Thursday, April 3, 2014

Panstwo -dom czy panstwo -hotel?

    Ostatnio i blogosfera i media zapadly w stan zycia utajonego. Wydaje sie, ze cala uwaga tej waskiej grupy ludzi, ktora wogole posiada zdolnosc skupienia uwagi na czymkolwiek zogniskowala sie na problemie Krymu i Ukrainy oraz na zagadkowym zaginieciu malajskiego samolotu. Przy okazji zas wyszlo na jaw to jak malo moza zrobic wtedy gdy istotnie sytuacja tego wymaga. Wszstkie te okrzyczane udogodnienia techniczne zawiodly bowiem w 100 % zarowno w przypadku lokacji wraku samolotu jak i w przypadku przewidzenia biegu wydarzen w implodujacej maszyny ukrainskiej panstwowosci. O Ukrainie pisalem juz poprzednio (http://bobolowisko.blogspot.com/2014/03/dokad-idziesz-panie-putin.html , http://bobolowisko.blogspot.com/2013/12/wojna-bez-wystrzalu.html , http://bobolowisko.blogspot.com/2013/12/na-zielonej-ukrainie.html ) i w zasadzie moge byc zadowolony z mojej oceny sytuacji.

   Polske  znowu, jak w roku 1990, sytuacja zastala z opuszczonymi portkami. Sprzyjajaca koniunktura odzyskania naszych ziem wschodnich, okupowanych od 1939 roku pozostanie nie wykorzystana z tego prostego powodu, ze Polska militarna po prostu nie istnieje. Jakze inaczej moglby potoczyc sie przyszly los Polakow gdybysmy byli w stanie postawic pod bron chociazby tylko szesciuset-tysieczna armie ! A bylaby to tylko polowa Polskich Sil Zbrojnych wystawionych w kampanii wrzesniowej w 1939 roku. Jedyna dobra strona wypadkow na naszej wschodniej granicy jest fakt, ze przynajmniej czesc naszego dosc tepego spoleczestwa i jego sprzedajnej klasy politycznej uswiadomila sobie, ze cale to gledzenie o odwiecznym pokoju  jaki zapewnia uczestnictwo w Unii i NATO jest tylko gledzeniem.  W momencie gdy old keidziboj , Putin zdecydowal sie na kontruderzenie wobec pokojowej kampanii unijnego anschlussu,  moi wspolobywatele zdali sobie sprawe z tego ze sila jest zawsze przed prawem i ze w przypadku kryzysu swiatowego kazdy kraj zwiazkowy  moze liczyc tylko na siebie i wlasne wojska . Tych zas praktycznie Polska nie ma.
   Obecna sytuacja ma bowiem pelna szanse a rozwiniecie sie w faze zbrojna owej III Wojny Swiatowej, ktora jak juz pisalem  (patrz "Wojna bez wystrzalu") faktycznie toczy sie juz od roku 1990. Malo kto zapewne wie czy pamieta, ze i II Wojna Swiatowa trwala w formie utajonej pomiedzy Polska a Niemcami od roku 1925, kiedy to Niemcy rozpoczely z Polska wojne gospodarcza i celna.  Nastepnie mielismy faze Anschlussow (Nadrenia, Austria, Sudetenland , Czechoslowacja) a  pozniej, III Rzesza juz wzmocniona gospodarczo i militarnie  rozpoczela  otwarta akcje zbrojna. Podobna sytuacje ma obecna Rosja. Wiedziona przez kolejnego "meza opatrznosciowego" znajduje sie ona na progu slynnego rosyjskiego kontruderzenia.  Putin ma obecnie lat 62 a wiec jest tylko nieznacznie starszy od Hitlera gdy ten ostatni wyruszyl na zbrojny podboj Europy ( Hitler byl urodzony w roku 1889). Jako patriota z ambicjami zamierza on przywrocic Rosji pozycje mocarstwowa i odzyskac jej sfere wplywow w Europie Wschodniej. To zas oznacza, ze w pierwszym rzedzie bedzie sie staral kontrolowac sytuacje w krajach bukwa piszacych a pograzonych w bagnie schizmatycznego ateizmu. Bialorus jest juz jego od czasu gdy obalil  on ustanowiony w niej "kolorowa rewolucja unijna"  w latach 1991-95) rzad nacjonalistyczny. Teraz