy do czynienia z tzw. "szeroka publicznoscia". O ile taki czy inny blad mozna rolnikowi, czy betoniarzowi-zbrojeniowemu wybaczyc, o tyle trudniej przymknac oko, gdy o9soba z tytulem naukowym konsekwentnie pisze "dr" z wielkiej litery, i stawia jeszcze po tym kropke.
Zas w przypadku betoniarza to mozna sie (i nalezy!) cieszyc, ze w ogole przelamal niesmialoswc, i poczucie nizszj wartosci, oraz zlapal pioro do reki. Bo na to najwyzszy czas!
Co zaas do osoby owego Maruchy i jego blogu, to nie nazwal bym tego blogiem prywatnej osoby, martwiacej sie (chocby i na swoj sposob) o losy Ojczyzny. Osoba ta jest mi znana, choc nie osobiscie. Mieszka nie daleko ode mnie, w Solnej, i staranie ukrywa swoje dane osobowe. Ktore dla osoby potrafiacej sie poruszac wsrod szwedzkich urzedow i tak sa latwe do znalezienia. Obywatel ten ponoc wslawil sie m. inn. blokowaniem lustracji Polonii Australijskiej. Nie jest tez osoba o sympatiach rosyjskich. Lecz wiernym i konsekwentnym strozem interesow rosyjskich. Uaktywnil sie zwlaszcza tuz po katastrofie smolenskiej. Juz w kilka godzin po wypadku"wiedzial" ze stona rosyjska jest niewinna.Konsekwentnie skladal wine to na organizacje podrozy, to na pilotow, itp.
Jest tzw. "konsultantem komputerowym". Nie wie4m konkretnie co i kogo konsultuje. Czy tez po prostu zaklada kable sieciowe..
Sposob prowadzenia bloga wskazuje na spora ilosc pracownikow. Ma udzial w "Wirtualnej Polonii" tez. Choc sie tego wypiera.
Znalazlem kiedys w sieci certyfikat z jego nazwiskiem dotyczacy blogu "U Maruchy" i "Wirtualna Polonia".

Bobola said...

Cecha malych umyslow jest to wlasnie, ze pomijaja meritum koncentrujac sie na wyszukiwaniu drobnych usterek. Od czasow tak dawnych jak te kiedy chodzilem do szkoly nastapilo juz kilka "ludowych" zmian w jezyku polskim popartych przez domorosle polonistyczne autorytety. Dzieki temu wspolczesni Polacy nie potrafia pisac poprawnie ani tez poprawnie sie wyslawiac. Jest to temat na odrebny felieton, ktory moze kiedys napisze. Tu zas wyjasniam tylko, ze zgodnie z panujacymi na calym swiecie zasadami tytuly odniesione do konkretnej osoby piszemy duza litera. Tak wiec mamy: Duke of Wales (Xiaze Walii), Xsiaze Jan Radziwill, Baron Kronenberg, ale napiszemy np "O czesc wam panowie ksiazeta, ..." bo tu tytuly odnosza sie do calej klasy arystokracji. Podobnie bylo z tytulami naukowymi: Dr. Turski, Mgr. Kownacki, Jego Magnificencja Rektor Kapusta. Ta sama konwencje utrzymuja amerykanie i anglicy np Prof. Dr. Sir Sam Edwards. Kropke po skrotowym zapisie tytulu stosuje sie tam konsekwentnie. Jest moim zdaniem niepoprawna polska konwencja usuwajaca ta kropke w przypadku gdy litera r wystepuje na koncu skrotu. Usuniecie jej byloby uzasadnione w przypadku gdybysmy "wykropkowali albo zastapili - srodek wyrazu np d-r.

Inspektor Lesny said...

Cecha malych umyslow jest to wlasnie, ze pomijaja

Czyja zas cecha jest stosowanie podwojnych standartow?
Gdy kierowca-mechanik zrobi byka, to jest godne ubolewania.
Gdy Gospodarz-to wszysce inni, swiat caly jest winien. I, choc po polsku pisze, i dla Polakow, to przywoluje a to antyczne formy pisowni, a to zagraniczne... Nie. To JEST blad.
Ale dla slusarza to usprawiedliwienia nie ma.
I tu pragne Gospodarza oswiecic, ze gdy lekarz sie na chorobie nie wyzna, badz leczenie spieprzy, to od razu zaczyna mowic op lacinie.
Co do malosci zas, to nigdy drobnych bledow spawaczom nie wytykalem. Bo i sam je robie. Z niechlujstwa, lecz i czasmi z niewiedzy. Sprawiedliwosc nakazuje, by spojrzec z wyrozumieniem na akademikow tez. Co i czynilem. Co to nam mowi o jakosciach Gospodarza?

Co zas do Blogu Maruchy, to podejrzewam, ze to raczej agentura. Nie ma on czystych zamiarow.

Bobola said...

@inspektor lesny
Nie zamierzam wdawac sie z Panem w dyskusje "ktore koncza sie grubijanstwem " (Hrabia w Panu Tadeuszu). Wyjasnilem dlaczego pisze tytuly tak jak to robie i to musi Panu wystarczyc.
Co do gajowego Maruchy i jego blogu, to w zasadzie nie interesuje mnie czy jest on czyims agentem czy nie. Problemem Polski jest to, ze istnieja dobrze fundowane stronnictwa popierajace obu naszych wrogow. Mysle tu o stronnictwach pro-moskiewskich czy pro-berlinskich, natomiast nie widze zadnego ruchu politycznego , ktorego glownym celem byloby dobro Narodu Polskiego jako niezaleznej od blokow politycznych jednostki panstwowej. To chyba cos mowi o inteligencji polskiego ludu i jego patriotyzmie.

Inspektor Lesny said...

Problemem Polski jest to, ze istnieja dobrze fundowane stronnictwa popierajace obu naszych

Zgadzam sie tu w calosci.

inteligencji polskiego ludu i jego patriotyzmie

Prosze wiec zwazyc, ze wyzwiska nie przyczynia sie do poprawy tego stanu. Daleki jestem od udzielania porad innym, ktorzy zaskoczyli mnie w kilku wypadkach trafnymi ocenami, jednak w tym wypadku musze powiedziec, ze chyba nie tedy droga.
Czytalem kommentarze u M. na Panski temat. Przypuszczam, ze sie Pan takich spodziewal. Po coz tych ludzi zloscic? Beda sie upierac jeszcze bardziej. Problemem jest, ze ludzie nie wykorzystuja tej odrobiny wladzy jaka maja. I nie uzywaja jej, chocby w trakcie wyborow powszechnych.
Nie wierze w edukacje przez wyzwiska.

Inspektor Lesny said...

Z jednym sie zgodze, choc to strasznie niepopularne, i gromy sie na mnie posypia.

Rosjanie rozumieja tylko sile i taka sile trzeba im pokazac na ulicy.

Pomimo ze to bandyctwo bic "obcych" i tego pochwalic (glosno) nie mozna, to wlasn ie to zostaje w swiadomosci. I owocuje na przyszlosc.

Gdy swego czasu angielscy kibice nie to ze pobili, ale zabili kilku obcych kibicow, bodajze (choc nie jestem pewien) w Belgii, to krzykom, polajaniom nie bylo konca.
Lecz z kibicow angielskich, a w przedluzeniu z Anglikow nikt sie juz nie smieje.

Zjawisko moze sie nie podobac, ale tak jest.

j said...

http://marucha.wordpress.com/2012/06/12/ten-zwariowany-kraj-polakow/#comments

Hahaha!

Kto dolki...