Monday, December 31, 2012

"O wieko bebnia krople dzdzu...." *

    W coraz wiekszym stopniu Nasza Umeczona Ojczyzna ewoluuje w kierunku stania sie nie tyle krajem Polakow co krajem "Tutejszych". Cechy, ktore dawniej definiowaly osobnika nalezacego do rodzimej populacji staja sie coraz bardziej rozmyte.   Niekiedy mam wrazenie, ze moi rodacy stracili lacznosc nie tylko z logika myslenia ale i ekonomiczna rzeczywistoscia. Widze to chociazby dzieki stycznosci z niektorymi Szanownymi Czytelnikami. Tak wiec Inspektor Lesny przeklada najwyrazniej kryteria klasowe a Doxa pochodzeniowe nad narodowymi. Czym innym bowiem moge tlumaczyc sobie calkowite odrzucenie dorobku Rzeczpospolitej Szlacheckiej ale takze i II Rzeczpospolitej przez Szanownego Inspektora ze Szwecji. Ci, ktorzy odrzucaja dorobek przeszlosci nie maja tez fundamentu dla budowania przyszlosci. Jak nietrwale za wiezi ludzkie oparte na wspolnocie klasowej pokazaly nam chociazby zdarzenia ostatniego 20-lecia.
    Doxa zas wyraza opinie, ze Polacy podbijaja  obecnie Niemcy przez to, ze w poszukiwaniu pracy przenosza sie na teren  dawnego NRD. Istotnie mamy obecnie (i mielismy przed II Wojna Swiatowa) liczna Polonie w Niemczech,  USA, Irlandii i Zjednoczonym Krolestwie. To jednak nie znaczy, ze Polacy sa tam tym czynnikiem, ktory nadaje prawa i kierunek biegu ekonomii kraju osiedlenia. Czyzby znakomity ekonomista, Doxa, tego nie rozumial? Obserwuje od lat jak osobnicy nalezacy do Polonii Amerykanskiej i zapewne nie tylko tam wynaradawiaja sie w szybkim tempie tak, ze juz pierwsze pokolenie wychowane w obcym kraju jest w wiekszym stopniu Amerykanami polskiego pochodzenia niz Polakami mieszkajacymi w USA. Wielka jest bowiem sila nacisku instytucji edukacyjnych, rowiesnikow pochodzenia tubylczego oraz mediow.  Wynaradawiaja sie zreszta takze Polacy z obszarow spornego Ksiestwa Cieszynskiego, ktorzy w coraz wiekszej liczbie albo zaczynaja uwazac sie za Czechow albo emigruja.
   Tymczasem gdy udam sie jako czytelnik na blog gajowego Maruchy (http://marucha.wordpress.com/) mam okazje podziwiac nurt narodowo pro-rosyjski w swoim naturalnym srodowisku i o oryginalnym slownictwie. Tam wlasnie publikowane sa liczne apele o sprowadzenie szeroko rozumianej Polonii rosyjskiej z Kazachstanu czy innych bylych republik ZSRR-u na teren obecnej Polski. Oczywiscie bezinteresowne przywiazanie i chec odwiedzenia kraju przodkow jest godne wsparcia. Czy jednak Polska, bedac krajem silnie przeludnionym i o duzym procencie bezrobotnych istotnie potrzebuje emigrantow o komunistycznej mentalnosci? Zwlaszcza wtedy gdy beda oni raczej obciazeniem socjalnym niz potrzebnym wzmocnieniem narodowego kapitalu i sily roboczej. W kazdym kraju rozsadnie rzadzonym emigranci sa elementem destrukcyjnym dla rynku pracy gdyz zmuszeni koniecznoscia bytowania na obczyznie  dewastuja rynek pracy oraz stanowia konkurencje dla specjalistow miejscowych. Ich istnienie moze byc usprawiedliwione ekonomicznie wtedy tylko gdy kraj ma sie rozwijac dynamicznie i gdy dla tego rozwoju brak jest wystarczajacej liczby rak do pracy wsrod ludnosci miejscowej. Szczegolnie zas niewskazane jest sprowadzanie osob innej niz rodzima populacja rasy, religii , jezyka i kultury obcowania. Beda oni bowiem tworzyc enklawy czy getta narodowe rzadzace sie prawami odmiennymi a czesto sprzecznymi z zasadami wspolzycia  obowiazujacymi w kraju gospodarzy. Na przyklad w Polsce emigracja zydowska pojawila sie podobno w koncu XII wieku i nie zintegrowala sie z rodzima populacja slowianska az do czasow inwazji niemieckiej. Niemcy, po roku 1939, szczesliwie rozwiazali ow problem autochtonicznej juz wtedy subpopulacji zydowskiej ale w miejsce wyraznie rozniacej sie  od populacji gospodarza ortodoksyjnej spolecznosci zydowskiej przyszlo osadnictwo ateistycznego zydostwa  z ZSRR wyslugujacego sie narzuconej administracji komunistycznej. Podobnym problemem jest mniejszosc cyganska, ktora nie zamierza sie asymilowac z populacja gospodarza i wlasciwie stanowi element pasozytniczo-kryminalny - prawdziwy wrzod na ciele spoleczenstwa. Nie mniej szkodliwa jest obecnosc innych mniejszosci, takich jak Ukraincy, Bialorusini czy Niemcy, na wiernosc ktorych nigdy liczyc nie bylo mozna w czasach proby.  Przypominam te prawdy, zreszta czesto utrwalane w klasyce polskigo pisarstwa, bo wydaje mi sie, ze zniknely one niemal calkowicie ze swiadomosci "Tutejszego" obywatela polskiego.

