Monday, April 19, 2010

Rzady przychodza i odchodza ale Narod pozostaje.

Wlasnie nadchodzi kolejna, 121 rocznica smierci Wielkiego Niemca i Wodza Narodu, Adolfa Hitlera (ur. 20.IV.1889). Jak co roku pamietajacy o nim rodacy zloza ponownie wiazanke kwiatow na gruncie, na ktorym niegdys stala Kancelaria Rzeszy dajac dowod tego, ze Narod nigdy nie zapomina swoich wielkich przywodcow bez wzgledu na to czym zakonczylo sie ich panowanie. Ten wielki socjalny darwinista XX wieku zapisal nam sie w pamieci nienajlepiej. Jako ideolog i przywodca Narodu Niemieckiego byl on tak jak i jego Narod naturalnym wrogiem Polski. Mimo dosc dlugiego okresu pokojowego wspolistnienia z II Rzeczpospolita i podpisania wszelkich mozliwych traktatow o przyjazni i wspolpracy pomiedzy oboma krajami do starcia dojsc musialo. Pretekstu dostarczyly w gruncie rzeczy drobne roszczenia niemieckie dotyczace korekty postanowien traktatu wersalskiego. Przywodcy II RP , w przeciwienstwie do obecnych, nie zamierzali bowiem zrezygnowac z niepodleglosci kraju tylko dlatego, ze tak zyczyl sobie  ktorys z naszych agresywnych sasiadow. Ich odmowna decyzja, pierwsza z ktora spotkal sie rzad III Rzeszy w sekwencji kolejnych zadan terytorialnych, spowodowala formalnie wybuch II Wojny Swiatowej. Decyzja Polski byla sluszna mimo swoich nastepstw. Niemcy byli bowiem w trakcie swojej periodycznej ekspansji na Wschod i aby dojsc i zajac niecke, ktora za I RP stanowila polskie tereny wschodnie , musieli przejsc przez terytorium II Rzeczpospolitej i ja kontrolowac.  Polska co najwyzej mogla przylaczyc sie do niemieckiej wycieczki na wschod co zreszta wydaje sie byc decyzja jaka podjely obecnie kolejne rzady III RP. W swojej programowej ksiazce "Mein Kampf" Hitler pisze: "Czlowiek stal sie wielkim poprzez odwieczna walke. W odwiecznym pokoju jego wielkosc skarlowacieje". Jest to prawda. Charakter czlowieka i narodu hartuje sie w walce o byt. W tej walce wygrywa element biologicznie najwartosciowszy. Chociaz sa to slowa naszego wroga nie powinnismy wahac sie przed akceptacja i zrobieniem uzytku z jego obserwacji. Spojrzmy na Niemcy. W ubieglym wieku przegraly dwie wojny prowadzone globalnie. Teraz to pobite bolesnie i dwukrotnie panstwo znowu jest w trakcie ekspansji terytorialnej i stanowi najmocnieszy i najbogatszy narod Europy. Wszystko co sie zmienilo to to, ze jak dotad stosowana jest metoda Anschluss-ow czyli dobrowolnych przylaczen, ktora zreszta dobrze znana byla rowniez i Hitlerowi. Gospodarka swiatowa pograza sie obecnie w kryzysie do ktorego konca jest jeszcze daleko. Jestesmy zatem w sytuacji podobnej do tej z ktorej wyjscie probowal znalezc Hitler. Warto wiec tez przyjrzec sie takze temu co ow Wielki Niemiec uwazal za glowna przyczyne kryzysu i jakie rozwiazania zastosowal aby uzdrowic sytuacje. Co wiec charakteryzowalo sytuacje w Niemczech i na swiecie tuz przed okresem demokratycznego dojscia Hitlera do stanowiska Kanclerza Niemiec? Lata 1930-1933 byly latami swiatowego kryzysu.W kraju szalala inflacja pozerajac praktycznie wszystkie gotowkowe oszczednosci obywateli. Malalo