niedziela, 10 maja 2009

O niebezpieczenstwach okraglych rocznic










Nadchodzaca 20-sta rocznica umowy okraglo-stolowej wywolala, jak widac, sporo zamieszania. Jest ono jednak objawem szerszej prawidlowosci, ktora w silniejszym lub slabszym wyrazie powtarza sie od dluzszego czasu. Tak sie bowiem dziwnie sklada, ze okragle rocznice sa historycznie zapowiedzia kolosalnej katastrofy systemu, ktory je obchodzi. Dlaczego tak jest , trudno powiedziec, ale tak jak pierwsze prawo Boboli (Im brzydsze znaczki pocztowe tym energiczniej rozwija sie panstwo. Im ladniejsze znaczki tym gorsza ekonomia i blizsza katastrofa.) tak i ta obserwacja jest dobrze uzasadniona danymi historycznymi. Tak wiec drugie prawo Boboli mowi, ze im huczniej obchodzona jest rocznica jakiegos wydarzenia politycznego tym blizej jest jego kompletna kompromitacja a byc moze nawet kompletna zapasc rezimu w danej chwili panujacego. Spojrzmy bowiem na wydarzenia zachodzace pod koniec II Rzeczpospolitej. Jeszcze w 1938 roku jestesmy w jak najlepszych stosunkach z III Rzesza Niemiecka. Marszalek Goering jest czestym gosciem rzadu polskiego w Bialowiezy, odbywaja sie wspolne polowania i libacje. Pod koniec roku wyruszamy wraz z Niemcami na najazd i podzial Czechoslowacji. Do macierzy powraca pra-polskie Zaolzie (patrz znaczek okolicznosciowy). Ale uczucia zmieniaja sie szybko. Niemcy podpisuja pakt o wspolpracy i sferach wplywu z ZSRR, Hitler wymawia w kwietniu 1939 r. pakt o przyjazni i wspolpracy z Polska, zostaje honorowym obywatelem Wolnego Miasta Gdanska i rozpoczyna negocjacje z Polska w sprawie przywrocenia Gdanska do Niemieckiej Macierzy oraz o eksterytorialnym dostepie do tego miasta. Nasza Umeczona Ojczyzna wydaje piekny bloczek okolicznosciowy "XXV Rocznica Wymarszu ku Wolnosci 1914- 6.VIII- 1939" z nadplata 1 zl na Fundusz Obrony Narodowej. Za pozno, 1 wrzesnia wybucha II wojna swiatowa i po paru
kilkudziesieciu dniach oporu kraj zostaje podbity i rozdzielony pomiedzy naszych sasiadow ( z ktorymi mielimy oczywiscie umowy o wiecznej przyjazni i wspolpracy itp itd). Rzesza Niemiecka , ZSRR, Slowacja i Litwa kazde dostaje po czesci polskiego terytorium. Zgodnie z pierwszym prawem Boboli znaczki pocztowe II RP osiagnely apogeum techniki drukarskiej w latach 1938-39. Podobnie wysoka jakosc graficzna mialy wydania polskiego rzadu emigracyjnego w Londynie. Wiemy tez jak sie dzieje potoczyly dalej. Spojrzmy teraz troche blizej historycznie do dziejow konca stalinowskiego marionetkowego rzadu tak zwanej Polski Ludowej. Jest dziesiata rocznica PRLu (1944-1954) . Polska wydaje ladna serie znaczkow obrazujacych osiagniecia dziesieciolecia. Znaczki sa bardzo ladne ale wlasnie nadchodzi nowy okres burzy i naporu. Zamieszki poznanskie, powrot Gomulki i jego kolezkow do koryta, powolna pacyfikacja nastrojow robotnikow i studentow. Zmienia sie postac Ojca Narodu po to tylko aby nic w istocie nie uleglo zmianie. Idzmy dalej, mamy rok 1980. Jest to rok bogaty w rocznice, ktore oczywiscie honorowane sa pieknymi znaczkami. Mamy 35 rocznice ukladu PRL-ZSRR, 116 rocznice urodzin Lenina, 75 rocznice rewolucji 1905r, 35 rocznice zwyciestwa nad faszyzmem i 25 rocznice Ukladu Warszawskiego. Rezim Gierka wydaje tez okolicznosciowe znaczki-opcje na zakup cukru po cenach normalnych. Takie nagromadzenie rocznic musialo sie zle skonczyc! No i rzeczywiscie! Mamy strajki i eksplozje niezaleznych i samorzadnych zwiazkow zawodowych. Powstaje NSZZ "Solidarnosc". Trwa on, co prawda niedlugo bo klapa nastepuje juz po pierwszej rocznicy ale przy jakiej pieknej eksplozji grafiki (chociaz nie na znaczkach). Ta sama wiez jaka istnieje miedzy hucznymi rocznicami, piekna oprawa graficzna i kompletna klapa systemu widoczna jest tez w innych krajach. Dla przykladu spojrzmy na koniec III Rzeszy. Mamy znaczki upamietniajace urodziny Wielkiego Wodza Narodu Niemieckiego (20 kwietnia) oraz kultowe znaczki honorujace SA i SS. Sa to ostatnie znaczki III Rzeszy i trzeba przyznac, ze nasi zachodni sasiedzi wykazali duzy hart ducha wydajac nowa serie w juz oblezonym przez Rosjan Berlinie. Podobnie pod koniec ZSRR-u wydano ladne znaczki i calostki upamietnaiajace 70cio lecie Radzieckiej Poczty (1918-1988). Jak wiemy, ZSRR wytrzymal jeszcze tylko trzy lata. Dlatego i teraz sa realne podstawy do obaw, ze obecny polski rezim a moze i caly kraj nie potrwa juz dlugo w obecnej formie politycznej lub geograficznej. Jak slysze kanclerz IV Rzeszy ma przybyc do Krakowa na uroczystosci rocznicy 20-to lecia. Wart pamietac, ze poprzednim kanclerzem, ktory wizytowal Wawel byl Adolf Hitler, ktory odwiedzil tam grob Marszalka Pilsudskiego po dokonaniu podboju II RP w 1939r.
Pamietajmy trzecie prawo Boboli-Stalina: W miare postepu euro-socjalizmu walka klasowa zaostrza sie.

