Friday, May 4, 2012

Surogat rzeczywistosci czy rzeczywistosc surogatow?


    Z pewnym rozbawieniem obserwuje wspolczesne zycie intelektualne w Naszej Umeczonej Ojczyznie i zreszta nie tylko w niej. Mam bowiem wrazenie, ze zyjemy w swiecie coraz bardziej pozbawionym zdrowego rozsadku. Ten zas zastepowany jest surogatami. Mamy wiec surogat kultury - w postaci kultury masowej, surogat zycia politycznego- w postaci systemu demokracji partyjnej (w zasadzie identyczny do tego jaki byl w PRL-u),  surogat niepodleglosci - w formie marionetkowego panstwa o statusie niegdysiejszej Generalnej Guberni i idacy lacznie surogat polskiej klasy politycznej- czyli kolaborantow jednego badz drugiego z wiodacych panstw osciennych. Mamy takze surogat ekonomii narodowej - ktora coraz bardziej staje sie ekspozytura firm zachodnich dzialajaca na terenie kolonialnym. Nie sa to zreszta wszystkie surogaty gdyz nie wymienilem jeszcze surogatu najwazniejszego jakim jest aktualny surogat  wspolczesnego Polaka czyli umyslowego lump-proletariusza, ktorego haslem jest ubi bene, ibi patria (tam ojczyzna gdzie dobrze). Niestety surogaty maja to do siebie, ze tylko udaja faktyczny desygnat nazwy i z reguly sa znacznie gorsze w uzytkowaniu, komforcie i wygladzie od rzeczy "samej w sobie". Mysl ta zreszta przyszl mi do glowy w momencie gdy usilowalem wepchnac rachunek do koperty zrobionej, jak informuje mnie napis, z materialu recyklizowanego. Koperta taka nie ma ani wygladu ani tez wytrzymalosci koperty zrobionej wedlug receptury klasycznej co powoduje rozdarcia. Te zas wzmacniam tasma Scotch'a, ktorej surogat wystepuje takze w Niemczech i Polsce bedac oczywiscie produktem znacznie nizszej jakosci. Przy sniadaniu czytam zas artykul "Waiting for the sun" (The Economist Apr.28, 2012 str. 73), ktory oznajmia, ze cierpiace na nadmiar naslonecznienia Indie postanowily rozwinac produkcje energii elektrycznej wykorzystujac cale pola baterii slonecznych. Energia tak wyprodukowana jest dwukrotnie drozsza od tej jaka daja tradycyjne elektrownie i bylaby nie do sprzedania gdyby nie dotacje rzadowe, ktore pozornie czynia ja oplacalna dla odbiorcow.

    Ten system surogatow, nazywany w Polsce medialnym matrixem (zapewne od stosownego filmu, takze surogatu,  filmu science-fiction), istnieje na calym swiecie ale w Naszej Umeczonej Ojczyznie przybral juz rozmiary katastrofalne. Dzieki temu Polska stala sie krajem, w ktorym dominuje swiat pozorow i produktow zastepczych w stylu wyrobow czekolado-podobnych z czasow Gierka. Ta wirtualna swiadomosc spoleczna przenika do osob, ktore z racji swojego stanowiska, powinny byc poinformowane lepiej niz przecietny surogat Polaka. Co wiecej, samo dostojenstwo pozycji spolecznej powinno tu byc hamulcem dla rozpowszechniania opinii nonsensownych acz sluzacych interesom aktualnej elity. Od czasu do czasu czytam bowiem takze blogi prominentow polskiego zycia politycznego w plochej nadzieji, ze zobacze tam jakies mysli glebokie i  przemyslane a oparte o znajomosc faktow niedostepnych ogolowi gawiedzi. Mysle tu o blogach pisanych przez ministra finansow (http://rostowski.natemat.pl/12067,leszku-sciagnij-licznik-zagrozenie-minelo)  oraz  bylego premiera (http://jaroslawkaczynski.salon24.pl/414511,obrona-tymoszenko-to-poparcie-europejskiego-kursu-ukrainy). Sama idea pisania blogu "do wszystkich" w wykonaniu aktualnych aktorow polskiej sceny politycznej jest chwalebna. A raczej bylaby chwalebna gdyby politycy owi nie traktowali swoich czytelnikow jako wylacznie odbiorcow wlasnych tez. Niestety po przejrzeniu paru poprzednich felietonow dochodze do wniosku, ze mam znowu do czynienia z surogatem dyskusji z "ludem". Blogi owe sa czyms w rodzaju przyslowiowej rozmowy Dziada z Obrazem. Reakcji prominenta bowiem nie widac bez wzgledu na to z jakimi komentarzami spotkaly sie wypowiedzi gospodarzy blogu. Mamy wiec najwyrazniej do czynienia z kolejnym oszustwem czy tez guzikiem interwencyjnym, ktory mozna naciskac ale zadnej reakcji na to nie ma.

