Jest ironia losu, ze Nasz Wielki Rodak , rezyser Polanski, zamienil sie w slup soli wlasnie wtedy gdy obrocil sie w kierunku swojej przeszlosci. Pisze to oczywiscie w sensie symbolicznym gdyz Nasz Ognisty Sodomita wlasnie mial odebrac nagrode za caloksztalt gdy dosiegnela go Reka Pana w postaci czyhajacych na jego przybycie do szwajcarskiej Ziemi Obiecanej agentow amerykanskiej sprawiedliwosci. Oczywiscie wiadomo nie od dzisiaj, ze grzech sodomski oraz sklonnosc do igraszek z nieletnimi plci obojga sa stara semicka tradycja. Holduja jej od stuleci zydzi i arabowie oraz inne ludy azjatyckie nic wiec tez dziwnego, ze natura zawolala Naszego Wilka do lasu gdy tylko pojawila sie okazja w postaci chetnej amerykanskiej dziewuszki. Jak slusznie zauwazyl Wielki Artysta, mezczyzni lubia mlode dziewczyny i tylko pruderyjna reka prawa powstrzymuje ich przed ta jakze naturalna sklonnoscia. Pamietajmy zreszta, ze mlode amerykanki to w wiekszosci wczesnie doswiadczone puszczalskie a i sama poszkodowana nigdy nie wniosla utraty dziewictwa jako punktu oskarzenia. Widzac w telewizji obecnie juz raczej leciwa (ponad 40-to letnia) poszkodowana trudno sie oprzec przeswiadczeniu, ze Artysta wiedzial co czyni gdyz z uroczej nimfetki wyroslo raczej zdezelowane damskie pudlo, ktorego jedynym tytulem do slawy byl krotki epizod jako Muzy Wielkiego Polaka. Tak czy inaczej Nasza Umeczona Ojczyzna ma jeszcze jeden powod do wdziecznosci Jej Wielkiemu Synowi a koledzy w pudle, gdzie zapewne trafi nasz bohater , beda zapewne zrodlem nowego, przelomowego scenariusza.
Blog ten prezentuje informacje i wiadomosci dobre lub zle ale zawsze prawdziwe. Brak wolnosci slowa na tym wlasnie polega, ze wolno jest mowic i pisac tylko to co wolno. (T. Kotarbinski)
poniedziałek, 28 września 2009
piątek, 18 września 2009
Wyhadila na biereg Katiusza...






Warto przypomniec z okazji rocznicy czwartego rozbioru Naszej Umeczonej Ojczyzny wlasciwy ksztalt jej granic oraz przejawy popularnosci jakim cieszyla sie w roku 1939 ze strony swoich kochajacych ja sasiadow. Od tego czasu minelo juz siedemdziesiat lat ale uczucia owe nie wygasly ani przez sekunde. Matka Polska jeczaly z rozkoszy badz w ramionach Ludowego Kacapa badz Ludowego Szkopa a niekiedy, jak w roku 1939, bylismy nawet swiadkami figlow trojeczki. Bylo to zdarzenie po prostu z kart powiesci marqui de Sade w wymiarze miedzypanstwowym. Oczywiscie na calym wschodnio-europejskim burdelu 39 zerowaly tez mniejsze okoliczne panstewka jak Slowacja, wspoltowarzysz Niemiec z poludnia i Litwa ich stary kumpel z polnocy. Pamietajmy zatem, ze bez wzgledu na rozne uklady, zapewnienia o nieagresji i wiecznej przyjazni bezpieczenstwo Polski spoczywa w rekach jej obywateli. Nikt a zwlaszcza nie USA, UE ani NATO tego za nas nie zrobi. Co najwyzej przylacza sie one do podzialu lupow gdy tylko Polsce noga sie powinie czego mozna oczekiwac w najblizszym czasie.
wtorek, 15 września 2009
Trabo nasza wrogom grzmij...