piątek, 8 maja 2009

Dlaczego jest tak jak jest czyli relacja Polska -Unia Europejska w aspekcie ekonomicznym



Jak wspomnialem uprzednio od chwili powstania III RP czyli od 1990 roku do chwili obecnej mamy staly deficyt budzetowy o rozmiarch dosyc powaznych. Deficyt ten utrzymuje sie pomimo zmian jakie nastepuja, przynajmniej formalnie, w partiach rzadzacych krajem. Jest to swego rodzaju ewenement, ze przez prawie dwadziescia lat, czyli przez okres rowny okresowi trwania calej II RP, gospodarka polska nie potrafila nigdy doprowadzic do zbilansowania budzetu panstwa. Deficyt budzetowy byl nawet mniejszy wokresie lat 1990-1997 niz pozniej, kiedy mozna by oczekiwac, ze nowe, kapitalistyczne reguly gospodarowania doprowadza do dostatecznie intensywnej generacji kapitalu narodowego. Jedyny okres , w ktorym nastapilo pewne zmniejszenie deficytu budzetowego przypada na rzady Jaroslawa Kaczynskiego i PiSu. Mozna sie zastanowic czy niespotykana wrecz nagonka prasowa na ta administracje nie miala ekonomicznej motywacji. Panstwo jako jednostka gospodarcza i firma narodowa wykazuje swoja gospodarcza efektywnosc w relacjach handlowych z innymi krajami. Miara tego jest bilans handlu zagranicznego przedstawiony na gornej planszy. Jak widzimy realny, to znaczy wyrazony w zlocie bilans handlu zagranicznego III RP jest konsekwentnie negatywny . Zmniejszenie deficytu nastapilo w okresie rzadow PiSu ale nawet i wtedy Polska zawsze importowala wiecej niz eksportowala. W chwili obecnej deficyt ten wynosi okolo 40 mln uncji zlota rocznie co odpowiada okolo 1244 tonom (metrycznym ) zlota. Jest to ilosc olbrzymia, rownowazna z grubsza polowie rocznej swiatowej produkcji zlota . Takiego kapitalu oczywiscie Polska nie wytwarza. Pochodzi on wiec z pozyczek pochodzacyc zapewne z roznych zrodel zagranicznych ale glownymi partneremi handlowymi sa oczywiscie Niemcy, Francja i Wlochy. Wyglada wiec to na sytuacje, w ktorej kraje starej Unii udzielaja mlodszemu partnerowi pozyczki na finansowanie u nich zakupow. Mamy wiec do czynienia ze strategia znana jako "company store" zmiarzajaca do kompletnego uzaleznienia kupujacego od dostawcy. Postepowanie takie bylo stosowane dla praktycznego zniewolniczenia pracownikow, ktorzy musieli dokonywac zakupow towarow o zawyzonych cenach w miejscowosciach , w ktorych kompania miala wylacznosc na zatrudnienie oraz dominujacy wplyw na administracje miasta. Na wieksza skale jest to stosowane do kolonizacji calych panstw (opisane dokladnie w ksiazce "Confessions of an economic hit man", John Perkins, Plume Book 2004 w odniesieniu do polityki USA). Zauwazmy, ze takie postepowanie jest wyjatkowo dogodne dla przeprowadzajacego taka operacje. Po pierwsze dokonuje on transakcji handlowej wyprzedajac, po zawyzonych cenach towary wyprodukowane w swoim kraju , po drugie uzyskuje zyski wynikajace z obslugi dlugu przez dokonujacego zakupy. W polskim przypadku, w roku ubieglym bylo to 80 ton zlota z obslugi dlugu plus 1244 tony zlota za towary dostarczone a nie rownowazone zyskami z polskiego eksportu. Nic dziwnego, ze Kaczynski mial tylu wrogow w Unii Europejskiej gdy usilowal zmniejszyc jej zyski z tego zlotego jablka jakim jest polski rynek! Co wiecej ryzyko takiej operacji dla wierzyciela nie jest duze. Unia Europejska jest juz praktycznie wlascicielem Naszej Umeczonej Ojczyzny. Jesli jeszcze uda sie doprowadzic do zamiany PLN na EC do czego nas tak bardzo popychaja krajowi i zagraniczni zwolennicy (i beneficjenci) takiej operacji to kolonizacja kraju bedzie pelna a bezpieczenstwo inwestycji gwarantowane. Obecnie NBP usiluje ratowac sytuacje bezprecedensowo szybka dewaluacja zlotowki. Od roku 2006 , kiedy 1 oz Au byla warta okolo 1600 PLN do chwili obecnej kiedy 1 oz Au = 3000 PLN zmiana wartosci zlotowki wyniosla 87%! Oczywiscie mowie tu o dewaluacji. Jest to nieporownanie wiecej niz zmiany wartosci jakie doznaly w tym samym czasie USD i EC przedstawione na planszy nizej. Osobiscie uwazam, ze dewaluacja PLN jest potrzebna gdyz jest to jedyna szansa aby zwiekszyc polski eksport. Polska musi zmniejszyc koszty produkcji wlasnych towarow oraz zaprzestac importu towarow nie niezbednych dla funkcjonowania gospodarki. Jednakze polityka Panstwa Polskiego jest obecnie odmienna. Liwidujemy cale galezie przemyslu, ktore moglyby przynosic zysk albo przynajmniej sluzyc do zaspokojenia potrzeb rynku wewnetrznego. Ostatnim przykladem byla likwidacja zakladow przemyslu cukrowniczego ( pod naciskiem UE) . W efekcie Polska z eksportera stala sie importerem cukru a cena tego towaru na rynku wzrosla. Jak czytam, nastepnym krokiem bedzie likwidacja wydobycia wegla brunatnego.
Tak dywersyjnej polityki ekonomicznej jaka prowadzily i prowadza nadal kolejne rzady podobno polskie Naszej Umeczonej Ojczyzny nie prowadzili nawet radzowie brytyjskiego radzastanu w okresie angielskiej kolonizacji Indii.