przyszla kolej na Ukraine gdzie istnieje silna piata kolumna rosyjskich osadnikow. Jakie sa plany dalsze mowia nam choragwie powiewajace na zgromadzeniach publiczych gromadzacych Rosjan i elemety prorosyjskie. Widzimy bowiem nie tylko oficjalne flagi Rosji ale takze flagi Imperium Rosji z dwuglowym orlem uwienczonym trzema koronami (Rosji, Finlandii  i Polski), flagi Sw. Jerzego - patrona Rosji carskiej (pomaraczowo-czarne pasy) a takze stare flagi ZSRR z ich sierpem i mlotem. Sa to oczywiscie tylko symbole ale nimi wlasnie graja "pod publiczke" rosyjscy politycy.
   Brak zdecydowanego stanowiska ze strony Unii Europejskiej  (np w formie ogloszenia powszechej mobilizacji)  oraz to, ze USA koncentruje sie obecnie na innych czesciach swiata dzialaja osmielajaco na Rosjan (tak jak to bylo z Niemcami po dojsciu Hitlera do wladzy). Jest oczywiste, ze Putin nie moze cofnac sie w sprawie aneksji Krymu i podejrzewam, ze nie zamierza on zrezygnowac z przylaczenia Ukrainy zadnieprzanskiej  i poludniowej do macierzy.  Obecnosc pro-rosyjskiej mniejszosci na tych terenach (patrz ilustracja pochodzaca z tygodnika "The Economist" , Marzec 22, 2014 str.23) bedzie mu w tym pomocna.
Jak latwo zobaczyc Ukraina dzieli sie na trzy regiony:  Polskie Kresy Wschodnie czyli Malopolske Wschodnia - niegdys domena nacjonalistycznej Ludowej Repbliki Zachodniej Ukrainy, Ukraine petlurowska (centralna czyli kijowska) - niegdys polskiego sojusznika oraz Rosje poludniowa - czyli niegdys Rosje Denikina w czasie zamieszek po rewolucji 1917 roku. Czasy sie zmieniaja  ale wszystko pozostaje jak bylo.
    Jest tez oczywiste, ze tylko smierc moze odwiezc Putina od zamiaru powrotu na ziemie Kongresowki a moze i  dalej do ziem Europy zachodniej. Kolejne powodzenia bezkrawach podbojow beda go osmielac  a jednoczesnie dmuchac mu bedzie w plecy  "wiatr historii" i poczucie uplywajacego czasu w roli Wodza Wszechrosji. Mamy bowiem sytuacje, w ktorej stronami konfliktu sa z jednej strony spoleczenstwo zmilitaryzowane i rzadzone autorytarnie a z drugiej strony liga geszefciarzy unijnych. Patrzac z perspektywy historyczej nie ulega watpliwosci ktora strona ma tu przewage.

  Patrzac zas z jeszcze szerszej perspektywy widzimy tu konflikt  pomiedzy ideologia panstwa-hotelu, ktorego obywatele maja wylacznie zainteresowania roszczeniowe wobec jego administracji a panstwem-domem czy habitatem okreslonego narodu, w ktorym obywatele sa zdolni do wielu poswiecen aby zapewnic mu byt odpowiadajacy jego i ich ambicjom. Takim panstwem byla swego czasu II Rzeczpospolita i dlatego, mimo wszystkich jej niedociagniec bylo to panstwo wielkie. Tego ducha nie bylo juz w PRLu ani nie ma go tez w III RP. Jest to zapewne konsekwencja ludowej demokracji, ktora wyniosla a stanowiska decyzyjne  osoby zupelnie sie do tego nie nadajace -ani z pochodzenia ani z usposobienia. Jest to takze wynik postepujacego zniewiescienia narodow Europy przejawiajacego sie w lekkomyslnym dopuszczeniu kobiet do zawodow dawniej wylacznie meskich (jak wojsko czy polityka). Typowa dla kobiet sklonnosc do kompromisu i tworzenia "kolek oparcia moralnego" np w postaci parlamentu europejskiego powoduje nie tylko niebezpieczne rozciagniecie procesow decyzyjnych ale takze atmosfere "pozorowania" niemal wszystkiego- od wynikow gospodarczych do oceny sytuacji miedzynarodowej.