   Czasem zadziwia mnie tez reakcja moich wiernych acz nielicznych czytelnikow. Oto pewien zasluzony dyskutant mowiac o przyczynach upadku Polski (mysle o Rzeczpospolitej Szlacheckiej) wysuwa teze, ze zbuntowane chlopstwo przyczynilo sie do upadku ideii jagielonskiej dlatego, ze nie oplacalo mu sie siedziec cicho i pozwolic polskim panom na racjonalne zagospodarowanie Kresow.  Czyzby istotnie obecna polska elita umyslowa uwazala, ze istnienie Panstwa Polskiego musi sie obywatelom oplacac? "Bo jak nie, to niech tu rzadzi Niemiec. Przynajmniej porzadek bedzie.". No, o tym jak to wygladaja porzadki niemieckie wiemy z nie tak dalekiej przeszlosci. Pisze wiemy, ale w gruncie rzeczy, przy obecnym poziomie wyksztalcenia surogatu-Polaka nie jestem pewien czy owe doswiadczenia przodkow doszly do swiadomosci moich wspolczesnych rodakow. Inny zas uczestnik dyskusji zastanawia sie po co nam postulowac odzyskanie Kresow, ziemi biednej i zruszczonej. Jest to znowu kompletne niezrozumienia roli panstwa, ktore obowiazki swoje traktuje powaznie. Do starania sie o odzyskanie ziem obecnie okupowanych przez naszych wrogich nam od wiekow sasiadow zobowiazuje nas nie tylko interes ekonomiczny, chociaz ziemie te byly zrodlem wielkich fortun magnatow kresowych, ale takze takie imponderabilia jak chociazby popularna piosenka " Co nam obca przemoc wziela, szabla odbierzemy". Panstwa powazne maja to do siebie, ze nie pozwalaja bezkarnie odbierac sobie tej czy innej dzialki nieruchomosci. Gdyby bylo inaczej Niemcy nigdy nie starali by sie odzyskac NRD - w koncu tez ziemi bez wiekszej wartosci, w ktorej zreszta wiekszosc infrastruktury natychmiast zdemolowali. Kresy byly w polskim posiadani przez 700 lat i nadal mieszka na nich znaczna liczba naszych rodakow - obecnie teroryzowanych i upokarzanych przez obce administracje. To musi sie skonczyc!

   W USA Nasz Wielki Czarny Ojciec z Waszyngtonu  wyrazil zdziwienie, ze mimo, iz wszystkie indeksy gieldowe osiagnely  czy nawet przekroczyly juz poziom z roku 2000 mamy nadal recesje i bezrobocie. "Trzeba zrobic wiecej!"- mowi Wielki Wodz Wolnego Swiata. W tej ekonomicznej nieswiadomosci przypomina mi tym polskiego ministra finansow, ktory takze uwaza, ze kryzys mamy za nami. Oczywiscie powodem tego hurra-entuzjazmu jest niezrozumienie tego jak dewaluacja pieniadza maskuje faktyczny przebieg procesow ekonomicznych. "Zloto jest przezytkiem!" twierdzi inny dyskutant radzac mi abym operowal srednia kroczaca ceny zlota aby uniknac "manipulacji". Kiedy slysze takie slowa z ust osob, ktore jak prezydent USA, powinny byc dobrze poinformowane o zasadach ekonomii, zastanawiam sie jak ta wogole moze dzialac w sytuacji  gdy mamy tyle surogat-ekonomistow na powaznych stanowiskach decyzyjnych. Pierwsza oznaka rozpadu ekonomii panstwowej jest psucie pieniadza i ostatnio wlasnie widze to w USA gdzie najmniejsza obecnie moneta wartosci 1 centa stracila na wadze i zapewne na kompozycji.
Tradycyjny czerwony cent byl wykonany ze stopu miedzi z cynkiem i wazyl 3.11g . Obecny jest lzejszy i wykonany z bronzalu i wazy okolo 2.8 g. Oznacza to, ze cena ilosci miedzi, ktora jest najdrozszym skladnikiem przekroczyla wartosc nominalu monety. Przypomina to malejace rozmiary srednicy zlotowki aluminiowej z czasow poznego PRLu.  Koniec jest blisko. Tylko patrzec a powroca duze nominaly banknotow jakie byly w obiego za czasow "prawdziwego dolara". Jeszcze doczekamy czasow gdy butelka Coca Coli bedzie kosztowac 100 USD!