srednie wynagrodzenia spowodowane wzrostem bezrobocia i tym samym zwiekszeniem podazy pracy. Na domiar zlego banki, znajdujace sie glownie w rekach zydowskich stosowaly lichwiarska polityke pozyczkowa. Sytuacja nie byla wiec tak bardzo rozna od tej, w ktorej znajdujemy sie obecnie. Konieczne bylo szybkie przeanalizowanie mechanizmu rozwijajacej sie katastrofy Republiki Weimarskiej i wdrozenie krokow zapobiegawczych zanim system pograzy sie w calkowitym chaosie i ulegnie komunistycznej propagandzie, ktora zreszta byla tam prowadzona intensywnie przez KPD . Jego podstawowymi haslami, ktore przyniosly mu lawinowe ( bo 90%-towe) poparcie ludnosci niemieckiej byly: 1) Zatrzymac maszyny drukarskie- czyli pozbawic rzad mozliwosci dewaluacji niemieckiej marki. 2) Zerwac kajdany zadluzenia- czyli zlikwidowac zadluzenie ludnosci w bankach bez odszkodowania dla tych ostatnich. 3) Skonczyc z chaosem demokracji parlamentarnej -oddajac cala wladze  w rece odpowiedzialnej za okreslony region jednostki. Jest to zasada jednoosobowej odpowiedzialnosci znana nam pozniej z okresu poznego Gierka w PRLu.  W Niemczech doprowadzila ona do sytemu lokalnych fuhrer-ow  i oczywiscie do stanowiska Wielkiego Wodza Narodu, ktory z biegiem wydarzen objal sam zainteresowany. Konieczne bylo tez zidentyfikowanie powodow oraz mechanizmu aktualnego i niepomyslnego dla Niemiec biegu wydarzen. Tutaj sytuacja byla prosta. Obserwacje Hitlera robione juz od wczesnego okresu mlodosci wskazywaly na to, ze glownym powodem destukcji jest zanieczyszczenie dominujacej rasy teutonskiej przez inwazje podstepnego i falszywego elementu ras nizszych. Glownym winowajcom upadku  cesarstwa austro-wegierskiego  i II Rzeszy byl wedlug Hitlera wplyw mniejszosci zydowskiej, ktora sabotowala srodki masowego przekazu i wysilek wojenny panstw osi. Pisze on w Main Kampf: "Chociaz wsrod Zydow instynkt samozachowawczy nie jest bynajmniej slabszy, a wrecz przeciwnie nawet silniejszy niz wsrod innych ludow i chociaz moze powstac latwo wrazenie, ze intelektualne zdolnosci Zydow sa przynajmniej rowne tym spotykanym u innych ras, to jednak Zydzi kompletnie sa pozbawienie glownej cechy ludow kulturalnych jaka jest idealizm.... Jest godnym podkreslenia faktem, ze ich instynkt stadny tworzy z nich spoleczenstwo tylko w wypadku wspolnego zagrozenia, ktore czyni wzajemne wspoldzialanie pozadanym badz nieuniknionym. ". Ta ocena sytuacji, w ktorej moze tkwic ziarno prawdy, byla dla III Rzeszy programem oczyszczenia rasy oraz stworzenia nowego niemieckiego obywatela tej "blond bestii"  czy nadczlowieka, ktory mial podbic i rzadzic na nowo uzyskanych terenach niemieckiej przestrzeni zyciowej. Jak wiekszosc hodowcow rasy tak i Hitler uwazal selekcje osobnikow za swoj obowiazek i powolanie. Jest rzecza nieprzypadkowa, ze podobne idee pojawily sie takze u drugiego Wielkiego Czlowieka ruchu socjaldemokratycznego  XX wieku czyli u Stalowego Jozia komunizmu radzieckiego. Jedyna roznica bylo to, ze w hodowli radzieckiej odmiany "prawdziwego czlowieka" selekcje przeprowadzali glownie naukowcy zydowscy z NKVD.

