Friday, March 18, 2016

Rok 2016 - ekonomia i prognozy. Czesc 1

    Rok 2016 jest pod wieloma wzgledami rokiem wyjatkowym.  W USA jest to ostatni rok prezydentury Baraka Obamy a tym samym ostatnia szansa odchodzacego prezydenta do zapewnienia sobie stosownego do ambicji  miejsca "przed Bogiem i Historia". Kadencja Obamy rozpoczela niebezpieczny okres wzrostu roszczen i politycznego znaczenia ludnosci kolorowej. Kandydatka na jego nastepczynie jest Hilary Clinton,  ktorej glowna baza polityczna sa takze kolorowe mniejszosci.  Czy potrafi ten niebezpieczny trend powstrzymac "Wielka Nadzieja Bialych" czyli Donald Trump?

   W Naszej Umeczonej Ojczyznie jest to rok dojscia do wladzy niemal absolutnej przez PiS po dlugim okresie politycznej wstrzemiezliwosci. Warto wiec zanotowac stan ekonomii panstwowej po dziesiecioletnim okresie rzadow PO. Czy Polska Aferalna zmieni sie wreszcie w Polske Narodowa ? Czy dokonczymy lustracji postkomunistycznej i postawimy przed sadem osoby winne naduzyc ? Czy obronimy kraj przed muzulmanskim "Potopem"? I czy wreszcie zaczniemy myslec logicznie nad przyszloscia i celami Panstwa Polskiego jako fragmentu Swiata i Europy? Warto bowiem pamietac o tym, ze w Wielkiej Grze o przetrwanie mamy w naszym najblizszym otoczeniu wylacznie przeciwnikow. W dalszej zas swiatowej perspektywie istnieja wylacznie zdalni manipulatorzy, ktorzy Polske traktuja jako pionek w wlasnej rozgrywce o dominacje polityczna i ekonomiczna swiata. 

   Sa to wszystkio pytania wielkiej wagi dla dalszego rozwoju sytuacji i w USA i w Europie.Od tego czy znajdziemy na nie odpowiedzi i jakie one beda zaleza losy Narodu i Europy . Moze nawet i Swiata. Do chwili obecnej aktualni wodzireje swiata politycznego starali sie co najwyzej reagowac na bieg wydarzen czyniac to zreszta z punktu widzenia, ktory wlasnie doprowadzil Swiat do owych stanow krytycznych.
Nie chce tu nikogo straszyc ale nasz obecny stan przekonan i swiadomosc spoleczna nie przystaje do wyzwan wspolczesnosci. Potrzeba jest nowych rozwiazan i metod, ktore moga byc calkiem sprzeczne z pragmatyka zycia obecnego.

   Aby nie byc goloslownym spojrzmy na nabrzmiewajacy na calym swiecie problem migracji. Jeszcze nie tak dawno wydawal sie on byc uregulowany. Chciales wyjechac do innego kraju ? Prosiles o wize w konsulacie panstwa docelowego a ta dawano ci albo nie. Chciales tam pracowac ? Musiales dostac zgode na to przed wjazdem. Jesli probowales przekroczyc granice bez stosownej dokumentacji wjazdowej to urzednik imigracyjny zawracal cie z miejsca a przewoznik musial odwiezc delikwenta do kraju wyjsciowego (na swoj koszt). Przypadki przechodzenia przez "zielona granice" oczywiscie istnialy. W Europie kraje zachodnie patrzyly poblazliwiej na uciekinierow z socjalistycznego raju ale nawet i oni byli trzymani w obozach przejsciowych do czasu znalezienie ich finalnego miejsca emigracji.  Granica USA-Meksyk byla porowata zawsze ale nielegalni emigranci byli traktowani jak przestepcy - i slusznie. Stanowili oni bowiem naturalne zaplecze kryminalnego podziemia w USA.
      Od lat 80-tych do swiadomosci swiatowej weszla jednak idea globaliazcji i swobodnego przeplywu ludnosci. Mialo to tragiczne konsekwencje dla rynku pracy krajow rozwinietych ale zmienila ona takze oficjalny stosunek rzadow tych krajow do przybyszow  "z zewnatrz".
Negatywnych konsekwencji tej zmiany swiadomosci jest wiele ale obecnie wlasnie mamy przyklad wymuszonego i nielegalnego osadnictwa ludnosci kolorowej pochodzenia afrykanskiego i azjatyckiego w Europie oraz osadnictwa latynoskiego w USA. Zauwazmy, ze zamiast hamowac ten naplyw ludnosci rzady UE dzialaja wrecz przeciwnie.  Ludnosc naplywowa, ktorej Europa nie potrzebuje i nie bedzie w stanie zatrudnic, jest zachecana swiadczeniami socjalnymi i nie odsylana do miejsca pochodzenia. Przestepcze przekraczanie granicy byloby zahamowane gdyby schwytani "goscie" byli natychmiast lokowani w obozach koncentracyjnych o standarcie hitlerowskiego Dachau czy Oswiecimia . Czy jednak obecne rzady maja dosyc zdecydowania i odwagi cywilnej aby potraktowac nielegalnych imigrantow tak jak na to zasluguja?
Niestety ! A kto ma miekie serce musi miec tez twardy tylek.
Osobiscie winie za ten stan powszechne zniewiescienie populacji europejskiej. Humanizm, tolerancja i demokracja powszechna  sa tymi wlasciwosciami grup spolecznych, ktorymi posluguja sie i ktorych domagaja sie  kobiety. Niestety sa to takze cechy defensywne, ktore stosowane w szerszym kontekscie sluza do rozbrajania psychicznego i fizycznego calego spoleczenstwa. W sytuacjach zagrozenia powinny one ustapic zdecydowaniu, brutalnosci, okrucienstwu i nietolerancji. Czy jednak bedzie nas stac aby powrocic do niezbednego stanu "blond bestii"? Brak litosci i bezwzglednosc bedzie bowiem niezbedna do tego aby odwrocic fatalne skutki zakorzenianej powszechnie od lat falszywej etyki wspolczesnego chrzescijanstwa.
Pamietajmy bowiem, ze zdecydowanie i bezwzglednosc ocen wymaga znacznie wiekszej sily psychicznej niz popularne obecnie :akceptacja i empatia.