Zbliza sie siedemdziesiata rocznica czwartego rozbioru Polski i z tej okazji warto sie zastanowic nad tym dlaczego to wlasnie Nasza Umeczona Ojczyzna cieszy sie takim wzieciem wsrod naszych najblizszych sasiadow. Swego czasu Prof. M. Giertych odswiezyl nam obserwacje Prof. F. Konecznego, ktory laczyl popularnosc naszego kraju z wojna cywilizacji. Wedlug Szanownego Profesora, i z godnie z prawda, zarowno Rosjanie jak i Niemcy utrzymuja u siebie mongolski model cywilizacji podczas gdy Polska znajduje sie pod wplywem cywilizacji lacinskiej. Oczywiscie jest to obserwacja posiadajaca pewne wyjatki, ktore zreszta potwierdzaja regule. Ogolnie jednak cecha obu naszych sasiadow jest administrowanie ludnoscia i krajem wedlug zyczen Najwiekszego Aktualnie Autorytetu (cara, cesarza, pierwszego sekretarza partii czy wielkiego wodza itp) bez ogladania sie na zyczenia wiernego ludu nawet wtedy gdy sa one ujete w forme prawna. W Polsce natomiast dominowalo nie tyle poszanowanie prawa pisanego co ewaluacja tych czy innych posuniec Mocnego Czlowieka, krola czy prezydenta z punktu widzenia ustanowionych praw. Stad brala sie uzasadniona opinia o nadmiernym pieniactwie Naszych Drogich Wspolobywateli. Ta cecha jednak miala tez i pozytywna strone. Polska w porownaniu do Niemiec, Austrii czy Rosji (albo ZSRR) byla swoista oaza wolnosci obywatelskiej nawet wtedy gdy byla to tylko wolnosc najweselszego baraku w obozie. To poczucie indywidualnej swobody i brak poszanowania dla autorytetow w Polsce musi stanowic niewatpliwie irytujacy element w naszych oddzialywaniach z sasiadami. Ale subiektywne odczucia nie sa tu jedyna przyczyna, dla ktorej terytorium Polski cieszy sie takim wzieciem. Zauwazmy, ze nasze polozenie geograficzne powoduje, ze Polska jest naturalnym hegemonem Europy Wschodniej i Centralnej. Do 18 wieku to wlasnie Polska byla ostoja cywilizacji w tym regionie oraz obronca terenow europejskich przed mahometanskimi najazdami od poludnia. Jej istnienie marginalizowalo znaczenie Rosji i ograniczalo terytorialne ambicje panstw germanskich. Nasza Umeczona Ojczyzna byla takze przedmurzem Naszej Swietej Wiary Katolickiej przed protestancka herezja i ciemnota schizmy oraz przed inwazja mahometanskiego i ukrainskiego poganstwa. Polska misja cywilizacyjna na terenach przedrozbiorowych niosla kaganek wiedzy i cywilizacji lacinskiej dzikim ludom kresowym, ktorych jedynym jak dotad wkladem do cywilizacji europejskiej jest malowanie jajek i noszenie wyszywanych koszul. Kazdy kraj aspirujacy do przewodnictwa europejskiego nie mogl tego celu osiagnac bez panowania nad wiekszoscia lub caloscia ziem Rzeczpospolitej. Ten proces zreszta trwa nadal gdyz Niemcy osiagnely obecnie kontrole niemal kompletna nad wszystkimi aspektami polskiej panstwowosci i gospodarki poprzez zakamuflowanie swojej agresji pod nazwa unii europejskiej. Rosja zas, oraz marionetkowe panstwa powstale na dawnych kresach wschodnich Polski posiadaja nadal, pod miejmy nadzieje czasowa, administracja ponad polowe ziem dawnej Rzeczpospolitej.
Jest swietym obowiazkiem przyszlych pokolen Polakow aby ziemie te odzyskac i zrzucic jarzmo nalozone na nas przez niemiecka unie. Wielu z Moich Szanownych Czytelnikow powie, ze sa to marzenia nierealne gdyz zarowno Rosja jak i Niemcy sa obecnie potegami gospodarczo-militarnymi w porownaniu z Nasza , celowo oslabiana przez Unie, Umeczona Ojczyzna. Pamietajmy jednak, ze Fortuna kolem sie toczy. Jeszcze w roku 1980 nikt powaznie nie bral mozliwosci w zasadzie bezkrwawego rozkladu ZSRR, wczesniej zas Niemcy byly absolutnie pewni, ze III Rzesza bedzie panowala w Europie przez tysiac lat zamiast dwunastu. Jeszcze zas wczesniej niepodwazalne wydawaly sie Imperia Romanowow czy Habsburgow. Konglomeraty wielonarodowe , wielorasowe i wieloreligijne sa inherentnie nietrwale i predzej czy pozniej ulegaja rozpadowi na elementy stabilniejsze. Aby odzyskac nasze odwieczne ziemie na wschodzie bedziemy musieli spacyfikowac ruska dzicz, ktora je obecnie zamieszkuje. Jednak odrobina wysilku jaka bedzie nauczenie jej cywilizowanego zachowania, poprawnej polszczyzny oraz nawrocenie na lono Naszego Swietego Kosciola bedzie tego warta stukrotnie. Pamietajmy, ze granice Polski sa tam gdzie stanie stopa polskiego zolnierza. Zamiast prowadzic bezsensowna wojne w Afganistanie wyslijmy raczej naszych chlopcow aby odzyskali tereny odwiecznie polskie.
