Sunday, April 17, 2016

Stale warianty gry?

   Wpadla mi wlasnie w rece antologia publicystyki rezysera filmowego a niegdys i kandydata na stanowisko prezydenta, Grzegorza Brauna, wydana przez wydawnictwo Prohibita (Warszwa 2016, cena  49.90 PLN).
 Zbior felietonow i wypowiedzi w ilosci 144 czesciowo pokrywajacych sie tematycznie rozdzialow daje nam pewien obraz umyslowosci tego wybitnego Polaka i patrioty a byc moze tez w przyszlosci nowego Ojca Narodu.  Braun jest wielkim erudyta zadziwiajacym mnie swoja gleboka znajomoscia istotnych ale, za moich szkolnych czasow, nienaglasnianych faktow historii Naszej Umeczonej Ojczyzny. Jako czlowiek znacznie ode mnie mlodszy bo urodzony w roku 1967, majacy wiec teraz lat 49 , mial on okazje wejscia w zycie zawodowe w czasach post-Solidarnosciowych oraz w okresie transformacji ustrojowej. Taki goracy politycznie czas sprzyja rozmyslanim nad tym co dzialo sie w Polsce niegdys a takze nad tym co nalezy zmienic w niej teraz. Szczerze zachecam wszystkich do przeczytania esejow historycznych zamieszczonych w pierwszej czesci dziela. Omawiac ich tu nie mam zamiaru chociaz nie zgadzam sie calkowicie z tenorem wypowiedzi Brauna.
Z zadowoleniem jednak stwierdzilem, ze wielu punktach jestem z nim calkowicie zgodny. Tak na przyklad essey nr 53 (str 226 i nast.)  pt. "Wypedzeni,Wymordowani, Wyszydzeni"   podkresla znaczenie polskiego ziemianstwa dla "polskosci" Polski. Braun pisze we wstepie :

   "Ziemianstwo polskie - jego zniszczenie bylo bodaj najpotworniejszym, bo chyba najbardziej nieodwracalnym cieciem w tej zbrodniczej operacji lobotomii, ktorej przed siedemdziesieciu laty poddano Polakow. Operacja ta wyeliminowala z szarej tkanki narodu nie tylko znaczna czesc osrodkow odpowiedzialnych za pamiec- ale takze i za zdolnosci motoryczne ogluszonego pacjenta. Wsciekly atak na ziemianstwo byl bowiem nie tylko atakiem na polska tradycje narodowa w samym jej mateczniku , ale takze, a moze przede wszystkim, byl smiertelnym ciosem w baze materialna , bez ktorej nie moze byc mowy o jakiejkolwiek indywidualnej niezaleznosci, a wiec w odniesieniu do narodu- o niepodleglosci. "

Nie lubie sie powtarzac wiec odsylam zainteresownych czytelnikow do moich felietonow na temat roli i miejsca ziemianstwa oraz piramidalnej struktury spoleczenstwa:

http://bobolowisko.blogspot.com/2015/02/dlaczego.html
http://bobolowisko.blogspot.com/2012/05/watpliwosci-wspolczesnego-polaka.html
http://bobolowisko.blogspot.com/2012/03/bo-wolnosc-krzyzami-sie-mierzy.html

    Tak czy inaczej z radoscia stwierdzam, ze w ocenie tego aspektu historii najnowszej mam z Braunem zdanie identyczne. W malowniczym porownaniu -Polska po roku 1945 jest jak  biala kura z ucietym lebkiem latajaca po podworku w bolach konania. Niby przyklad zycia po smierci ale sam obiekt ani nie wie dokad zmierza ani nie wie tez tego, ze jest juz tylko materialem na rosol, ktory spozyje jej silniejszy sasiad ze wschodu lub zachodu. Ten smutny stan pozostal takze po roku 1990 i obecnie Moi Szanowni Rodacy przypominaja jedynie "material etnograficzny" (okreslenie Brauna) a nie suwerenny narod. Relatywnie krotki okres mozliwosci "wybicia sie na niepodleglosc" w  latach 1990-2000 zostal zmarnowany wlasnie przez samych Polakow. Stracono nie tylko szanse na samodzielny rozwoj panstwowosci polskiej i narodowej gospodarki ale takze okazje fizycznej dekomunizacji. Wlasnie temu zawdzieczamy smutny fakt, ze Polska obecna jest krajem rzadzonym w interesie i przez potomkow bylej komunistycznej nomenklatury.