Zajmijmy sie jednak konkretami zycia w Naszej Umeczonej Ojczyznie, ktorych to konkretow prozno jest szukac w zanikajacej prasie i infantylnych mediach.  Ile razy zaryzykuje obejrzenie telewizyjnych "Wiadomosci" dzieki uprzejmosci TV Polonia- jednej z gorzej zorganizowanych srodkow lacznosci z Polonia , to mam wrazenie, ze ogladam nowe wcielenie "Godziny Dobrobytu" z czasow PRL-owskiego "Dziennika Telewizyjnego". Po idiotycznej imprezie pilkarskiej, po ktorej pozostanie nam na dlugo nie tylko niesmak przegranej ale takze masa deficytowych "na zawsze" stadionow sportowych slysze teraz o powstaniu Polskiego Funduszu Inwestycyjnego czyli puli finansowej powstalej w wyniku wyprzedazy przez Skarb Panstwa akcji kilku jeszcze dochodowych przedsiebiorstw panstwowych.  Oznacza to, ze Polska zmuszona jest do desperackiego pod wzgledem finansowym kroku wyzbycia sie zrodel kapitalu narodowego aby przeznaczyc go na cele szeroko rozumianego spozycia. Przeznaczeniem PFI jest bowiem reanimacja gospodarki przez dofinansowanie robot publicznych w formie drog czy innych ulepszen infrastruktury. Oczywiscie rozbudowa infrastruktury jest uzyteczna i moze byc zrodlem uaktywnienia zawodowego licznej rzeszy bezrobotnych. Oznacza ona jednak zamrozenie kapitalu i odciagniecie go z tej czesci gospodarki, ktora jeszcze wypracowuje dla panstwa jakies zyski. Rozbudowa autostrad, ktore zreszta sa bardzo kosztowne w utrzymaniu, nie jest niezbedna dla gospodarki kraju a jedynie sluzy celom handlowym i militarnym UE. Podobnie akcja "duze lotnisko w kazdej pipidowce" nie jest konieczna dla potrzeb polskiego lotnictwa (LOT w zasadzie bankrutuje) ale stanowi przygotowanie podstawy wyjsciowej do natarcia na Bialorus, Ukraine i Rosje podobnie jak to bylo z rozwojem sieci drog i lonisk w III Rzeszy tuz przed rozpoczeciem II Wojny Swiatowej. Rosjanie zreszta zdaja sobie z tego sprawe i stad sie biora wspolne manewry wojsk zagrozonych republik  na aktualnej granicy obu imperiow (http://marucha.wordpress.com/2012/12/29/znow-zademonstruja-sile/ ) . Nie mam zreszta nic przeciwko temu aby upadlo Imperium Rosji ale chcialbym aby tego rezultatem bylo odebranie ziem polskich sprzed rozbiorow a nie przesuniecie Imperium Niemieckiego w postaci IV Rzeszy na wschod. Polska nie zajdzie daleko biegnac za niemieckim koniem!