czwartek, 7 maja 2009

Jezdzcy Apokalipsy



Dla odpoczynku od plag ekonomicznych, ktore trapia Nasza Umeczona Ojczyzne poswiecmy troche czasu karze boskiej jaka dotknela USA, ten kraj czcicieli Zlotego Cielca. Mysle tu oczywiscie o swinskiej grypie, ktora pojawila sie przed 16-stoma dniami i robi jak dotad postepy niezaklocone interwencja medyczna. Na gornej planszy podaje liczby chorych na grype swinska (wg danych CDC). Teoria mowi nam, ze wczesne stadium epidemii powinno byc opisane prawem Maltusa czyli odzwierciedlac wzrost wykladniczy. Dane medyczne nie calkowicie sie z ta teoria zgadzaja z przyczyn mi nieznanych. Sa one pokazane na krzywej zielonej. Mozemy jednak zalozyc, ze odchylenia sa wynikiem bledow rozpoznania, nieprecyzyjnego pomiaru czasu itp i probowac znalezc zaleznosc wykladnicza, ktore najlepiej opisuje dane pomiarowe. Jest ona zilustrowana prosta (pomaranczowa) gdyz mamy do czynienia z wykresem w skali logarytmicznej. Plansza ponizej pokazuje wzor opisujacy rozwoj epidemii jesli zadne zmiany w traktowaniu chorych w formie ich izolacji oraz ograniczenia wolnosci poruszania nie zostana wprowadzone. Wzor wyglada niewinnie ale warto spojrzec na konsekwencje podane nizej. Jestesmy obecnie w 16 dniu epidemii i liczba chorych wzrosla od 7 w dniu pierwszym do 842 w dniu 15. Po 36 dniach, czyli za 20 dni od chwili obecnej , mozemy oczekiwac juz ponad miliona chorych a po 42 dniach od chwili rozpoczecia epidemii bedziemy mieli okolo 9 milionow chorych.
Szybko podana Tamiflu moze zatrzymiac rozwoj choroby ale jest to lek bardzo kosztowny. Jedna pigulka kosztuje okolo 10 USD . Jesli, jak na to wyglada, grypa bedzie sie rozprzestrzeniac z taka szybkoscia jak dotychczas to nie ulega watpliwosci, ze szpitale w USA nie podolaja obciazeniu a ubezpieczenia medyczne dostana nastepny powazny cios finansowy o ile oczywiscie zdecyduja sie na pokrycie kosztow leczenia ofiar epidemii. Mimo , jak dotad, malej smiertelnosci grypy wynoszacej okolo 0.3% mozemy oczekiwac ze liczba ofiar smiertelnych grypy w 42dniu epidemii bedzi wynosila okolo 26 000. Oczekujemy wiec na boom w przemysle grabarskim.

wtorek, 5 maja 2009

Nowe, krzepiace dane...




Panstwo pelni wiele funkcji. Ale jedna z najwazniejszych bo warunkujacych prawidlowe wykonywanie pozostalych obowiazkow jest jego funkcja ekonomiczna. Jest ono bowiem wielka, narodowa firma a raczej koncernem, ktorego zasady dzialania i kryteria sukcesu czy kleski nie roznia sie od kryteriow stosowanych dla innych przedsiebiorstw. Aby jednak okreslic jak wyglada ekonomiczna wydajnosc takiego obiektu musimy miec wiarygodne oraz dokladne dane o jego funkcjonowaniu. Teoretycznie danych takich dostarcza nam GUS ale w praktyce dane te sa czesciowo mylace albo wrecz nawet falszywe w swojej wymowie. Glowna przyczyna, oprocz tradycyjnej matematycznej nieudolnosci ekonomistow, jest stosowanie , swiadome lub nie, dewaluacji krajowj waluty. Fakt, ze jednostka miary wartosci ma rozna sile nabywcza w roznych okresach czasu potrafi skutecznie utrudnic ocene aktualnej sytuacji kraju. Nie ratuje tego uzywanie miar relatywnych ani tez zalozonych miar inflacji. Te ostatnie bowiem zaleza od "koszyka" pomiarowego i moga