   Przystapienie do Unii Europejskiej czyli do Nowych Wielkich Niemiec oznaczalo tylko zmiane zewnetrznego wlasciciela polskiej kolonii. Pisalem o tym juz dawno:

http://bobolowisko.blogspot.com/2013/12/wojna-bez-wystrzalu.html
http://bobolowisko.blogspot.com/2012/09/ostatni-beda-pierwszymi-i-pare-innych.html
http://bobolowisko.blogspot.com/2009/05/dlaczego-jest-tak-jak-jest-czyli.html


i zauwazam z satysfakcja, ze Braun podziela moje zdanie. W rozdziale 47 (str 208) zatytulowanym "Przemilczani Pionierzy Jednosci Europekskiej" cytuje on wypowiedzi ministra propagandy III Rzeszy na temat owczesnej (ale i obecnej ) wersji Europy zjednoczonej politycznie, finansowo i gospodarczo pod kierownictwem niemieckim. Kazdy kto ma jeszcze jakies watpliwosci co do idei wspolzaleznej gospodarki, identycznego pieniadza czy polityki zewnetrznej moze sie upewnic czytajac ow essej , ze u zarania tego programu leza mysli pewnego genialnego Niemca z pierwszej polowy XX wieku.

   Braun konstatuje takze, ze obecna pozycja miedzynarodowa Polski jest funkcja jej znaczenia militarnego i gospodarczego. To, ze calkiem bezkarnie utrudnia sie wykrycie przyczyn , a moze i spowodowalo sie katastrofe lotnicza, w ktorej zginal prezydent Lech Kaczynski i powazna liczba innych panstwowych i wojskowych dostojnikow III RP swiadczy dobitnie o lekcewazeniu naszego panstwa ze strony odwiecznego wroga na wschodzie. Widac to tez w tym,ze na jego pogrzeb nie pofatygowali sie rowni mu funkcja dostojnicy krajow Unii nie wspominajc juz o Rosji. W koncu taki wypadek czy polityczne morderstwo jest w zasadzie powodem do wojny! Dobrze, ze chociaz obecna administracja zaczyna ponownie podnosic problem katastrofy smolenskiej ale jak widze po reakcji moich znajomych-Polakow nie jest to zagadnienie do ktorego Polacy przywiazuja wieksze znaczenie. Ja osobiscie nie mam zdania co do tego, czy katastrofa ta byla zamachem czy skutkiem karygodnego zaniedbania sluzb odpowiedzialnych za bezpieczenstwo pierwszej osoby w panstwie. Bez wyraznych dowodow trudno jest powiedziec cokolwiek na ten temat. Faktem jest jednak, ze stosujac calkiem podstawowe zasady mechniki mozna i powinno sie byc w stanie powiedziec jednoznacznie czy gwaltowna zmiana trajektorii samolotu mogla byc spowodowana zderzeniem z drzewem lezacym na linii podejscia (http://bobolowisko.blogspot.com/2010/12/jeszcze-raz-o-katastrofie-w-smolensku.html .  )To jednak, ze nikt nie podszedl powaznie do kwestii wypadku a cala sprawa rozmyla sie o brak danych (ktorych Rosjanie nie wydali) oraz wymiane gabinetu na ten jaki stworzyla PO dowodzi,
ze nawet sami Polacy nie traktuja swego panstwa jako dobra zasadniczego.  Niestety! Jesli my sami nie bedziemy sie brac powaznie to raczej nie liczmy na obcych, ze zastapia nas w tym wzgledzie.