13 comments:

Przemo said...

Podejrzewam, ze we wpisie doszlo do pomylki II RP z III RP.

Co do ataku Hitlera na Żydów sytuacja jest ciekawa. Lud potrzebował kozła ofiarnego, którego można było obciążyć winą za głupio przegraną wojnę. Do tego ta mniejszość miała w rękach kapitał, który był potrzebny Hitlerowi. Idealny cel. Natomiast zarzut, że Zydzi czy socjalisci spowodowali kleske jest totalnie absurdalny.

Zreszta Hitler nie byl pierwszy. Wystarczy przytoczyc przyklad Templariuszy, wybitych rowniez w pogoni za niezbednym wladzy kapitalem.

Nalezy podkreslic jednak, ze istotnie eugenika powinna byc stosowana rowniez do rasy ludzkiej. To ze nie jest, jest niestety jedna z 'zaslug' Hitlera.

Jezeli bowiem mozemy starac sie, by konie, psy czy pszenica byly lepsze z kazdym pokoleniem, dlaczego mamy nie starac sie poprawiac rase ludzka? Wiadomo przeciez, ze to chwasty plodza sie najbujniej. Tak jest w przypadku ludzi - jednostki wybitne maja po 0-1 dzieci, pijacy i menele 5-10.

Nie mowie o kastrowaniu na sile i bez znieczulenia, ale o pewnych regulacjach prawnych, ktore moga pchac nasz gatunek w dobra strone.

slomski.us

hes said...

@slomski:"Nie mowie o kastrowaniu na sile i bez znieczulenia, ale o pewnych regulacjach prawnych, ktore moga pchac nasz gatunek w dobra strone."

Hmm, a która strona jest "dobra"? Mam trudności z rozpoznaniem dobrych kierunków. W/g mojego rozeznania Hitler pchał "nasz gatunek" w dobra stronę. To, że Żydów,Słowian , ... wykluczył z ludzkiego gatunku, to już niewarty wspomnienia szczegół. Zreszta nie jest odosobniony w swoich poglądach. Nadal są narody, które traktują się jako wybrane, a innych traktują jak "podludzi".

Bobola said...

@Przemo
Istotnie, zrobilem pomylke w numeracji republik . Dziekuje.
Co do przegranej I WS to sprawa nie jest taka prosta. Hitler i organizacje weteranow patrzyli na to w ten sposob: Rzad niemiecki, ktory obalil Cesarstwo i wyslal Kaisera na emigracje byl rzadem socjaldemokratycznym , jak pisze H. w MK zlozonym glownie z zydow. Wedlug niego zreszta cala socjaldemokratyczna partia Niemiec byla kontrolowana przez Zydow. W chwili zawieszenia broni nie bylo ani jednego zolnieza Entanty na ziemi niemieckiej. To armie niemieckie okupywaly terytorium Rosji oraz staly w Beneluxie i Francji. Dla zolnierzy bylo jasne, ze nastapila zdrada i ich caly wysilek i ofiary poszly na marne dzieki politykom. Stad pozniejsze powodzenie H. w podgrzewaniu nastrojow.

piotr34 said...

Zydzi NIE spowodowali kleski Niemiec w IWS-armie niemieckie byly juz pobite militarnie(a przewaga aliantow rosla-naplyw Amerykanow)i gdyby nie kapitulacja to wkrotce armie alianckie bylyby na terenie Niemiec.
Natomiast co do obserwacji Hitlera co do roli Zydow w owczesnym zyciu spolecznym(w tym banki i media)bylo wiele racji(o ile pamietam to np w Berlinie lat 1920-tych Zydzi stanowili 2% ludnosci ale okolo 50% prawnikow,lekarzy czy bankowcow).W sumie Adolf poczynil ZDUMIEWAJACO wiele trafnych obserwacji-moim zdaniem jego glowny "blad poznawczy" tkwil w tym iz upatrywal on zrodla tych roznic i zlych wplywow w cesze biologicznej jaka jest rasa podczas gdy powinien skupic sie na kulturze i religi oraz ich wplywie na zycie spoleczne(krotko mowiac powinien poczytywac Feliksa Konecznego ktorego dziela juz wowczas byly w wiekszosci wydane-ale jakze mogl czytac SLOWIANINA-wlasne zaslepienie ideologiczne go wiec zgubilo).

Bobola said...

@piotr34
Trudno mowic o tym, ze armia niemiecka byla w beznadziejnej sytuacji wtedy gdy w dalszym ciagu odnosila zwyciestwa na obu frontach.
H. pisze: "Wlasnie wtedy gdy przygotowywalismy sie do ostatecznej ofensywy , ktora by doprowadzila ta niekonczca sie walka do konca, kiedy olbrzymie kolumny transportowe przynosily na front ludzi i zaopatrzenie i kiedy trenowalismy ludzi do ostatecznego natarcia , wtedy wlasnie nastapila najwieksza zdrada calego okresu wojny".(MK Rozdz.7 vol.1)

HansKlos said...
This comment has been removed by the author.
HansKlos said...

@Bobola
Źródłem klęski Niemiec było zmeczenie wojną. Od prostych żołnierzy po oficerów - wszyscy mieli dość wojny na tyle, że zaczynały wybuchać rewolucje. Ówczesny rząd był w zasadzie w sytuacji bez wyjścia. Dalsze prowadzenie wojny skończyłoby się jego obaleniem.