Wielkosc Narodu rosnie na nawozie z kosci jego wrogow.
wtorek, 1 września 2009
Nic sie nie boj, zabijemy ich wszystkich...






Z pewnym rozbawieniem sledze dyskusje na lamach passentowskiego bloga "Polityki" odnoszace sie do aktualnej 70tej rocznicy wybuchu II Wojny Swiatowej. Czy Kanclerz IV Rzeszy , Merkel , przyznala, ze to Niemcy rozpoczely wojne dzialajac w swoim dobrze zrozumianym interesie narodowym ? Czy tez moze prezydent Putin przeprosil za zabor polowy Panstwa Polskiego i masakre mieszkajacej tam badz internowanej ludnosci polskiej? Przewaza dojrzalosc mysli nowoczesnych Polakow, ktorzy na skinienie gotowi sa pocalowac obu oficjeli w tylek aby tylko dali im kredyty i surowce, ktorych potrzebuje Nasza Umeczona Okrojeniami Ojczyzna. Gdziez sie podzial ow Polski Duch, widoczny na plakacie Rydza Smiglego "Gwalt sila zadany , musi byc sila odparty". Nie zabraklo oczywiscie placzek pietnujacych wczesniejszy wspolny polsko-niemiecki rozbior Czechoslowacji. Nikt nie zauwaza, ze jest to oczywisty nonsens bo Zaolzie powinno byc czescia Polski juz od roku 1919. Tylko inwazja Armii Czerwonej, ktora odciagnela uwage i sily polakow spowodowala, ze ten skrawek ziemi, zupelnie niepotrzebnie znalazl sie pod czeskim wladaniem. W dodatku nikt jakos nie wspomina, ze 1 wrzesnia 1939 roku Armia Slowacka dokonala wraz z Niemcami inwazji na poludniowa Polske. Pamietajmy, ze ani Niemcy ani Rosjanie nie maja nas za co przepraszac. Dzialali oni pod wplywem dobrze rozumianego wlasnego interesu narodowego i gdyby sie sytuacja powtorzyla to postapiliby identycznie. Polska jest dla nich przeszkoda w dominacji Europy Wschodniej i Centralnej oraz pierwszym terytorium, na ktorym moga osiagnac zyski terytorialne. Moralnosc, etyka i uczciwosc maja bardzo niewielkie zastosowanie w polityce miedzynarodowej i kazdy polityk, ktory kieruje sie sentymentami ma niewielkie szanse na sukces. Pamietajmy jednak takze, ze Nasza Ukochana Ojczyzna nie wypadla sroce spod ogona i ze kraje oscienne sa naszym potencjalnym lupem jesli tylko przestaniemy jeczec i blagac ich o wspolczucie i zrozumienie a popracujemy nad tym aby polska ekonomia i sily zbrojne stanowily argument "nie do odrzucenia". "Nie bojcie sie " mowil JP II zapominajac niestety dodac "Zabijemy ich wszystkich". Trzeba wreszcie uzupelnic to zdanie.
Na planszach pare zdjec Prof. H. Hoffmana z kampanii wrzesniowej w Polsce pochodzacych z publikacji "Der Grosse Deutsche Feldzug Gegen Polen" , Wien, 1940.;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;32
czwartek, 27 sierpnia 2009
Dlaczego ogorek nie spiewa?