  Aby jednak odczarowac nieco pelen zwidow i marzen o potedze swiat polskiej ekonomii podaje na rysunku 1 PKB Polski w latach 1980-2012. Jest on przedstwiony w w milionach uncji zlota/ rok (os lewa) oraz w miliardach USD/rok (os  prawa). Dane ostatnie pochodza z Index Mundi. Jak latwo zauwazyc, PKB wyrazony w USD rosnie niemal monotonicznie. Aby zobaczyc jednak jak wyglada prawdziwy obraz polskiej ekonomii musimy wziasc pod uwage takze fakt, ze wartosc nabywcza USD (a takze PLN) nie jest stala. Dlatego optymistyczny obraz wzrostu pokazany przez krzywa PKB(USD)  zmienia sie gdy tylko spytamy ile faktycznie bogactwa przeplynelo przez kraj w postaci towarow i uslug. Jak widzimy z przebiegu krzywej PKB(oz Au) Polska od roku 2006 znajduje sie w poglebiajacej sie depresji ekonomicznej . Maksymalna wartosc realnego PKB wynosila w roku 2005 okolo 700 mln uncji Au. Po siedmiu latach rzadow PO spadla ona do poziomu 300 mln uncji a wiec o 57%.

     Podobny obraz daje nam analiza historycznego wykresu przedstawiajacego Srednie place w Polsce w latach 1995-2012.  Jak uprzednio mamy tu dwie krzywe. Jedna podajaca wzrost wynagrodzenia w PLN, ktory postepowal niemal monotonicznie ( z drobnym odchyleniem w r. 2009)  oraz realny dochod sredni wyrazony w uncjach zlota na rok. Tu widzimy, ze najwyzszy dochod sredni realny wystapil w roku 2002. Po nim wartosc nabywcza placy sredniej stopniowo malala i obecnie powrocila do poziomu z roku 1996.  Inaczej mowiac obywatel polski stopniowo biednieje znajdujac sie na najlepszej drodze do zamoznosci okresu poznego Jaruzelskiego badz tez poczatkow III RP.  Obecna Polska to nowy rodzaj slynnej wsi Potiomkinowskiej!

    Spojrzmy tez na wykres 3 przedstwaiajacy przebieg cen zlota w PLN, USD i EC.  Jak widzimy, wszystkie te waluty zachowywaly sie w miare stabilnie do roku 2005. Po nim nastapila gwaltowna dewaluacja wywolana nadmierna emisja pieniadza. Widac to jeszcze lepiej  na wykresie 4 , gdzie pokazuje wartosc nabywcza wszystkich tych walut w okresie 1995-2012. Jak widzimy w miare normalna polityka pieniezna skonczyla sie na swiecie gdzies w roku 2002. Pozniej mamy juz do czynienia z lawinowym psuciem wartosci walut. 

Tak na przyklad wartosc nabywcza (odwrotnosc ceny zlota) PLN w roku  2000 wynosila 0.00081 oz Au/PLN. W roku 2012 czyli 12 lat pozniej wynosila ona tylko 0.00017 oz Au/PLN. Spadek wartosci zlotowki wyniosl wiec 79% przez 12 lat czyli 6.58% rocznie. Podobnie wynosi sredni stopien dewaluacji rocznej USD - 6.96% oraz Euro - 6.90%.  Aby utrzymac wiec wartosc swojej wyplaty przecietny Polak powinien dostawac 6.58% podwyzke wynagrodzenia rocznie.  Zauwazmy, ze powszechnie fetowane przejscie do poslugiwania sie Euro w Polsce planowane na rok 2016 nie przyniesie jej obywatelom niczego dobrego. Euro dewaluuje sie w podobnym stopniu jak PLN a kraj, po utracie niezaleznosci politycznej i gospodarczej pozbawi sie takze niezaleznosci finansowej! Wiem, ze czytaja mnie takze goracy zwolennicy PO. Chcialbym wiedziec jednak czy ich europejski entuzjazm (wreszcie Niemcy wprowadza tu porzadek a do Berlina mam tylko pare godzin jazdy luksusowym pociagiem, kazdy moze czyscic podlogi czy wychodki w Anglii) nie chwieje sie gdy widza tutaj owe gospodarcze fakty, ktorych istotnie prozno by szukac w Gazecie Wyborczej?

