Saturday, June 18, 2016

Graj cyganie graj...- czyli podsumowanie wycieczki

Postoj w XVIII wiecznym Dworze Zbozenna -obecnie hotel


   Po prawie trzech tygodniach pobytu w Naszej Umeczonej Ojczyznie  nadszedl czas na podsumowanie wynikow obserwacji  zycia ludnosci tubylczej. W relacji uprzedniej  (http://bobolowisko.blogspot.com/2016/06/raport-z-pielgrzymki.html ) wspomnialem juz, ze w kraju zaszlo wiele zmian na lepsze jesli chodzi o czystosc (ale problem kup depozytowanych na miejskich chodnikach i trawnikach niestety jest nadal aktualny) , sprawnosc i kurtuazje obslugi  czy stan drog (zwlaszcza klasy miedzynarodowej). Zwazywszy, ze wiekszosc zmian zaszla w czasie rzadow PO jestem troche zdziwiony, ze mimo wszystkich tych pozytywow tubylcy zdecydowali sie na to aby wysadzic z siodla ekipe  "Polski Aferalnej Internacjonalnie" i zastapic ja obecnie panujaca ekipa "Polski Aferalnej Patriotycznie". To rzecz jasna spowodowalo masowe przesuniecia w obsadzie "koryt" bez widocznej poprawy jesli chodzi o przyszlosc samego Panstwa Polskiego. Wiekszosc moich znajomych okresla sie mianem "rebeliantow" i wypowiada sie nieprzychylnie o nowym "Wodzu Narodu" oraz jego przybocznych. Ja sam nie mam specjalnych oczekiwan jesli chodzi o zamiane ekipy rzadzacej. Widze w niej bowiem nacjonalistyczna odmiane administracji tubylczej z ramienia nowego Imperium niemieckiego. Aby sprawy sie istotnie poprawily musmy doczekac dojscia do wladzy "narodowcow" czyli partii anty-unjinych. Swiadomosc bowiem zmienia sie powoli , co widac na przykladzie zblizajacego sie Brexitu, a wiekszosci moich rodakow wystarcza "mala stabilizacja" bardzo zreszta podobna do tejze z czasow "wczesnego Gierka". Rzecz jasna , co sie odwlecze to nie uciecze, kolejny kryzys finansow i zaufania jest juz za pasem o czym napisze w przyszlym felietonie o bardziej "ekonomicznym" nastawieniu.
   Na ilustracji powyzej autor wystepuje na tle bylej siedziby Kazimierza Witwickiego - w czasach przed-PRL-owskich potentata hutnictwa stali w Skarzysku Kamiennej.  Obecnie, po restauracji, palac ten zostaly wynajety przez spolke hotelarska (patrz www.dworzbozenna.pl)  i stanowi bardzo wygodny punkt odpoczynku przy drodze Nr. 44 odcinek Opoczno-Radom. Na drodze tej znalazlem sie bedac na szlaku Warszawa -Sulejow -Winduga - Radom-Deblin -Warszawa w trakcie pielgrzymki do siedliska przodkow w Windudze.
   Wygodne pokoje, doskonale wyzywienie i nostalgiczne fotografie bylych dziedzicow owej posiadlosci na scianach przypominaja prosty fakt, ze Polska bez owej warstwy ziemianskiej nie jest w gruncie rzeczy prawdziwa Polska.
Zwierzeta szczesliwe z tego ze powrocilem



Obok odpoczynek po powrocie z Polski w towarzystwie psa Bursztyna i kotki Molly.

Moim celem bylo obejrzenie majatku Winduga, ktorego jestem dziedzicem  i o odzyskanie ktorego staram sie juz od paru lat. Wygrywam kolejne potyczki sadowe (ostatnia przed Najwyzszym Sadem Administracyjnym)  i w dalszym ciagu nie moge pokonac oporu rezimowej administracji i wejsc w posiadanie majatku, ktory jest  nominalnie , bo wedlug aktualnej Ksiegi Wieczystej , moja wlasnoscia. Czy Polska stanie sie kiedys normalnym krajem?
Tak czy inaczej moje wrazenie z pobytu jest bardzo pozytywne. Polacy wygladaja na osoby zamozne i dobrze ubrane a i wies polska wyglada na powaznie wzbogacona.  Czy uda sie ten stan utrzymac - w to watpie bo jest to zamoznosc "pozyczona"  i pozbawiona zdrowych podstaw ekonomicznych.

9 comments:

Janusz Gorzów said...

Przeczytawszy wpis postanowiłem wyjaśnić Pau jako Tubylcowi dalekiego zamorskiego kraju pewne kwestie dotyczące Rzeczypospolitej:

"jestem troche zdziwiony, ze mimo wszystkich tych pozytywow tubylcy zdecydowali sie na to aby wysadzic z siodla ekipe "Polski Aferalnej Internacjonalnie" i zastapic ja obecnie panujaca ekipa "Polski Aferalnej Patriotycznie"."
To proste, spora część Obywateli przewiduje upadek UE i poparła "dostępną" partię najbardziej konstatującą porządek UE. Wiadomo, że wkrótce skończą się korzyści płynące z przynależności do UE, więc jeśli będzie trzeba przywołamy sprawdzone wzorce, czyli pradawny patriotyzm. Jak Narodowi się spodoba to nawet ponowimy intronizację z 1 kwietnia 1656, na złość Jakobinom:).