Na ilustracji:  Wspolczesne centy "Lincoln" oraz prawdziwy cent z 1900 roku "Glowa Indianina"
Malejace zlotowki  ostatnich lat PRLu

31 comments:

Inspektor Lesny said...

aktualny surogat wspolczesnego Polaka czyli umyslowego lump-proletariusza, ktorego haslem jest ubi bene, ibi patria (tam ojczyzna gdzie dobrze).

Tak. Jest to godne pozalowania. Ojcem tego zjawiska jest glownie dawna klasa rzadzaca w Polsce. Kilka procent sprytniejszych zlapalo za gardlo majorytet spoleczenstwa polskiego, sila trzymalo go w ciemnocie , glupocie i ubezwlasnowolnieniu. Ci ludzie Ojczyzny nie mieli-bo ojczyzna objawiala sie im jako kij na ich grzbietach. Nie nauczyli sie odpowiedzialnosci-bo nigdy jej nie mieli. Nie wiedza co to wolnosc-bo sie urodzili w niewoli, i do niewoli. Wyksztalcili w sobie wsztstkie te plugawe cechy, ktore daje zycie na dnie. Nie umia sie domagac i walczyc o swoje prawa-bo ich nigdy nie mieli.
Ciezko jest znalezc argumenty broniace tego zjawiska. Sa bowiem dowody, ze mozna wybrac inna droge. Przykladem sa kraje Zachodu. Anglia, Francja, Holandia, Szwecja...
Gdzie wczesnie krolowie, wladcy nadali ludowi prawa-nakladajc przynalezne do tego obowiazki. Najczesciej wbrew woli szlachty.
Przykladem moze byc tutaj Magnus Ladulås(Szwecja, krol,1275–1290.
Oddzielil on majatek chlopow od majatku ich panow. Nie mogli oni dysponowac majatkiem swych podwladnych. Byl to wazny krok, dajacy prawa, i nakladajacy obowiazki na pospolstwo. Zaowocowalo to spojnym, patriotycznym spoleczenstwem, zlaczonym realnymi interesami, a nie pusymi slowy, jak w Polsce.

Inspektor Lesny said...

Interesujace sa zale Gospodarza, roniacego lzy nad pospolstwem, opuszczajacym Polske "za chlebem".
Podczas gdy on sam, mial oczywiscie, gornolotne i szlachetne powody, dla ktorych wybral kariere w USA.

Inspektor Lesny said...

ii jagielonskiej dlatego, ze nie oplacalo mu sie siedziec cicho i pozwolic polskim panom na racjonalne zagospodarowanie Kresow

Cos takiego, jak "racjonalne zagospodarowanie" terenow zdobytych obiektywnie nie istnieje. To, co wydaje sie "racjonalne" dla jednych, jest katastrofa dla drugich. Jest dziwactwem wymaganie aby jedni poswiecali sie w imie dobra drugich.
Nie protestujac, i bez prob wyjscia z opresji. Podobnie jak na wojnie-udeza sie tam, gdzie mozna zaszkodzic przeciwnikowi doraznie, a nie na daleka przyszlosc.

Inspektor Lesny said...

umyslowa uwazala, ze istnienie Panstwa Polskiego musi sie obywatelom oplacac? "Bo jak nie, to niech tu rzadzi Niemiec. Przynajmniej

Przeciez ziemianie chca odzyskac Kresy po to aby zyskac, a nie stracic.