Pomyslnego Nowego Roku !

 *Maciej Zembaty "Ostatnia posluga"

14 comments:

Janusz Gorzów said...

HNY2013

Janusz Gorzów said...

Panie Andrzeju,

Czytuję pańskie notki z rok czasu.
Generalnie IMO:
1. Zbyt wielką rolę przywiązuje Pan do złota uznając tę "wielkość fizyczną" za adekwatny miernik sytuacji gospodarczej.
Oczywiście złoto jest najlepszym zabezpieczeniem przed podłą aktywnością Władzy w RP i wszędzie indziej, to jasne.
Nie mniej można przyjąć "inną walutę", powiedzmy cenę kilograma masła i doszlibyśmy do innych rezultatów w ocenie tego co dzieje się w RP. Nie jest tak źle, jak być powinno przy tak nieudolnej Władzy.
2. Co do opinii większości Rodaków oceniających negatywnie spadek populacji Polaków uważam, że jest to wśród Ludzi myślących stanowisko nieszczere, wynikające z niepokoju o brak Niewolników do niańczenia Ich na starość. (Intelektualiści/Intelektualistki nie chcą się za bardzo rozmnażać ot co...).
Osobiście sądzę, że pańska opinia o nadmiernej liczbie Osób zasiedlającej habitat RP jest jak najbardziej racjonalna.
3. Co do pańskich rasistowskich poglądów sądzę, że różnie bywało. Czasem koegzystencja różnych Nacji, na tym samym terenie była korzystna, a czasem nie.
E.g. taki Lewko miał jakieś tam zasługi dla rozwoju RP.
Fakt, że na dłuższą metę najczęściej wynikają z tego kłopoty, aczkolwiek USA są przykładem, że da się żyć w takim tyglu.
Właściwie to cholera wie, czemu tak się dzieje. Ja imaginuję sobie, że to setki tysięcy lat ewolucji wdrukowały Nam odruch sprzyjania "Swoim", i złorzeczenie "Obcym". Ot taka pozostałość po okresie, gdy Ojcowie "na jelenia polowali".
Dziś, na zdrowy rozum, taki nepotyzm to raczej objaw atawizmu, który oczywista przejawia się i w skali Narodu.

Przy okazji gratuluję pióra.

Bobola said...

@Janusz Gorzow
Jesli chodzi o zloto jako miernik wartosci nabywczej pieniadza to ide tutaj szlakiem wytyczonym przez Fenicjan. Jest ono tradycyjna miara wartosci od czasow wymiany bezposredniej czyli od tego momentu gdy caly pieniadz byl oparty na kruszcu. Wprowadzenie pieniadza paierowego nie zmienilo sytuacji w sposob zasadniczy. Poczatkowo banki stabilizowaly wartosc ustanawiajac sztywne relacje wymiany banknotu na kruszec. Obecnie bank centralny albo Ministerstwo skarbu buforuje wartosc nabywcza banknotow pozwalajac cenie zlota fluktuowac w pewnym przedziale (bid vs ask). Pisalem o tym w poprzednim wpisie. Zloto jest jedynym na swiecie miernikiem uniwersalnym wartosci(odmiennie niz "koszyki" towarow czy walut) bo jest to towar, ktory kazdy przyjmie a jednoczesnie nie jest to towar niezbedny pod wzgledem spozywczym czy przemyslowym (np maslo tego warunku nie spelnia). To powoduje, ze nie ma przy jego uzyciu sytuacji "wyzszej koniecznosci" a wiec nie ma problemu typu "Konia, konie, krolestwo za konia!".