@Przemo
System podatkowy może sprzyjać klasycznej i statecznej rodzinie, a może ją niszczyć. W Polsce, przez ostatnie 20 lat, do momentu uchwalenia projektu rodem z LPR, normalna rodzina była niszczona. Można by rzec, że system społeczno gospodarczy służy państwu do "hodowania" obywateli. Takie Rzeczypospolite będą, jakie jej młodzieży chowanie

@piotr34
Żydzi są narodem ksiegi i cenią sobie wiedzę, co przekładało się na ich nadreprezentacje w wielu dziedzinach. Dodatkowo jest to środowisko wysoce szowinistyczne i kumoterskie. Wśród samych Żydów jest też część, która stara się zawsze ulokować blisko władzy i bankowości, bo stamtąd płyną najwieksze profity. Głeboka decentralizacja władzy i uspołecznienie instytucji bankowych skutecznie eliminuje te przypadłości. W spółdzielniach finansowych Żydzi nie mają nadreprezentacji, a jawność życia społecznego i dostęp publiczny do danych składowanych w instytucjach rządowych skutecznie utrudnia korupcję. Dlatego kapitaliści tak bronią tajności dochodów i obstaja przy kwotowym, a nie procentowym wymierzaniu kar finansowych.

Bobola said...

@Hans Kloss
szanowny Oberlejtnant zapomina, ze zmeczenie dziala na wszystkie armie i wygrwa ta, w ktorej dyscyplina przewaza nad anarchia. W wypadku niemiec socjaldemokraci faktycznie przeprowadzili zamach stanu i obalili cesarstwo tworzac republike. To jednak moze byc traktowane jako zdrada interesow narodowych i tak to interpretowal H. oraz czlonkowie Stalowego Helmu. Sytuacja w Niemczech rozwijala sie wedlug podobnego scenariusza jak w Rosji. Tam tez obalono cara i powstal rzad w zasadzie socjaldemokratyczny (Kierenskiego). Nastepnym krokiem eskalacji byly: rewolucja bolszewicka w Rosji i demokratyczne przejecie rzadow przez Hitlera w Niemczech.

HansKlos said...

@Bobola
zmeczenie dziala na wszystkie armie i wygrwa ta, w ktorej dyscyplina przewaza nad anarchia

To jest prawda, ale taka prawda każe zastanowić się, czy cele Władzy są tożsame z celami Narodu. Na przykładzie ówczesnych Niemiec, teraźniejszej Polski czy Grecji ocenić można, że władza dość często nie działa w interesie narodowym

Mieczsilver said...

Korzenie rasizmu sięgają zapisów biblijnych.
Jak nie wiadomo o co chodzi,to wiadomo,że chodzi o pieniądze.
Komercja wyparła PRAWDĘ na skutek tego,że handel wziął górę nad wytwórcami,a demografia jest jednym z elementów do opisania praw stworzenia i natury.
Niestety tej funkcji w zależności od warunków środowiskowych jeszcze nie znamy.

hes said...

@HansKlos:"władza dość często nie działa w interesie narodowym"

To chyba prawda, niestety. Władza działa we własnym interesie i jeżeli jest pewna dalszego sprawowania władzy to, trochę pośrednio, działa w interesie obywateli (lepiej rządzić bogatym krajem niż biednym). Niestety w demokracji nigdy nie jest się pewnym wyboru, więc politycy działają na zasadzie "po nas choćby potop".

Bobola said...

@Hans Kloss
Kazdy najlepiej pilnuje wlasnego interesu i elita polityczna nie jest tu wyjatkiem. Uniwersalna proteza demokracji moglaby pomoc wykorzenic te nawyki ale to kwestia przyszlosci. Jesli jednak wladza nie dziala w interesie narodu, ktory prowadzi to powstaje pytanie w czyim interesie ta wladze sprawuje.W przypadku PRLu bylo jasne czyim namiestnikiem sa lokalne komuchy. Teraz jednak mamy podobno demokracje wiec przynajmniej teoretycznie istnieje mozliwosc wyrzucenia wyrodkow droga glosowania.Jesli uwazamy, ze PO jest agentura niemiecka i to nie jest zgodne z interesami Polski jako panstwa i Narodu Polskiego to nasuwajacym sie rozwiazaniem jest poparcie lub wystawienie takiej kandydatury na stanowisko prezydenta, ktora bedzie przeciwstawna interesom PO.
Czy widzimy obecnie kandydata mogacego stac sie glowa opozycji aktualnego biegu wydarzen?

HansKlos said...

@Bobola
Czy widzimy obecnie kandydata mogacego stac sie glowa opozycji aktualnego biegu wydarzen?

Z tym będzie trudno. Mamy już falę fałszu na miarę tragedii http://cogito.salon24.pl/170293,falsz-na-miare-tragedii