   Nie jest wykluczone zreszta, ze postepujace zniewiescienie mezczyzn jest uboczym skutkiem szerokiego stosowania przez kobiety chemicznych srodkow zapobiegaia ciazy (ktorymi sa hormony kobiece) . Te ostatnie przedostaja sie do zasobow wody w drodze naturalnego wyproznienia i sa nastepnie spozywane przez nieswiadomych niebezpieczenstwa  mezczyzn (patrz http://bobolowisko.blogspot.com/2009/03/kobiety-sikaja-nam-do-zupy.html ). Niebezpieczenstwo - na imie ci Kobieta!


uz od 1990 roku.

12 comments:

HansKlos said...

Niebezpieczenstwo - na imie ci Kobieta!

Z tym sie zgodzę, nie dość, że sika, choć nie wiem, czy do zupy,-) to jeszcze człowiekowi w głowie zakręci, kieszeń opróżni i z domu wyprowadzić się nie chce.-)

Quweta said...

"Jest tez oczywiste, ze tylko smierc moze odwiezc Putina od zamiaru powrotu na ziemie Kongresowki a moze i dalej do ziem Europy zachodniej."

Po czym wznioskujesz? Jak narazie Putin broni - skutecznie - rosyjskich wplywow na rosyjskich ziemiach.

Z tego co sie orientuje nie stwierdzono zwiekszonej ilosci estrogenu u mezczyzn w ostatnich latach.

Iulius said...

Pozwolę sobie powtórzyć tutaj apel o wsparcie organizowanej przeze mnie nauki strzelania dla początkujących jednym procentem podatku.

KRS organizacji: 0000266741
Cel szczegółowy: Strzelectwo sportowe

Przy obecnej władzy obronność można budować tylko oddolnie!

Bobola said...

@quveta
Nie chodzi o to, ze Putin broni imperialnego stanu posiadania. Rzecz w tym, ze Ukraina (i Bialorus ) w ich czesci zachodniej to w zasadzie odwiecznie polskie posiadlosci. Polska ma do nich takie samo prawo jak Rosja. Moze nawet wieksze. Imperium rosyjskie od wiekow prze na zachod i w wyniku tego procesu Rosja moze uwazac Ukraine, Bialorus, Polske, Litwe , Lotwe i Estonie za ziemie rosyjskie zasiedlone przez "miejscowych". To co sie dzieje obecie na Kresach - czyli zbrojna zmiana wlasnosci nierchomosci ziemskich mowi nam o tym, ze Rosja zdecydowala sie na kontruderzenie wobec uniej agresji na jej byle terytoria "lenne". To zas oznacza przelamanie pewej bariery strachu. Tak jak to bylo swego czasu z poczatkami budowy Wielkich Niemiec przez Hitlera. Gdyby mocarstwa Entanty zdecydowaly sie zareagowac po wkroczeniu wojsk niemieckich do nadrenii , Hitler bylby skompromitowany i nie utrzymalby sie przyz wladzy. Prawdopodobnie nie doszloby do II WS i wszystkich dalszych anschlussow.

Inspektor Lesny said...

. Tego ducha nie bylo juz w PRLu ani nie ma go tez w III RP. Jest to zapew

Jest to takze wynik postepujacego zniewiescienia narodow

postepujace zniewiescienie mezczyzn jest uboczym skutkiem szerokiego st

Gospodarz w swych rozwazaniach zapedza sie az na Ksiezyc. Ja zas mysle, ze to znacznie prostsze. Rodacy po prostu zmadrzeli. I nie daja sie prowokowac bohaterom, ktorzy chetnie nadstawiaja ich grzbiet. Ale nie wlasny...

Bobola said...

@inspektor
Utrata woli walki o habitat nie oznacza zmadrzenia populacji a wrecz przeciwnie- jej zejscie na psy.

Inspektor Lesny said...