Poglad o nadmiernym zageszczeniu ludnosci w PL wyrobilem sobie podczas wizyt w kraju ale uzasadnienie jego nie nalezy do mnie. Jest dzielem demografow z WWF i MITu.

Nie nazwalbym moich pogladow rasistowskimi bo nie mam opinii preferujacych jedne rasy nad inne. Badania specjalistow wykazuja przewage sredniego IQ populacji zoltej. Pracowalem z przedstawicielami roznych ras i nigdy nie mialem z nimi klopotow. Nie mniej pomiary roznego typu wykazuja gradacje inteligencji (IQ)wsrod przedstawicieli roznych ras podobnie zreszta jak gradacje sprawnosci fizycznej co widac na kazdych zawodach miedzynarodowych.
USA nie sa krajem narodowym ale krajem stworzonym przez bialych emigrantow na grzbiecie populacji rodzimej, ktorych dzielo eroduja obecnie imigranci kolorowi. Jest to kociol narodowosci, ktory kiedys wybuchnie w sposob taki jak to sie odbylo nie tak dawno w Jugoslawi czy Afryce.
Osobiscie uwazam, ze koegzystencja roznych ras i narodowosci na terenie tego samego panstwa prowadzi zawsze do niepotrzebnych napiec a takze do "wyscigu" podgrup spolecznych do ogolnie rozumianego "koryta". W takim wyscigu wszystki chwyty sa dozwolone stad akcje "swoj do swego po swoje" ale takze zdrady interesow panstwa i narodu wiodacego przy kazdej nastreczajacej sie okazji. Z tym zreszta mamy do czynienia i obecnie.
Co do p. Lewko to niestety jego zaslugi i narodowosc nie jest mi znana.

Inspektor Lesny said...

Inspektor Lesny nie chce budowac panstwa opartego nå kryteriach klasowych.
Podkresla jedynie bezzasadnosc powrotu Do systemu rzadow orazstpruktury majatkowej P0olski kszlacheckiej. Nice wydaje musik sie ,Zemin istnieja tylko i wylacznie dwie mozliwosci.
Polska szlachecka vis Polska robotniczo-chlopska.
Szczesliwego Nowego Roku !
Zyczy
IL

Janusz Gorzów said...

"Jesli chodzi o zloto jako miernik wartosci nabywczej pieniadza to ide tutaj szlakiem wytyczonym przez Fenicjan...Pisalem o tym w poprzednim wpisie."

Tak, czytałem.
BTW, historię pieniądza znam raczej dobrze.
Ogólnie złoto oprócz oczywistych zalet ma kilka istotnych wad:
1. Trudno je wykopać.
2. Tempo w jakim przybywa jest niższe niż tempo rozwoju współczesnej PORZĄDNEJ gospodarki. Standard złota jako waluta zachęca do jego gromadzenia ze względu na korzyści wynikające z deflacji. (Zakładam, że wzrost gospodarczy jest korzystny dla Ludzi, co nie musi być na dłuższą metę prawdą).
Reasumując chomikowanie złota powoduje mniejszą kreację pieniądza, ergo większą cenę pożyczanych pieniędzy, ergo mniejszą opłacalność, bądź brak dla inwestycji przy użyciu obecnie stosowanych mierników opłacalności inwestycji e.g NPVR.
3. Jego wartość opiera się nie na użyteczności tylko na przekonaniu opartym o historię. W przypadku taniej transmutacji ołowiu w złoto to przekonanie szybko by upadło.

"Nie nazwalbym moich pogladow rasistowskimi"
Nie chodziło Mi o kontekst typu "poprawność polityczna w USA" wynikający powiedzmy z Nürnberger Gesetze.
Chodziło Mi o przywiązywanie uwagi przez Pana na rasę jako istotny czynnik w pańskich rozważaniach. Być może rzeczywiście ma to istotne znaczenie.
Przykładowo Feliks Koneczny przywiązywał tak wielką wagę do różnych typów Cywilizacji, co Mnie przekonuje.

"Co do p. Lewko to niestety jego zaslugi i narodowosc nie jest mi znana."
Jak wiadomo
"Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną"..., a jego bankierem był Lewko- Żyd zresztą.