   Mam tez wrazenie, ze wiekszosc Europejczykow oczekuje, ze zakonczenie wojny wewnetrznej w Syrii zakonczy problem kolorowej imigracji a byc moze nawet spowoduje odplyw  fali imigracyjnej do krajow wyjsciowych. Nic bardziej mylnego! Wojna jest skutkiem rosnacego przeludnienia "ubogiego poludnia" a jego ubocznym objawem jest emigracja do mniej zaludnionego habitatu europejskiego (a w Ameryce  Latynosow do USA i Kanady).  Jest ona wywolana gradientami gestosci zaludnienia oraz  PKB per capita  pomiedzy krajami wyjsciowymi i docelowymi. Te gradienty nie znikna nawet jesli dzialania wojenne zostana zakonczone.
     Mielismy juz do czynienia z podobnymi "potopami" ludnosci obcej np po rekonkwiscie w Hiszpanii kiedy to masy zydowskie wygnane za kolaboracje z Arabami zalaly Europe. Jak wiemy wiekszosc z tych emigrantow nigdy nie powrocila do Palestyny ale osiedlila sie w Polsce . W efekcie mamy z tym obcym nam religijnie i rasowo wtretem ludnosciowym klopoty do dnia dzisiejszego.  W czasach wspolczesnych Republika Federalna Niemiec "otworzyla sie" w latach 60-tych na turecka imigracje tak zwanych gosci-pracownikow.  Mieli oni wypelnic luke sily roboczej na jaka wtedy cierpialy podobno Niemcy. Przyjechalo okolo miliona "pracownikow", co do ktorych oczywiscie miano nadzieje, ze po wykonaniu swojego zadania powroca do kraju wyjsciowego.  Nadzieje te byly mylne. Obecnie populacja turecka siega czterech milionow "osadnikow"  z ktorych 40% obywa sie bez pracy. Czy Niemcy istotnie skorzystaly na tej transakcji?

cdn

7 comments:

Hetman Koronny said...

W jaki sposób mamy obronić się przed zalewem muzułmańskim jeżeli nowy rząd PIS-u bagatelizuje sprawę i odrzucił projekt zabezpieczenia naszej wschodniej granicy płotem podobnie jak to czynią Węgrzy ?

Bobola said...

@Hetman
Nie odpowaiadam za to co robi nowy rzad tak jak i nie odpowiadalem za stary. Sa rozne sposoby ochrony granic i wiekszosc z nich byla wyprobowana za czasow Radzieckiej Wspolnoty Narodow. Wystarczy skopiowac rozwiazania. Radzilbym tez zaprzestac przywabiania mahometan przez budowanie w Polsce meczetow.

Inspektor Lesny said...

Problem jest niewielki w tej chwili. Polska jest nieatrakcyjna dla nowych, "swiezych" immigrantow muzulmanskich. A to z powodu slabych swiadczen socjalnych, i krytycznego podejscia tubylcow do obcych. Relatywnie do Zachodu, oczywiscie. Jednakze w dluzszej skali czasowej problem ten sie pojawi-z krajow sasiednich. Niemiec, Francji czy Szwecji. Tu, dzis jednak zrobic nic nie mozemy, poza uzyciem niewielkiego przeciez, demokratycznego wpywu na Bruxelles.
IL.

Bobola said...

@IL

Dyfuzja "obcych" bedzie trwala o ile nie wprowadzi sie ponownie kontroli granic panstwa i przeplywu sterowanego wizami. Dotyczy to zreszta takze inwazyjnej populacji ukrainskiej.
Polska musi zmniejszyc znacznie (o okolo 50%) populacje wlasna bez zastepowanie ubytku populacja inwazyjna.

Pawel Wesolowski said...
This comment has been removed by the author.
Pawel Wesolowski said...

Problematykę opisaną we wpisie rewelacyjnie wytłumaczył autor tej książki:
The_Lucifer_Principle

Odnośnie Niemiec, to już ponad 5 lat temu Thilo_Sarrazin dokładnie opisał, jak ta mniejszość negatywnie oddziaływuje na społeczeństwo niemieckie.
Zabawne, że został odsądzony od czci i chwały...ale 2-3 lata póżniej szczegółowy raport niemieckiego MSW tylko potwierdził jego tezy... coś się stało? Ano niemcy zdecydowali sobie zafundować więcej przybyszów :-)

Pawel Wesolowski said...

Doajac do mojego poprzedniego posta:

http://natemat.pl/3623,niemcow-rozpala-kolejny-skandal-rzadowy-raport-o-muzulmanach-w-tabloidzie