Con zas do rzadow obcych, to polska szlachta niejednokrotnie opowiadala sie za obcymi, co tylko obiecywali troche wiecej.
Clopstwo co najwyzej milczalo.

Inspektor Lesny said...

reakcja moich wiernych acz nielicznych czytelnikow. Oto pewien

Moze dlatego sa nieliczni, bo Gospodarz, przekonany o swej racji, a gdy jej nie ma to uwaza ze przynajmniej powinien miec. Niechetnie wdaje sie w dysputy polegajace na przedstawieniu argumentow i stanowisk ktorych nie podziela.
Reprezentuje raczej typ kanodzieji, stojacego na ambonie.
Z proboszcem w kosciele sie raczej nie dyskutuje.

Inspektor Lesny said...

Co do racjonalnosci zagospodarowania Kresow przez polska szlachte, mozna dodac ze Niemcy tez niczego innego nie pragna, jakl tylko "racjonalnie zagospodarowac" tereny Polski i Ukrainy...

Inspektor Lesny said...
This comment has been removed by the author.
Inspektor Lesny said...

istnienie Panstwa Polskiego musi sie obywatelom oplacac

Panstwo, to abstrakcja. Za panstwem stoja konkretni ludzie, ktorzy nim, lepiej lub gorzej, pomyslnie lub nie, kieruja. Jesli kieruja tak, ze wszystkie przywileje i zyski trafiaja do ich grupy, a straty, ofiary,krew i pot do innej, to ta inna grupa jest wystychnieta na dudka. I nic tu nie pomoga wielkie slowa o Ojczyznie, patriotyzmie i ofiarnosci. Ta ostatnia zreszta nalezy sie wlasnej grupie, wlasnej rodzinie. Po to ojciec idzie na wojne, zeby dzieci jego mialy lepiej. A nie dziedic w atlasowych portkach mogl spokojnie poezje czytac...

Inspektor Lesny said...

Wypadaloby jeszcze wyjasnic kwsestie tej "Ojczyzny". Ktora Gospodarz moim zdaniem, niechlujnie i demagogicznie sie posluguje.
jak nazwa wskazuje, Ojczyzna to najczesciej miejsce, ktore ojcowie urzadzili z mysla o swych dzieciach, ze je ponich przejmia. Naturalnie, ze ma im tam byc (domyslnie) jak najlepiej, bo ktoryz ojciec chce swiadomie zle dla swych dzieci. jesli zas maja zniesc niewygody i uciazliwosci, walczyc o nia,to tylko doraznie, z powodu nieprzewidzianych okolicznosci, badz zlej woli/chciwosci sasiadow.
I tak tez zostala Polska szlachecka urzadzona. Dla dobra szlachty. Dla chlopow zas zadne zas radosci nie byly przewidziane, i to juz w zalozeniu. Zadne mozliwosci awansu tez nie. Mieli istniec o tyle, o ile byli potrzebni dla wygody panskiej.
To zas prowadzi do wniosku, ze Polska Ojczyzna dla chlopow nie byla...

-=JaNeK=- said...

Zastanawia mnie bardzo po co marnować swój cenny czas na czytanie wypocin rostowskiego (mała litera umyślnie)? Dotychczasowa działalność publiczna tego człowieka to jak dla mnie same kłamstwa i matactwa. No chyba, że autor zbiera dowody aby go w wolnej Polsce powiesić. Życzę też więcej wiary w zdrowy chłopski rozum.

Bobola said...

@inspektor lesny
Zawsze z uczuciem podniecenia czytam wypowiedzi Szanownego Kolegi. Jest w tym podnieceniu emocja podobna do tej jaka odczuwa paleobiolog znajdujacy we wspolczesnym srodowisku tak zwana zywa skamienieline. Tylko tak bowiem moge odebrac mysli Szanownego Inspektora, ktory najwyrazniej wyniosl nietknieta czasem swiadomosc zetempowska z lat 50 tych. Do poszczegolnych tez wypowiedzi Szanownego Lesnika odniose sie pozniej gdyz wymagaja one wiecej czasu. Zwlaszcza, ze wysunieto teze, ze pisze blog ex catedra nie dopuszczajac innych pogladow do otwartej dyskusji.