   Jest tez sprawa jasna, ze wlaczenie Polski do rezimu unijnego, dokonane za posrednictwem stronnictw zdrady narodowej, nie moglo doprowadzic do wzrostu prestizu i zamoznosci Polakow i Panstwa Polskiego na arenie miedzynarodowej. Kolonie sluza bowiem  niemieckiemu suwerenowi do polepszania jego pozycji politycznej i finansowej kosztem ograniczenia samodzielnosci i opanowania ekonomii kraju kolonialnego.
Tubylcze administracje maja za zadanie przykrycie samego faktu zaleznosci oraz transmitowanie polecen suwerena do obszaru kolonizowanego.  Wspolczesni Polacy sa wyprani z instynktu panstwowego i lekliwi.
Ila razy podnosze np temat roszczen jakie Polska miec powinna wobec Litwy, Ukrainy i Bialorusi, ktore to panstwa obecnie sprawuja tymczasowa administracje polskich ziem kresowych to slysze, ze ziemie te nie sa bogate (nieprawda!) i nie sa nam do niczego potrzebne (no ale podobnie jest z "Ziemiami Odzyskanymi")  no i ze Polska nie ma sil nie tylko aby te ziemie odzyskac ale i aby utrzymac lokalna ludnosc w ryzach.  Gdyby tak myslal s.p. Marszalek Pilsudski to  II RP ograniczylaby sie do czesci Krolestwa Kongresowego ! Bo tyle byly gotowe nam przyznac "mocarstwa" Entanty.
Obecnie istnieja male panstwa, posiadajace licznych i silnych militarnie i liczebnie wrogow (np Izrael czy Korea Pln) . Panstwa te duzym wysilkiem finansowym i kosztem poziomu zycia ludnosci potrafia utrzymac swoich wrogow w szachu, przeprowadzac swoja wole a gdy trzeba nawet wygrac wojne jesli taka wybuchnie. Polska jest w pewnym stopniu w sytuacji wyjatkowo korzystnej pod wzgledem strategii MAD (wzajemnie zapewnionej destrukcji). Rakiety samo-naprowadzalne z ladunkiem jadrowym, wystrzelone z naszego obecnego terytorium,  moga siegnac bez trudu do samego rdzenia Rosji i Unii Europejskiej. Jesli przywrocimy obowiazkowa sluzbe wojskowa bedziemy w stanie wystawic w razie potrzeby ponad milionowa armie. Wszystko co jest potrzebne to skierowanie wiekszego procentu PKB na zbrojenia (np zamiast obecnych 2% dziesieciokrotnie wiecej)  a w ciagu pieciu lat bedziemy dysponowac sila zbrojna, ktora bedzie w stanie utrzymac w szachu naszych wrogow na wschodzie i zachodzie. Braun pisze slusznie , ze nasze obecne sily zbrojne sa posmiewiskiem (essej 76  "Piosenka i Choragiewka" str 332  czy  essej 127  "Parada Staroci" str 578) . Wtedy bedziemy istotnie waznym punktem UE a byc moze nawet uda sie nam wyjsc z tej organizacji aby utworzyc wspolny blok "panstw frontowych" majacych roszczenia do ziem zabranych im po II Wojnie Swiatowej.  Chcialbym naprawde dozyc czasow w ktorych Polacy zamiast robic pod siebie na samo wspomnienie Rosjan czy Niemcow i zebrac o datki  i miesca pracy na emigracji stana sie znowu figura na szachownicy europejskiej rozgrywki!

Braun porusza tez szereg innych waznych problemow wspolczesnosci. W tym problem zydowski, emigracje mahometan  czy role Naszego Swietgo Kosciola w budowaniu nieistniejacej teraz swiadomosci narodowej Polakow. Wielka liczba watkow poruszonych w tej antologii uniemozliwia mi wyrazenie opinii na kazdy temat tam poruszony. Szczerze wiec namawiam Szanownych Czytelnikow do zapoznania sie z tym zbiorkiem mysli "wspolczesnego patrioty". Zapewne kazdy znajdzie tam cos interesujacego chociaz nie bezdyskusyjnego.