byc latwo manipulowane dla dostarczenia nowych, krzepiacych danych. Do jednych z najwazniejszych wskaznikw ekonomicznych kraju nalezy jego budzet. Jest to oczywiste gdyz z wyjatkiem swego ogromu kwestia balansowania przychodow i rozchodow wyglada podobnie na szczeblu rodziny i na szczeblu kraju. Dobrze prowadzona jednostka gospodarcza powinna byc w stanie rownowazyc swoje dochody i wydatki a takze byc w stanie odlozyc pewne rezerwy na nieprzewidziane potrzeby, ktore z natury rzeczy sie zdarzaja. Rownowaga budzetowa moze byc zachwiana tylko okazjonalnie. Systematyczne niedobory ratowane pozyczkami sa oznaka gospodarczej nieudolnosci kierownikow firmy. Spojrzmy zatem na pierwsza od gory plansze, na ktorej przedstawione sa przychody i wydatki Naszej Umeczonej Ojczyzny w latach 1994-2008. Jak widzimy gdzies w okolicach roku 1996 gospodarka polska osiagnela stan stacjonarny, ktory mozne tez nazwac stanem stagnacji. Rozchody sa przez caly okres wieksze od przychodow i wahaja sie w przedziale 90-150 mln uncji zlota. Saldo przedstawione na dolnej krzywej (niebieska linia) jest ujemne. Ten niedobor wyrownywany jest pozyczkami krajowymi i zagranicznymi. Pozyczki krajowe sa mniej wiecej trzy razy wieksze niz zagraniczne. Jest to w zasadzie dobry znak mowi bowiem, ze mamy w kraju wielu ludzi bardzo zamoznych. Ponadto zyski z obligacji pozostaja w kraju radujac kieszenie posiadaczy kapitalu a moze nawet pobudzajac reaganowska "trickle down economy". Sugeruje to serial "Tygrysy Europy" ktory wlasnie ogladam. Gorsza sprawa to dlugi zagraniczne , ktore przedstawione sa na planszy drugiej od gory. Dobra wiadomoscia jest to, ze dlug ten od maksimum w 1999 roku znacznie zmalal osiagajac minimum w roku 2007 za administracji Jaroslawa Zapobiegliwego. Obecnie wydaje sie przechodzic do plateau wahajac sie w zakresie od 60 do 80 mln uncji zlota. GUS podaje tez koszty obslugi dlugu zagranicznego (linia czarna u dolu) wynosza one okolo 4% albo przecietnie 3mln uncji zlota rocznie. Nie jest to wielkosc mala. Odpowiada ona bowiem wartosci okolo osiemdziesieciu paru ton metrycznych zlota rocznie. Jest to ilosc zlota jaka wydobywa rocznie Kanada. Tak wiec dla zagranicznych bankow i inwestorow Nasz Chrystus Narodow jest prawdziwa kopalnia zlota. Dobra wiadomosci jest to, ze dlug ten jak dotad maleje.
Najwyrazniej nie jest to wiadomosc, ktora znana jest dziennikarzom specjalizujacym sie w ekonomii. Na trzeciej planszy zamieszcam odbitke artykulu z The Wall Street Journal przedrukopwany w Rzeczpospolitej 4.II. 2009, ktory mowi cos wrecz przeciwnego. Blad polega na tym, ze jako jednostki autor uzywa PLN nie biorac pod uwage dewaluacji . Patrzac na dane wyzej zamieszczone mozna powiedziec, ze kierownictwo firmy Polska LTD jest dosyc nieudolne ale nie jest calkiem beznadziejne. Najbardziej mnie obecnie niepokoi zatrzymanie sie realnego wzrostu dochodow budzetu co wskazuje na osiagniecie pulapu mozliwosci produkcji kapitalu. Nie widac natomiast specjalnego powodu do obaw. Polska drynda ekonomiczna nie zamieni sie w mercedesa w najblizszym czasie a moze nawet nigdy ale nie grozi jej tez odpadniecie kola. Dalsze dane w nastepnym odcinku serialu "Porozmawiajmy o ekonomii".