"z ramienia nowego Imperium niemieckiego"
Jakiego imperium?
Niemcy dogorywają pod okupacją jakiś wariatów...
Aktualnie Imperia są dwa i nie Rosję mam na myśli.

"kolejny kryzys finansow i zaufania jest juz za pasem o czym napisze w przyszlym felietonie o bardziej "ekonomicznym" nastawieniu."
Kto dostarcza paliwa do ogólnoświatowego kryzysu?
Kto chce żyć na cudzy koszt?
Kto przygotował koncepcję wojny powietrzno-morskiej na zachodnim Pacyfiku?
Czy to, aby nie Elity najgrubszego Społeczeństwa na Ziemi?
Jak się spożywa 60 kg cukru na głowę to nie ma biologicznej możliwości logicznego myślenia.
Elementarz.

"Czy uda sie ten stan utrzymac - w to watpie "
Jak się nie pogubimy może nie być źle.
Nie możemy kolejny raz dać się podpuścić do "robienia loda" za friko.
Póki co służymy staremu Hegemonowi i szukamy łaski w oczach pretendenta na nowego Hegemona.
Pokrzepiają nas stare dzieje, ot choćby stara historia z października 1956 dotycząca ochronnej ręki W.Cz.Zhou Enlai'a i przede wszystkim rysujące się możliwości hubu pod Łodzią.

Może w końcu geostrategia zacznie nam sprzyjać.
Tak, czy siak Amerykanie schudną.
Utonie co ma utonąć, spadnie co ma spaść, opadnie kurz bomb atomowych daleko stąd i się zobaczy...

Pawel Wesolowski said...

@Janusz: Zgadza sie, Niemcy czesciowo nie maja sie juz tak dobrze... a Chinczycy ich powoli wykupuja: http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/unternehmen/hahn-inter-mailand-kuka-china-geht-einkaufen-14272198.html

Pawel Wesolowski said...

POPRAWNY LINK

Emerson said...

Nie wierzę w polityków ale wierzę w ludzi. W polityce ludzie uczciwi najczęściej są niesłusznie oskarżani o coś czego nie zrobili lub co bardziej skuteczne są ośmieszani. Nic innego nie działa, przecież nie ma na nich "haka".

Za to ludzie inteligentni różnią się od głupców między innymi tym, że potrafią odczytywać rzeczywistość nie tylko na postawie interpretacji innych osób. Dlatego proszę zobaczyć, że dzisiaj ci najbardziej "śmieszni" są zazwyczaj tymi najuczciwszymi.

Emerson said...

Niektóre opinie na temat ekipy rządzącej są po prostu krzywdzące.

Inspektor Lesny said...

Graj cyganie graj...
--------------------
Na ogol dazy sie, zwlaszcza gdy to dotyczy formy krotkiej, felietonu, by tytul nawiazywal do tresci. W tabloidach, czasami, tytul ma za zadanie szokowac, sam tytul jest trescia, kwintesencja, textu.
Jak ma sie muzyka cyganska do tresci powyzszego?
IL

Bobola said...

@IL

Tytul nawiazuje do piosenki Andrzeja Rosiewicza o tym samym tytule. Piosenka ta zwiazana z kryzysem lat 80-tych ma wspolczesne odniesienia do sytuacji w III RP.

Janusz Gorzów said...

Panie Pawle,

Thx, za link - przeczytałem.
W nawiązaniu do:
"...ihre Dollar-Einnahmen aus dem Export schnell in Yuan zu tauschen".
to typowe dla Chin w ostatnich (ostatecznych) czasach i takie podejście widać w b. wielu Państwach.
Wiadomo, że FED, któremu wtóruje wiele innych banków centralnych, bezczelnie separuje średnią klasę od ich dorobku nie przejmując się swoim wkładem w ekonomiczny armagedon.
No cóż, św. Jakub (5.1-5) może mieć rację...

Hetman Koronny said...

co sie odwlecze to nie uciecze, kolejny kryzys finansow i zaufania jest juz za pasem
-------------------------------------------------------------------------------------------

Bankructwo finansowe Polski jest już stanem faktycznym a obecna władza lansuje dalsze zadłużanie Polski i "nie ma żadnej gruntownie przemyślanej polityki ekonomicznej. Jest natomiast podatna na naciski i sugestie w sprawach, o których przywódcy partyjni mają znikome pojęcie."
Tak wynika z artykułu prof. Artura Śliwińskiego pt. "Polska znajduje się w pułapce zadłużenia", link: http://www.monitor-ekonomiczny.pl/s17/Artyku%C5%82y/a428/Polska_znajduje_si%C4%99_w_pu%C5%82apce_zad%C5%82u%C5%BCenia.html

Czy rzeczywiście zmierzamy w kierunku wariantu greckiego ?