Inspektor Lesny said...

?..i rzeczony Kazimierz Wielkim przezzydowskich historykow zwany,zalozyl wielka osade zydowska pod Krakowem. Za zydowska pieniadze .Do dzis istniejadokumenty, uzywane przez Zydow ,jakt koronny argument ,Zemin Maja prawo Do pobytu w Polsce . Bo za to zaplacili...
Ps. Dzis dzielnica Krakowa,zwana Kazimierz.

Bobola said...

@Janusz Gorzow

Istotnie przywiazuje duza wage do cech genetycznie przekazywanych, do ktorych nalezy rasa, inteligencja i sprawnosc fizyczna. Jezeli pozostanie mi jeszcze troche czasu to poswiece temu problemowi jeden z przyszlych wpisow.

slav said...

"Kultura polska, wytworzona przez warstwę szlachecką, przetrwała – przetworzona i zmieniona – i stała się kulturą narodową, choć wydawało się, że wraz z zanikiem tej warstwy i ona zostanie zapomniana. Dopiero komunizm uporał się z pozostałością polskiej szlachty i ziemiaństwa, gdy rozszerzał się na ziemie zamieszkane przez Polaków w 1918, 1939 i 1945 r. Ten koniec dzisiaj wydaje się ostateczny, ale to od nas zależy, czy będziemy nawiązywali raczej do tradycji pokornego polskiego fornala (najemnego robotnika rolnego), czy dumnego, świadomego wartości swojej kultury, pewnego siebie polskiego „pana”."

Polecam:
http://niezalezna.pl/36628-panska-polska

Bobola said...

@slav

Zgadzam sie z Prof. Krasnobedzkim, z ktorego artykulu pochodzi cytat. Najwyzszy czas aby Tutejsi porzucili niewolnicza mentalnosc. Nie wiem jednak czy sa w stanie tego dokonac bowiem mentalnosc niewolnicza to nie wybor ale wyrok pochodzenia.

Inspektor Lesny said...

Przywrocenie dumy ,poczucia wlasnej wartosci zabierze kilka pokolen ,tak jak utrata Nice nastapila w cisgu jednego pokolenia . Sukcesy nätet drodze beda to przyspieszac ,dodajac wiary we wlasne sily ,a porazki opoz niac.
Nå razie tas,status "tutejszego" mest wystarczajacy.Uniezaleznia bowiem ludnosc odformalnej wladzy ,pozwala zachowac wlasna identycznosc.
Podobnie uczynily ludy germanskie ,wczasie rozczlonkowaniaia i krwawych walk bratobojczych.
Po zjednoczeniu szybko znalazly zas wspolny mianownik.

slav said...

Dumny Polak - europejczyk

http://niezalezna.pl/36686-rok-ksiecia-pepi

Inspektor Lesny said...

http://prawica.net/opinie/24643


Gospodarz tyle razy zalecal mi "rozszerzenie horyzontow myslowych", ze to w koncu zrobilem. I nie potrafie sobie odmowic przyjemnosci zrewanzowania sie memu Dobrodziejowi, Gospodarzowi... czynie to zalaczajac powyzszy link...

Bobola said...

@inspektor lesny
Nie znalazlem niczego godnego uwagi w cytowanym artykule. Ale jesli chodzi o obyczaje niegdys pansujace w polskim ziemianstwie to bardziej odpowiednim bylby odnosnik do http://marucha.wordpress.com/2012/12/23/obyczaj-polskich-rodzin-ziemianskich-jako-wyraz-nienaruszalnych-zasad-zycia/
A przy okazji doradzam formulowanie wlasnych mysli a nie poslugiwanie sie cudzymi.

Inspektor Lesny said...

wlasnych mysli a nie poslugiwanie sie cudzymi.

Pierwszy raz od kilku lat podaje link do cudzego .
Nielojalnosc Gospodarza w stosunku do wlasnego Narodu mnie do tego sklonila. Nie kupuje juz stwierdzenia ze to "fakty historyczne".
Gdyz argumenty przeciwne, Gospodarz starannie przemilcza.