czwartek, 30 kwietnia 2009

Po owocach ich poznacie...




Nadszedl znow czas aby dokonac przegladu osiagniec Naszej Umeczonej Ojczyzny, tego Chrystusa Narodow ukrzyzowanego wsrod dwoch lotrow Europy : Kacapji i Szkopji. Sprawdzmy zatem podstawowe wskazniki zycia tego ekonomicznego organizmu zwlaszcza, ze w czasie ostatnich 500 dni dostal sie on pod nowa administracje i pora aby bezstronnie stwierdzic czy byla to zmiana na lepsze. Tego bowiem zdania jest, jak mi sie wydaje, wiekszosc blogerow "Polityki", ktorzy kibicuja blogowi red. Passenta. Aby stwierdzic stan ekonomicznej krzepy naszego drogiego pacjenta warto rzucic okiem na dwa wskazniki. Pierwszy z nich to PKB (czyli GNP) znajdujacy sie na gornej planszy. Widzimy na niej dwa wykresy. Czarna linia pokazuje nam dane zebrane przez Miedzynarodowy Fundusz Walutowy i przeliczone na USD po aktualnym i oficjalnym kursie wymiany. Jak latwo zauwazyc, krzywa ta mowi nam niewiele poza tym, ze "krzywa rosnie". Nie jest natomiast jasne czy jest to efekt postepujacej dewaluacji walut narodowych czy tez krzepiacy dowod wzrostu polskiej gospodarki narodowej. Aby stwierdzic jak sprawa wyglada naprawde trzeba dokonac przeliczenia na odpowiadajaca PKB ilosc uncji zlota gdyz jest to jedyny obiektywny miernik jakosci papierowej waluty. Krzywa ta zaznaczona jest na rysunku kolorem niebieskim. Jak widzimy PKB Naszej Umeczonej Ojczyzny wzrastal istotnie w latach 1990-2000 czyli do momentu rozpoczecia sie w USA swiatowej depresji ekonomicznej, ktora trwa nadal i ktora, jak tego oczekuje (patrz wpisy z marca 2008), bedzie trwala do roku 2010 a moze i dluzej. Po roku 2000 polska ekonomia poruszala sie w korycie oscylujac w granicach od 600 do 700 milionow uncji zlota. Z tego "koryta" wyrwala sie mniej wiecej rok temu w kierunku dolnym. Kazdy kto obserwuje zlozone uklady ekonomiczne (np. przebieg wartosci akcji w czasie) wie, ze tego typu przebicie w dol daje duze prawdopodobienstwo, ze tendencja spadkowa sie utrzyma. Najblizsza linia oporu znajduje sie przy wartosci 300 mln uncji i odpowiada wartosci PKB z roku 1995. Jak widzimy perspektywy nie sa najlepsze. Trudno sie jednak dziwic. Sa to w znacznej mierze konsekwencje przystapienia do Unii Europejskiej, ktorej zarzadzenia kolejno likwiduja jedna po drugiej niegdys dochodowe i przyszlosciowe galezie gospodarki narodowej. Ostatnio widzimy zanik polskiego przemyslu stoczniowego. Uprzednio padlo rybolowstwo i flota handlowa, przemysl samochodowy i lotniczy, przemysl wydobywczy (wegiel), cukrownictwo i pare innych waznych i generujacych kapital galezi gospodarki. Zniszczenia dokonane w III RP przez kolejne ekipy rzadzace przechodza szkody jakie Polska moglaby doznac w wyniku wojny. Byloby wiec dziwne gdyby przy tym wszystkim PKB rosl sobie pogodnie z przyczyn prawdziwych. Niestety prawda, ze aby byc zamoznym krajem trzeba cos uzytecznego wytwarzac i byc w stanie produkt ow sprzedac nie dotarla najwyrazniej do szczesliwych mieszkancow Polski. Blogoslawieni ubodzy duchem albowiem ich jest Krolestwo Niebieskie!. Nasi Szanowni Rodacy, to wspolczesne bogactwo naszego kraju, czyli europejska rezerwa taniej sily roboczej, interesuja sie jednak znacznie bardziej sprawami wlasnego dochodu niz stanem kasy panstwowej i polskiej gospodarki. Dlatego umieszczam takze na planszy ponizej wykres sredniej placy realnej (tj w uncjach zlota rocznie) oraz w PLN. Te ostatnie stanowia oficjalne dane GUS. Jak latwo zauwazyc i tutaj widzimy podobne przebiegi krzywych. Pensje srednie w PLN rosna monotonicznie dzieki skutecznej polityce dewaluacji zlotowki, jaka prowadzi NBP. Jesli jednak zatroszczymy sie o to ile te pieniadze sa istotnie warte to widzimy, ze lepiej juz bylo. Do roku 2000 widac bylo rzeczywista poprawe warunkow placowych. Pozniej , w latach 2000-2006 wzrost wynagrodzen realnych ulegl zatrzymaniu aby ostatnio, pod rzadami Tuska przebic sie smialo do dolu. Problemami zadluzenia Naszej Umeczonej Ojczyzny oraz kwestia rosnacego bezrobocia zajme sie w nastepnym eseju.

niedziela, 19 kwietnia 2009

Barwy nadzieji , barwy rozpaczy....