17 comments:

Inspektor Lesny said...

i tego wybitnego Polaka i patrioty a byc moze tez w przyszlosci nowego Ojca Narodu. Braun jest
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Nie negujac postawy tego czlowieka, trzeba zauwazyc, ze analizujac jego pochodzenie, napotyka sie nazwiska niemieckie. Braun, Miller.
Rekomendacje Gospodarza kloca sie z jego pogladami. Ze pochodzenie, "korzenie" detrminuja ev. lojalnosc. Przynajmniej, w chwilach orzelomowych.
Skad wiec, ta werbalna niechec do germanizmu, idaca w parze z praktycznym promowaniem tegoz.
Nie chce byc przykry, lecz przypomina mi to prawie zydowska perfidie. Prawie, gdyz aktualna jest latwo widoczna, niespecjalnie finezyjna...
IL.

Inspektor Lesny said...

"Ziemianstwo polskie - jego zniszczenie bylo bodaj najpotworniejszym, bo
------------------------------------------------------------------------------
To zas, jest jedynie czesciowa prawda. Ziemianstwo zostalo zniszczone ideologicznie i niejako z definicji. Samo zas, fizycznie, znalazlo sie wybornie (mniej lub wiecej) w nowej rzeczywistosci. Spora czesc wlaczyla sie w struktury kommunistyczne, niektorzy wlaczjac sie "biologicznie" w zydowskich kommunistow. P. Tyszkiewicz,Wajda,Szymborska, Polanski, i wielu pomniejszych. Inni zas, nabrali wody w usta, nie zapominajac o swym bycie doczesnym- i odkladajac ideologie (honor)na polke.
IL.

Inspektor Lesny said...

indywidualnej niezaleznosci, a wiec w odniesieniu do narodu- o niepodleglosci. "
----------------------------------------------------------------------------------
Utozsamienie 10% z "Narodem" jest naduzyciem.
..............................
zostal zmarnowany wlasnie przez samych Polakow. Stracono nie
----------------------------------------------------------------
Niezaleznie co do moich pogladow , co do wartosci owej "szansy" trzeba dodac, ze jednej grupie postziemian udalo sie odzyskac wplywy, a drugiej nie. Tak wiec, wyglada to na klotnie w rodzinie.
IL.

Inspektor Lesny said...

ej , ze u zarania tego programu leza mysli pewnego genialnego Niemca z pierwszej polowy XX wieku.
-------------------------------------------------------------------------------------------------
Gospodarz sie myli. "Ojcem" EU jest greve Kalergis. Jego potomek, z pochodzenia Austryjaczka, jest dzis czlonkiem szwedzkiego Rikstag'u.
IL.
.................
koncu taki wypadek czy polityczne morderstwo jest w zasadzie powodem do wojny! Dobrze, ze chociaz obecna
-----------------------------------
Zalatwianie swych spraw "wypadkami" nie jest niczym nowym. Zas zapakowanie praktycznie calej , jednej strony politycznej do jednego samolotu, nad ktorego technika zreszta nie ma sie wladzy, jest nadzwyczaj lekkomyslne.I nadzwyczaj necace dla naszych opponentow. I rodzimych, i obcych.
IL.

Bobola said...

@IL
Patrzac na fotografie GB zamiszczona w Wiki powiedzialbym raczej, ze rezyser ma korzenie zydowskie. Ale jak jest naprawde moze nam powiedziec wylacznie analiza genotypu. Wsrod obecnych "patriotow" z PiS wiele znaczacych politycznie figur ma korzenie semickie (np Maciarewicz czy Wildstein) . Nie uwazam tego za trend godny poparcia ale musze tez powiedziec, ze czesto swiadomosc odrywa sie od biologicznych korzeni. Powodem madmiernej reprezentacji mniejszosci w polskiej klasie politycznej jest zapewne niska inteligencja naszego ludu. Polska zreszta byla juz wnoszona na szczyty narodowej potegi przez "farbowane lisy" polskosci (np Marszalek Pilsudski).W ostatecznym rozrachunku liczy sie prawidlowa ocena sytuacji politycznej i wewnetrznej oraz wola przeprowadzenia niezbednych korekt za zgoda powszechna badz wbrew niej.