Bobola said...

@Janek

Zawsze czytam wypowiedzi ludzi, ktorzy stoja na swieczniku wladzy i zadaja sobie trud aby swoje mysli upowszechnic. Metoda naukowa wymaga bowiem aby rozumiec argumenty przeciwnikow politycznych zanim sie z nimi rozprawimy.

Inspektor Lesny said...

czasem swiadomosc zetempowska z lat 50 tych. Do

Wypadaloby dodac, ze urodzilem sie w 1954 roku, nigdy nie nalezalem do ZMP, PZPR, ZMS, ani ORMO. W wieku miedzy 9 do 12 lat nalezalem do harcerstwa. Bylem jednakze tylko tzw. zuchem.
Polske opuscilem w wieku 25-ciu lat. Nie posiadam obywatelstwa polskiego, Polske odwiedzam wylacznie jako turysta.Jestem katolikiem, nie naleze do zadnyc h partii ani organizacji politycznych.
I nie rozumiem, skad impertynencko-ironiczne sugestie, ze jestem zabytkiem kommunistycznym.

myszkin said...

Czy nie mozemy jako ziemianie wladac jednym jezykiem,pozbyc sie broni i pieniedzy i przejsc na wyzszy etap rozwoju?

Bobola said...

@myszkin
Ta ciekawa idee postulowal 2000 lat temu Chrystus ale jak widac byla ona jedna z kilku mrzonek nie do realizacji. Pozbycie broni w stosunkach miedzyludzkich nie okazalo sie mozliwe nawet w obrebie grup spolecznych nalezacych do tej samej rasy i narodowosci. Czlowiek czlowiekowi wilkiem i tylko obawa przed konsekwencjami powstrzymuje nas od wykorztstania swojej przewagi fizycznej, lepszego uzbrojenia czy specjalnego dostepu do dobr rzadkich. Dlatego, gdy tylko nastepuje zapasc panstwa jako struktury represyjnej pojawiaja sie masowe gwalty, rabunki itp rozrywki jakim z radoscia poswiecaja sie masy gdy nie czuja nad soba reki Pana. Na wyzsze etapy rozwoju przejsc nie mozemy gdyz rozwoj swiata nastepuje w kierunku odwrotnym : od struktur hierarchicznie uporzadkowanych do chaosu populistycznego. Inaczej mowiac entropia polityczno-spoleczna swiata rosnie a nie maleje.

Inspektor Lesny said...

gwalty, rabunki itp rozrywki jakim z radoscia poswiecaja sie masy gdy

Slusznie. "Elity" sa zas zniesmaczone, gdyz tym rozrywkom poswiecaja sie na co dzien, tyle, ze w zorganizowany, zalegalizowany prawnie sposob.

Browning said...

"istnienie Panstwa Polskiego musi sie obywatelom oplacac"
Oczywiscie ze musi sie oplacac, inaczej wybiora inne panstwo. To juz sie wielokrotnie zdarzalo, np. po bitwie pod Manzikertem, gdzie w r. 1071 zginela armia zawodowa (tagmata) Cesarstwa Rzymskiego (zwanego u nas Bizancjum) cale olbrzymie terytorium Azji Mniejszej dostalo sie pod panowanie Tureckie w ciagu 5 lat. Obrona Terytorialna (themata) w ogole nie walczyla! Dlaczego? Otoz kolonisci, ktorzy po reformach Dioklecjana stali sie posiadaczami ziemi a w zamian za to mieli jej bronic, w latach pozniejszych byli tak wyzyskiwani przez adminstracje centralna, ze juz nie widzieli interesu w utrzymaniu tego panstwa.

"jak to wygladaja porzadki niemieckie wiemy z nie tak dalekiej przeszlosci"
Autor myli porzadki hitlerowskie z niemieckimi. Hitleryzm mail tyle wspolnego z kultura niemiecka ile Gomolka z kultura polska.