W tym roku uplywa 120 rocznica urodzin Wielkiego Wodza Narodu Niemieckiego, Adolfa Hitlera. Urodzil sie on 20 kwietnia 1889 roku jako poddany Cesarstwa Austro-Wegierskiego. Czul sie jednak Niemcem i jako Niemiec doszedl do najwyzszych godnosci jakie mogl mu ofiarowac jego Narod. Ocena politycznej dzialalnosci Hitlera jest zlozona zwlaszcza gdy zajmuja sie nia przedstawiciele krajow lub ras wrogich, ktorzy padli ofiara prowadzonej przez niego polityki. Jest jednak faktem, ze wiekszosc ideii dotyczacych administracji panstwa, stosunkow pomiedzy pracodawcami a pracownikami, ogolnie rozumianej opieki spolecznej i roli panstwa w gospodarce i finansach, jakie stanowia obecnie fundament Unii Europejskiej byly wypracowane pod kierunkiem tego niezwyklego czlowieka. Nie jest tez wykluczone, ze pogarszajacy sie kryzys finansowy, ktory nie uderzyl jeszcze Europy pelna sila, spowoduje rowniez powrot do hitlerowskiej polityki oczyszczania rasowego gdyz fatalny stan obecnego swiata finansowego jest bezposrednia konsekwencja dzialalnosci zydowskiego kapitalu spekulacyjnego. Z drugiej zas strony katastrofa jaka wywolal on w porzadku swiatowym przez przejscie od pokojowej strategii dobrowolnych przystapien (anschluss-ow) , bedaca obecnie podstawa wzrostu terytorialnego Unii Europejskiej, do strategi bezposredniej akcji militarnej mowi nam wyraznie, ze ludzie wywodzacy sie z gminu nie powinni byc dopuszczani do jakichkolwiek wyzszych stanowisk decyzyjnych w administracji panstwowej. Jest bowiem dowiedzione na wielu przykladach historycznych, ze powierzchowne wyksztalcenie, brak tradycji rodzinnych w zakresie administracji wiekszych majatkow oraz brak wewnetrznej kultury wyniesionej z domu doprowadza predzej czy pozniej kierowany przez nich system panstwowo-gospodarczy do kompletnej ruiny. Jest to powazne ostrzezenie przeciwko panujacej powszechnie ideologii awansu spolecznego, ktora pod roznymi postaciami operuje obecnie w wiekszosci panstw demokratycznych. "Nie za pan brat swinia z pastuchem" mowi stare dobre polskie przyslowie a przyklady karier politycznych Bonapartego, Stalina, Hitlera czy naszych lokalnych kacykow dostarczaja wystarczajacego materialu dla wsparcia tezy, ze talent, wyksztalcenie zawodowe czy poczucie misji nie sa wystarczajacymi kwalfikacjami do tego aby rozumiec na czym polega interes narodowy oraz jakie srodki sa potrzebne aby cel taki osiagnac. Niestety polska i nie tylko polska scena polityczna wyglada obecnie jak dom wariatow, w ktorym wladze obieli pensjonariusze.
Na planszach od gory: Piekny podarunek urodzinowy- honorowe obywatelstwo Wolnego Miasta Gdanska przyznane Hitlerowi przez wdziecznych mieszkancow 20 kwietnia 1939r. , Wielki Wodz Naodu Niemieckiego zwiedza ruiny Weterplatte 19 wrzesnia 1939r., kartka dziekczynna wybawicielowi Niemcow z ostatnimi znaczkami Wolnego Miasta Gdanska, znaczki dla uczczenia krucjaty anty-bolszewickiej narodow Europy (obecnie w skladzie UE) , Obrona Prus Wschodnich przed zalewem rosyjskiego barbarzynstwa, Ostatnie znaczki III Rzeszy.
Jak widac dla Niemcow kolory kojace i napawajace otucha to niebieski (patrz flaga UE), brazowy i zgnilo-zielony. Natomiast kolory czerwieni sa jak wszedzie kolorem alarmujacym, ze sytuacja staje sie tragiczna.

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Co jest stale, co jest zmienne...