Inspektor Lesny said...

zapewne niska inteligencja naszego ludu.
----------------------------------------
Domyslne exkludowanie z pojecia "nasz lud" warstwy za niego odpowiedzialnej jest nie tylko naduzyciem, lecz i moralnie naganne.
To zreszta temat szeroki. Obyczaj exkudowania swego posiadania (swej zagrodu) z wiekszj wspolnoty, a wiec w konsekwencji panstwa, lud prosty przejal od szlachty. Stad, inteligencja ewoluowala raczej w kierunku sprytu, cwaniactwa.
Istotnie , w krajach , gdzie lud mial i wieksza odpowiedzialnosc, i oczywiscie prawa, udzial obcych w elitach jest mniejszy, a wkazdym razie mniej znaczacy. Lojalnosc do gospodarzy, choc wymuszona, tez jest wieksza.
IL.

Hetman Koronny said...

Nie uwazam tego za trend godny poparcia
-------------------------------------------------

Może czas zatrzymać ten trend i pomyśleć w tym względzie o jakiś ograniczeniach i przejęciu inicjatywy. W końcu obóz sanacyjny dopiero po śmierci Marszałka Piłsudskiego wprowadził skutecznie numerus clausus i próbował wyrównać szanse polskiej młodzieży w porównaniu z młodzieżą wyznania mojżeszowego na przedwojennych uniwersytetach.

Bobola said...

@hetman
Jest to problem delikatny ze wzgledu na to, ze konstytucje dotychczasowe dotyczyly panstwa obywatelskiego a nie narodowego. W zwiazku z tym dyskryminacja pod wzgledem rasowym ma slabe oparcie prawne. Wiekszosc choc nie wszyscy polscy obywatele sa rasowymi mieszancam i przewaga genow typu R1a. Populacja o pochodzeniu semickim ma zapewne przewage genow J1 lub J2 ale nie posiadam danych wystarczajacych do poparcia tej tezy (patrz https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/ca/World_Map_of_Y-DNA_Haplogroups.png ). Ja sam jestem takze mieszancem z przewaga genotypu R1b (patrz http://bobolowisko.blogspot.com/2015/12/co-nam-mowi-wspolczesna-genetyka.html ).
Jak wspomnialem Panstwo Polskie niejednokrotnie wychodzilo dobrze na kierownictwie obcym rasowo (np dynastia jagiellonska zapewne zdominowana przez genotyp N1, Batory- wegier czy woloch ). Nie wspominajac juz o tym jaki to bylby orez propagandowy we wspolczesnej Europie.
Nie mniej , moje doswiadczenie mowi mi, ze mniejszosci narodowe sa w zasadzie destrukcyjne i dlatego nalezy je monitorowac i ograniczac ich wplywy do minimum.
Genetyka jest bowiem czynnikiem silniejszym niz swiadomosc narodowa.

Inspektor Lesny said...

o jakiś ograniczeniach i przejęciu inicjatywy.
----------------------------------------------
Pomijajac juz realnosc tych dzialan, to kto mialby przejac inicjatywe? Dawne elity, zreszta nasiakniete Zydami, Niemcami, i w najmniejszym stopniu Rosjanami, sa przeciez u wladzy, tak jak i w zeszlej konstelancji politycznej, byly. Ci, co ich krytykuja, to tacy sami, tyle ze sie do wladzy i zlobu jeszcze nie dopchali.

IL.

Bobola said...

@IL
Istotnie, trudno powiedziec czy wspolczesni Polacy sa w stanie zrealizowac program odnowy nawet wtedy gdyby taki im dostarczono. Demokracja oznacza wladze mas a te niestety sa dosyc glupie. Braun zauwaza to samo i jest zwolennikiem wprowadzenia monarchii (zapewne dziedzicznej i absolutnej). Podobnie niska opinie ma o polskim spoleczenstwie red. Michalkiewicz . Historia uczy nas , ze odnowy sytuacji Panstwa Polskiego dokonywala zawsze mniejszosc , sila lub sposobem i wbrew woli wiekszosci.. Dlatego w naszych obecnych warunkach jedyna sila zdolna do zmiany niekorzystnego biegu wydarzen jest wojsko.