Inspektor Lesny said...

porzadki hitlerowskie z niemieckimi. Hitleryzm mail tyle wspolnego

Tu trzeba dodac, ze Niemcy sa znani z brutalnego postepowania z ludami im podporzadkowanymi. Przyklady sa obecne w Afryce, Azji, a takze w Ameryce Poludniowej. Gdzie jesli nie kolonie, to mieli wplywy.
Istnienie A.Hitlera jest logiczna kontynuacja polityki niemieckiej.
A.Hitler byl, moim zdaniem, tylko wykonawca woli narodu niemieckiego. A potem jego kozlem ofiarnym.

Bobola said...

@Browning
Nie znam na tyle historii Cesarstwa Bizantyjskiego aby komentowac przyczyny dezercji wojsk osadniczych. Potwierdza to tylko moje ogolne przekonanie, ze na chlopstwie polegac nie mozna gdyz zdradzi interesy panstwowe zawsze gdy bedzie widzialo w tym swoj krotkowzroczny interes. Ciekaw jestem czy panowanie tureckie bardziej im odpowiadalo od greckokatolickiego.
Widze tez, ze Szanowny Dyskutant podtrzymuje PRLowska tradycje nazywania Niemcow hitlerowcami wtedy gdy to jest politycznie poprawne. Nie ma to jednak zadnego oparcia w faktach. Hitler zostal wybrany w sposob demokratyczny i desygnowany na stanowisko kanclerza przez elity polityczne Niemiec tego czasu. Mial on poparcie 80% niemieckiej klasy robotniczej i chlopstwa.
Gomulka byl natomiast zdrajca interesow Panstwa Polskiego i agentem najezdzcy i okupanta ziem polskich.

Inspektor Lesny said...

bedzie widzialo w tym swoj krotkowzroczny interes

Jakie "dalekowzroczne" intresy umknely uwadze chlopstwa polskiego?
Gdy byli zajeci pilnowaniem tych krotkowzrocznych.

Inspektor Lesny said...

podtrzymuje PRLowska tradycje nazywania Niemcow hitlerowcami

Gospodarz ma osobliwy obyczaj wyzywania, niejawnego, swych opponentow od komunistow, stalinowcow zmsowcow, gdy tylko maja odmienne zdanie.
Nazywanie Niemcow nazistami, hitlerowcami, byc moze ma swe zrodlo w Polsce PRL-owskiej. Jednakze od kilku dziesiecioleci jest uzywane na calym swiecie. M.inn. w Szwecji i USA.

Inspektor Lesny said...

Supplement
...co jako zywo przypomina obyczaje naszj ukochanej Milicji Obywatelskiej i SB.
Gdy tylko ktos wyrazil niezadowolenie z powodu dlugich kolejek po papier toaletowy, zaraz zostawal nazwany obszarnikiem i reakcjonista.

Inspektor Lesny said...

Pragne zadedykowac Gospodarzowi wiersz Adama Asnyka

Daremne żale - próżny trud,

Bezsilne złorzeczenia!

Przeżytych kształtów żaden cud

Nie wróci do istnienia.



Świat wam nie odda, idąc wstecz,

Znikomych mar szeregu -

Nie zdoła ogień ani miecz

Powstrzymać myśli w biegu.



Trzeba z żywymi naprzód iść,

Po życie sięgać nowe...

A nie w uwiędłych laurów liść

Z uporem stroić głowę.



Wy nie cofniecie życia fal!

Nic skargi nie pomogą -

Bezsilne gniewy, próżny żal!

Świat pójdzie swoją drogą.

1 kwiecień 1877

Bobola said...