Utrata woli walki o habitat nie oznacza z
-----------------------------------------
Polacy, (lud polski) nigdy nie zostal dopuszczony do zarzadzania tym kawalkiem ziemi, na ktorym zyl.
Walka zas o cudzy "habitat" jest glupota.

Bobola said...

@inspektor
Panstwo narodowe jest tym dla jego obywateli czym jest komorka dla ciala organizmu. Komorki pelnia rozne role w organizmie. Inne sa w mozgu, inne w jelitach i jeszcze inne w kosciach. Ale jak dlugo trzymaja sie razem i pelnia swoje funkcje tak dlugo caly organizm jest sprawny i zdrowy. Jesli jednak komorka zacznie igorowac swoja role w organizmie , zechce podrozowac i osiedlac sie w miescach dla niej nieprzezaczonych, jesli zapragnie zyc wiecznie i rozmnazac sie bez ograniczen to mamy do czynienia z nowotworem, ktory w ostateczym rozrachunku doprowadzi caly organizm do smierci (lacznie ze soba). Jedynym ratunkiem jest fizyczna likwidacja zbuntowanych komorek. A i to nie zawsze sie uda. Taka destrukcyjna role w panstwie spelniaja wlasnie "tutejsi" nie zamierzajacy poswiecic niczego dla dobra organizmu panstwowego. Jesli ich sie nie wymorduje to doprowadza do upadku panstwa.

Inspektor Lesny said...

anstwo narodowe jest tym dla jego obywateli czym jest komorka dla ciala organizmu. Komorki pelnia rozne role w organizmie. Inne sa w mozgu, inne w
-------------------------------------
Ja bardzo przepraszam, ale porownanie jest idiotyczne. Ludzie to nie komorki, tylko autonomiczne jednostki. Na dodatek, moga miec swoje zdanie na temat umiejscowienia w "organizmie". Gospodarz umiejscowil tych czy innych w dupie, a oni wola byc w glowie, bo im tam wygodniej, i blizej do pokarmu. A skoro czuja sie na silach, to dlaczego nie maja tego zrobic?

mierzajacy poswiecic niczego dla dobra organizmu panstwowego
-------------------------
Z tym "poswiecaniem" to jest tak, jak to Gospodarz zrobil. Chetnie sie naklania innych, by to robili, sami zas wolimy z duzej odleglosci pracowac na siebie, najchetniej w dolarach.

Bobola said...

@inspektor
Grzeczosc nie jest sztuka latwa ani mala (Podkomorzy w Panu Tadeuszu).
I narod i organizm sa ukladami zlozonymi i zbudowanymi hierarchicznie mimo demokracji budowy (kazda komorka nosi w sobie plan budowy calego organizmu).
Dynamika takich systemow jest tez podobna tak jak i ich sterowanie.

Inspektor Lesny said...

Grzeczosc nie jest sztuka latwa ani mala (Podkomorzy w Panu Tadeuszu).
-------------------------------------
Nie wydaje mi sie, by nalezalo pobierac nauki z polpornograficznego utworu.
Gdzie autor pod pretekstem opisu codziennego dnia we dworku wiejskim, snuje opowiadanie pornograficzne, o tym jak rzeczony Tadeusz marzy o mlodej Zosi, dupczac stara, znuzona Telimene...

Daleko temu dzielu do np."Cierpienia mlodego Werthera". Ktore jest i glebsze w analizie uczuc ludzkich, i nie podajae sie za cos innego, niz jest.
94485649

Inspektor Lesny said...

...i na dodatek, to zadnej hierarchii w organizmie ludzkim nie ma. Dyskusja na temat wyzszosci komorek nerwowych nad komorkami watroby, lub odwrotnie, jest bezsensowna. Komorki doroslego organizmu, maja istotnie zdefiniowane funkcje, lecz zadna nie "panuje", jest "wyzsza" , "wazniejsza", od drugiej.
Ludowy wariant dysputy. ktora Gospodarz zainicjiowal, jest ten o "wyzszosci dupy nad glowa".
I nie pisze tego zlosliwie, czy tez z braku szacunku dla Gospodarza. Tylko nie wiem, jak mozna to "grzecznie przekazac.