Inspektor Lesny said...

. Historia uczy nas , ze odnowy sytuacji Panstwa Polskieg
----------------------------------------------------------------
Mysle, ze to jest przyklad "widzenia lunetowego". Historia uczy nas, ze WSZYSTKIE zmiany , nie inicjowane przez katastrofy zewnetrzne, w tym naturalne, sa dzielem malych grup. Rewolucja Pazdziernikowa tez.Ba, Napoleon jednoosobowo wlaczjac sie w Rewolucje Francuska, zmienil jej kierunek, tworzac system, gdzie nie urodzenie , a meritia byly sila napedowa. Tworzac spoleczenstwo "karieristow". Gdzie kariere robiono sila wlasnych zdolnosci. Napoleon przeminal, a system pozostal. I dlugo jeszcze odnosil sukcesy. I we Francji, i poza nia. Bylo to jego najwieksze osiagniecie-zmiana napedu rozwoju w spoleczenstwie. Dzis pamieta sie go jako wielkiego zolnierza. Jednak, to nie wojnami zmienil Swiat. Lecz innym skuteczniejszym porzadkiem spolecznym. Cos takiego chciallbym widziec dla Polakow.
IL.

Bobola said...

@IL

Nieco zbyt optymistycznie ocenia Pan czasy napoleonskie. Owszem , cesarz istotnie otoczyl sie grupa karierowiczow, ktorzy pochodzili z roznych sfer. Ale odbudowal strukture stanowa we Francji i wszedzie tam gdzie stworzyl swoja wersje Unii Europejskiej.

Inspektor Lesny said...

Supplement
Poza tem, kazdy wlasciwie porzadek spoleczny degeneruje sie w kierunku monarchii. Rosja, Francja, USA sa przeciez demokracjami fasadowymi, w rzeczywistosci monarchiami.Polska tez nie jest wyjatkiem. Nawet calkiem przeciez mlody jeszcze ZSRR z dyktatury blyskawicznie przeksztalcil sie w swoista monarchie z krolem-Stalinem. Wszelkie zmiany w dzisiejszych quasi-demokracjach jako zywo przypominaja intygi palacowe. Co niezsie ze soba, iz stanowiska decydencie przypadaja w/g przynaleznosci rodowo-partyjnej, lojlnosci grupowej. Nie, opartej na kwalifikacjach.
IL.

Inspektor Lesny said...

zbyt optymistycznie ocenia Pan czasy
----------------------------------------
Napoleon nie mial skrupulow. Istotnie, decydentami byli najczesciej ludzie tzw."urodzeni". Ale to dlatego, ze nie mial innego materialu. Zydowscy komunisci tez generalem zrobili ziemianina Jaruzelskiego. Przeciez nie mogli wziasc bezzebnego chlopa, co tramwaju nawet nigdy nie widzial.
IL.

Bobola said...

@IL
Myli Pan system tyranii (czy dyktatury) z systemem monarchicznym. Zaleta tego ostatniego jest stabilizacja polityki wewnetrznej i struktury socjalnej panstwa.

Inspektor Lesny said...

Mysle, ze tu sie roznimy. Nie widze roznicy miedzy formalna monarchia, a demokracja fasadowa, gdzie wladza przechodzi wewnatrz niewielkiej grupy, silnie ze soba zwiazanej, nierzadko rodzinnie. Ex. Pani Clinton. Na meritiach ze...maz byl kiedys prezdentem, sama probuje sie doczepic do okretu.
Tyrania, czy dyktatura , to nie system spoleczny, tylko dorazny sposob sprawowania wladzy.
Jesli krol scina ministrow za drobne przewinienia, to jest tyrania. Jesli zas krol obiera role przewodniczacego w obradach ministerialnych, z uwaga slucha ich wypowiedzito to jest monarcha liberalny...
IL.

Pawel Wesolowski said...

Czy można w tej książce znaleźć jakieś dane historyczne odnośnie wpływu Wielkiej Brytani na upadek IRP?