@inspektor lesny
Jak juz wielokrotnie pisalem podziwiam klasowa swiadomosc Szanownego Lesnika ale jej nie podzielam. Obywatele dowolnego kraju maja uzasadniony interes wlasny w utrzymaniu go w stanie przyzwoitym gdyz kazda zmiana niesiona przez osrodki zewnetrzne jest zmiana na gorsze.Nikt bowiem nie zadaja sobie wysilku i wydatkow aby komus innemu poprawic jakosc zycia albo podniesc mu stope zyciowa. To powinno byc oczywiste dla kazdego, kto ma jakies doswiadczenie zyciowe badz przynajmniej jest studentem czy obserwatorem historii.
Pisalem juz swego czasu, ze Ukraincy wyszli na sojuszu z Turkami a potem z Carem jak Zablocki na mydle. Rzeczpospolita traktowala ich jako podmioty prawne podczas gdy w stosunku do wspomnianych sojusznikow byli oni tylko przedmiotami.
A oto drugi przyklad, nowszy. W Polsce Ludowej ustanowiono reforme rolna w celu 1)zniszczenia ziemianstwa uwazanego slusznie za ostoje polskosci oraz 2) kupienia przychylnosci chlopstwa, bez ktorego nie bylo mowy o wygraniu, i tak zreszta sfalszowanych wyborow. Komunistom nie chodzilo o podniesienie stopy zyciowej chlopstwa ani tez o poprawienie systuacji zywnosciowej kraju (wskutek parcelacji majatkow nastapilo pogorszenie sie zaopatrzenia w zywnosc w porownaniu z okresem tuz po wojnie). W dalszym planie bylo wprowadzenie PGR-ow oraz spoldzielni czyli faktyczne odebranie ziemi tylko co nadanej. Tutaj komunisci polscy szli zgodnie z wytycznymi Rosjan , ktorzy jak wiemy nawet do chwili obecnej nie sa w stanie wyzywic swojej ludnosci dysponujac najlepsza ziemia w Europie (polskimi tereneami przed-rozbiorowymi). Cele polityczne ZSRR byly realizowane przez rzady marionetkowe Bieruta , Gomulki i ich nastepcow kosztem interesow ekonomicznych i narodowych Polski. W efekcie chlopstwo, chociaz ciemne jak zawsze , cierpialo trudnosci ekonomiczne zawinione przez siebie samych. Okazalo sie, ze kradzione nie tuczy ale w efekcie stracono takze szanse calego kraju na niepodleglosc.

Inspektor Lesny said...

"Komunistom nie chodzilo o podniesienie stopy zyciowej chlopstwa ani"

Nieistotne sa intencje. Szlachta gniotla chlopstwo nie po to, aby im dokuczyc, lecz aby wyciagnac zyski.
Reforma i awans spoleczny dala chlopom odpowiedzialnosc i nauczyla ich pisac i czytac.

"Nie znam na tyle historii Cesarstwa Bizantyjskiego aby"

Czy podobnie jest z wiedza na temat stosunkow spolecznych w Krolestwie Szwedzkim?
Niewiedza nie jest argumentem w dyskusji.
Spodziewam sie ze Gospodarz wyjasni, dlaczego droga ktora wybrala np. Szwecja czy Islandia, (tu przypominam, ze Islandia, jako jedyny kraj, poradzila sobie z tzw. "kryzysem bankowym", a to dzieki postawie zwyklych, szarych obywateli, chlopkow-roztropkow)droga ktora zaowocowala odpowiedzialnym, obywatelskim spoleczenstwem, byla nie do przyjecia w Polsce. Na Ukrainie i w Rosji zreszta tez, ale nas interesuje Polska szlachecka.

"oraz 2) kupienia przychylnosci chlopstwa"

Gospodarz pomija, ze ani chlopi, ani robotnicy nie byli lojalnymi wyznawcami komunizmu zydowskiego. I jedni i drudzy wiecej wzieli, niz z siebie dali komunizmowi. Komunisci wzieli odwet dopiero po roku 1990.

Gospodarz nie uznal za stosowne wyjasnic, dlaczego jego,badz bezpersonalnie-osob z jego "klasy", emigracja jest moralnie nienaganna, a podjecie pracy tam, gdzie placa, przez plebejusza, jest "suspekt".


"Pisalem juz swego czasu, ze Ukraincy wyszli na sojuszu z Turkami a potem z Carem jak Zablocki na mydle"

Ja zas pisalem, ze dzialajc, mozna sie pomylic. Nie znaczy to, ze majac niewygode, nie nalezy robic nic, bo moze byc jeszcze gorzej.

Tak wiec, na razie tyle pragne podac Gospodarzowi pod rozwage.
Do tematu zas chetnie powroce pozniej. Nie tlumaczac sie niewiedza i mzapomnieniem. Lecz gdy nie bede wiedzial, wiedze postaram sie nabyc...

Inspektor Lesny said...