Usluga pocztowa nalezy do jednej z najbardziej rozpowszechnionych uslug wspolczesnego swiata. Od chwili wprowadzenia sluzby pocztowej jako galezi gospodarki panstwowej i formalnej wyceny wartosci takiej uslugi w formie ofrankowania przesylek znaczkami pocztowymi w roku 1840 w Wielkiej Brytanii ta forma rozpowszechniania wiadomosci i towarow stala sie podstawowym srodkiem przekazywania informacji na calym swiecie. Bylo to odkrycie cywilizacyjne na miare odkrycia kola. Znaki pocztowe sluzyly jednoczesnie do przekazywania informacji poddanym o tym kto aktualnie w danym kraju sprawuje wladze oraz o wydarzeniach lub osobach, ktore mogly miec jakies znaczenie dla populacji uzytkownikow uslug pocztowych. Ze wzgledu na rozne systemy pieniezne panujace w roznych krajach ceny znakow pocztowych za podstawowa usluge, ktora w USA nazywamu First Class Mail a w Polsce przesylka zwyczajna ekonomiczna, wygladaja roznie.
Mozna jednak znalezc wspolny mianownik tej operacji jesli przeliczymy ceny uslugi na zloto po aktualnie panujacym w danym kraju kursie. Na przyklad, w czasach krolowej Wiktorii, kiedy wprowadzono pierwszy znaczek pocztowy (tzw. czarny pens), sluzyl on do oplacenia standartowego listu. W owym czasie w Anglii podstawowa jednostka monetarna byl zloty suweren (funt brytyjski) zawierajacy 7.9881 g stopu zlota o zawartosci 91.7% czystego zlota. Jeden suweren posiadal 240 pensow z czego wynika, ze jeden pens byl rownowazny 0.0305 g czystego zlota. W Rosji znaczki pocztowe wprowadzono siedemnascie lat pozniej w roku 1857.
Cena oplaty listowej zmieniala sie proporcjonalnie do ciezaru ale najmniejsza przesylka o masie nie przekraczajacej jednego luta czyli 12.797g , kosztowala w Cesarstwie Rosji 10 kopiejek. W tym okresie na przyklad zlota moneta 5 Rb o wadze 4.3013g , 90% zlota zawierala 3.8712 g czystego Au. Jak z tego wynika 10 kop. bylo wtedy rownowazne 0.07742g czystego zlota i tyle wynosila podstawowa taryfa pocztowa Rosji. W tym czasie Polska byla w okresie porozbiorowym. Slady polskiej panstwowosci w postaci odrebnego znaczka pocztowego oraz pieniadza (zlotowo-rublowego) zachowaly sie tylko, na krotko, w Krolewstwie Kongresowym. W innych zaborach obowiazywaly systemy pocztowe i walutowe pozostalych mocarstw rozbiorowych czyli Niemiec i Austrii. Stany Zjednoczone wprowadzily znaki pocztowe w roku 1847. Pierwsze znaczki mialy nominaly 5c i 10c. Regularna sluzba pocztowa rozpoczela sie w roku 1875 a podstawowa taryfa byl znaczek z podobizna Waszyngtona o nominale 3c. Double Eagle czyli zlota 20 dolarowka bedaca wtedy