Chcialbym tez zwrocic uwage Gospodarza na pewna enigmatycznosc w jego ocenach.
W/g Gospodarza, ludnosc mazurska postapila slusznie, zrozumiale i racjonalnie sympatyzujac z Niemcami.
Zyli bowiem w funkcjonujacym na wszystkie sposoby, w tym prawnie, panstwie.
Dlaczego wiec to, go jest sluszne dla Mazurow, jest niesluszne dla np. Gorali?

Bobola said...

@Szanowny Inspektor sam z siebie wykonuje plan poczytnosci. Ja zas nie zawsze mam czas i ochote aby wykonac prace Syzyfa i dlatego do wszystkich aspektow ustosunkowac sie nie moge.
Jesli zas chodzi o racjonalnosc Mazurow, ktorzy "woleli Niemca" to pisze tak dlatego, ze ziemie te byly "odwiecznie" niemieckie i ludnosc, nawet jesli byla slowianskiego pochodzenia, byla juz dawno zniemczala- miale niemiecka swiadomosc kulturalna i polityczna. Tak jak jest zreszta ze Slowianami Zachodniemi (Serbami luzyckimi). Podhalanie byli natomiast obywatelami II RP i tylko starsze pokolenie wspominalo jeszcze z nostalgia czasy Austro-Wegier. Dlatego czlonkowie "ludu goralskiego" dokonali prawnie rzecz oceniajac, zdrady glownej.

Inspektor Lesny said...
This comment has been removed by the author.
Inspektor Lesny said...

Smutna to rzecz, ze osoba , ktora moglaby byc pozyteczna dla swego Narodu, wybiera szkodzenie. Osoba, gdy kolo Historii sie obrocilo dalej zada manny z nieba. Osoba, ktora podaje przyklady ruskiego cara, Turkow, ktorzy podrzynali zwyciezonym gardla, sam otrzymal wyksztalcenie w Polsce, chocby i kommunistycznej. Tej, ktora oprocz szkod, dala pospolstwu ksiazke do reki. Toalete z biezaca woda. Powszechna opieke zdrowotna. Zaprowadzila do teatru...
Jednak jego wygoda wazy wiecej, niz dobro 95% spoleczenstwa.
Nie mozna na niego spojrzec inaczej, niz na szkodnika

Tomasz WL said...

Myszkin napisał był:
Czy nie mozemy jako ziemianie wladac jednym jezykiem,pozbyc sie broni i pieniedzy i przejsc na wyzszy etap rozwoju?

Bobola odparł:
Ta ciekawa idee postulowal 2000 lat temu Chrystus ale jak widac byla ona jedna z kilku mrzonek nie do realizacji.

Dlaczego Jezus nie porozmawiał jak syn z Bogiem ojcem i nie zaproponował mu przywrócenia jednego języka na całym świecie, jak to było w epoce sprzed wieży Babel?
Skoro był w stanie dokonywać najróżniejszych cudów, to dlaczego nie dokonał tegoż osobiście?

Abstrahując od tego - jeżeli giełda w NYC przebiła szczyty z 2000 i 2007 roku (po których zaliczała ostre zjazdy), to mam dziwne wrażenie, że w najbliższym czasie czekają nas podobne emocje jak wówczas.

Bobola said...

@Tomasz WL

Konflikty powstaja takze w obrebie tej samej rasy i grupy jezykowej. Najwyzszy nie zajmuje sie inzynieria spoleczna czy narodowosciowa gdyz czynienie tego byloby naruszeniem zasady wolnej woli ludzi. Wolna wola oznacza zas mozliwosc czynienia dobra i zla i wybor tej czy innego zalezy od stopnia rozwoju wewnetrznego osobnika. Osobiscie uwazam, ze Chrystus zetknal sie w ciagu owych 30 lat zycia z mistycyzmem hinduskim i chociaz nigdy nie uczyl o wedrowce dusz w celu doskonalenia to cos z tej teorii prztrwalo w chrzescijanstwie. Trzeba tez pamietac, ze "niezbadane sa wyroki panskie" i wiele zjawisk pozornie przykrych ma swoj glebszy cel . Na przyklad Hitler i Niemcy byli narzedziem kary bozej dla ludu zydowskiego i w tym sensie wykonywali wole Najwyzszego. Jak zwykle, po wykonaniu zadania, narzedzie panskie samo ulega zniszczeniu i tak sie tez stalo z Niemcami po II WS.