moneta obiegowa zawierala 30.0924 g czystego zlota z czego wynika, ze 1c byl rownowazny 0.015046g czystego zlota a znaczek 3c kosztowal nas 0.0451g zlota. W Prusach a potem w Rzeszy Niemieckiej podstawowym znaczkiem byl znak pocztowy o wartosci 1 srebrnego grosza (= 12 fenigow). Obiegowa moneta bylo 20 Mk = 7.9650g , 90% stopu zlota odpowiadajace 7.1685 gramow czystego zlota. Jak latwo przeliczyc 1 srebrny grosz byl warty 0.0430 g czystego zlota i tylez wynosila podstawowa taryfa pocztowa w Niemczech wprowadzona w roku 1850. Wreszcie Francja wprowadzila sluzbe pocztowa i znaczki w 1849r. W okresie Napoleona III podstawowa taryfa listowa wynosila 20c a moneta zlota 20 Fr o wadze 6.4516g 90% stopu zlota zawierala 5.8064 g czystego zlota. Stad wynika, ze 1 Fr= 0.2903 g Au a znaczek 25c =0.0726g zlota czystego.
Spojrzmy teraz na czasy pozniejsze. W 1939 roku podstawowa taryfa pocztowa USA wynosila nadal 3c czyli wartosc uslugi pocztowej nie ulegla praktycznie zmianie od chwili jej wprowadzenia. Podobnie bylo w Anglii gdzie podstawowy znaczek mial nominal 1/2 d (czyli pol pensa). W Polsce (IIRP) podstawowy znaczek mial wartosc 25 gr (1939r) co bylo rownowazne okolo 0.0752g czystego zlota. W chwili obecnej w Polsce podstawowa oplata pocztowa wynosi 1.55 PLN natomiast cena zlota w NBP ustawiona jest na takim poziomie, ze 1 PLN = 0.0111 g czystego zlota. Oznacza to, ze znaczek 1.55 zlotowy jest wart okolo 0.0173g zlota. W USA obowiazuje obecnie podstawowa taryfa w wysokosci 42c za First Class Mail. Przy obecnej cenie zlota (863 USD/oz) oznacza to, ze usluga ta jest rownowazna 0.0151g zlota. Jak latwo zauwazyc zarowno w Polsce jak i w USA ceny absolutne uslugi pocztowej sa za niskie w stosunku do wartosci ustalonej w okresach poprzednich. Oznacza to, ze albo sluzby pocztowe obu krajow zbankrutuja albo konieczne bedzie powazne podwyzszenie taryfy w najblizszym czasie.
Warto zauwazyc, ze absolutne taryfy pocztowe za podstawowa usluge pozostaja na dosyc stalym poziomie mimo zmian systemow walutowych i rzadzacych rezimow. Jedne kraje maja system pocztowy sprawniejszy co powoduje, ze taryfy pocztowe sa wzglednie niskie (np Anglia, Niemcy, USA) inne (np Rosja, Polska, Francja) sa bardziej marnotrawne jesli chodzi o przesylki pocztowe co powoduje wzrost kosztow uslugi. Byc moze zreszta, ze pracownicy poczty sa tam zbyt dobrze oplacani. Wielka zaleta walut opartych na zlocie jest fakt, ze wladzy trudniej jest obywateli takich krajow oszukiwac stosujac ukryta dewaluacje waluty. Obserwacja ta dotyczy nie tylko systemow oplat pocztowych.