W "Politycy" a zapewne tez na innych forach rozwija sie debata nad przyczynami II Wojny Swiatowej oraz nad tym czy i jaki wyraz dadza wkladowi Polski zaproszeni oficjalni goscie z krajow dalekich i osciennych. Zwazywszy, ze jest to okragla , siedemdziesiata rocznica (patrz wczesniejszy felieton "O niebezpieczenstwach okraglych rocznic" May 10, 2009) taka dyskusaj nie jest czyms niezwyklym. Gawiedz bowiem ma to do siebie, ze nigdy nie moze sie oprzec pokusie by powiedzic cos trywialnego. To co uwazam, ze niepokojace to waga jaka uczestnicy dyskusji wydaja sie przywiazywac do takich czy innych tresci wypowiedzi Naszych Szanownych Gosci. Czy prez. Putin uzna za stosowne uznac wine nieistniejacego juz ZSRR za zlamanie paktu o nieagresji i morderstwa katynskie? Czy kanclerz IV Rzeszy (w budowie) pani Merkel przeprosi Nasza Umeczona Ojczyzne za wbicie jeszcze jednego gwozdzia do jej meczenskiego krzyza? Who cares ! Prawdziwy Polak i Patriota gwizdalby sobie na falszywe zale czy ich brak u jednych i drugich wiedzac, ze przyjdzie czas kiedy odplacimy i jednym i drugim dziesieciokrotnie za wszelkie nieprawosci jakich sie dopuscili i odbierzemy im (szabla czy innym sprzetem bojowym) to co nam ukradli. Niestety niewolnicze dusze tego co obecnie uchodzi za polski narod domagaja sie dopieszczenie i uznania od katow swoich ojcow czy dziadow, gwalcicieli matek i siostr, od podpalaczy i zlodzieji majatku narodowego. Co wiecej od odwiecznego wroga Polski domagaja sie jalmuzny w postaci dotacji podobno unijnych oraz nie moga sie doczekac aby przekazac owej niemieckiej unii resztek polskiej niezawislosci panstwowej. Takiego upadku ducha w niegdys walecznym narodzie dawno nie widzialem! Najwyrazniej ambicja wspolczesnego Polaka jest lizanie niemieckich butow i czyszczenie angielskich wychodkow.
Oczywiscie z punktu widzenia historycznego mozna sobie zadac pytanie kto istotnie pedzil do wojny narody europejskie, ktore tylko 20 lat wczesniej byly doswiadczone ciezko pierwsza wojna swiatowa.
Pamietajmy, ze rok 1939 to jeszcze okres wielkiej swiatowej depresji ekonomicznej , okres krotko po utworzenu sanitarnego kordonu wokol granic Rosji Sowieckiej, ktorej niestety nie udalo sie rozbic w okresie jej formowania. Inaczej mowiac mamy do czynienia z dosyc plynna sytuacja polityczna i wojskowa w Europie i na swiecie. Powstanie brutalnej dyktatury proletariatu oferujacej alternatywna droge rozwoju gospodarki w sytuacji gdy system kapitalistyczny znajdowal sie w glebokiej zapasci powodowalo oczywisty niepokoj warstw posiadajacych. Zwlaszcza, ze mordercze ekscesy jaki wyprawiala bolszewicka tluszcza w stosunku do lepszej czesci rosyjskiego spoleczenstwa zwanej przez bich "bialymi" byly juz dobrze znane w Europie z relacji uciekinierow. Nikt nie zyczyl sobie tego aby czerwona zaraza rozprzestrzenila sie na tereny cywilizowane. A bylo sie czego obawiac zwlaszcza w niemczech weimarskich czy Hiszpanii. Warto w tym momencie zamiescic tu cytat fragmentu Testamentu Politycznego Adolfa Hitlera (www.ibiblio.org/pha/policy/1945/450429a.html) . Jest to tlumaczenie moje z wersji angielskiej Goverment Printing Office, Washington 1946-48 VI 259-263 Doc. # 3569-PS. Testament ow zostal spisany przez Najwiekszego Wodza Wszystkich Niemcow 29 kwietnia 1945 roku o 4 rano w bunkrze pod Kancelaria Rzeszy. Cytuje:
"Nie jest prawda, ze ja czy ktokolwiek inny w Niemczech chcial wojny w 1939 roku. Pragneli jej i pchali do niej wylacznie ci miedzynarodowi mezowie stanu, ktorzy byli albo pochodzenia zydowskiego albo tez pracowali na korzysc interesow zydowskich. Ja sam uczynilem zbyt wiele propozycji kontroli i ograniczenia zbrojen, ktorych istnienia przyszle generacje nie beda w stanie zanegowac, aby odpowiedzialnosc za wybuch wojny spadla na moje barki. Nigdy nie zamierzalem, aby po pierwszej, fatalnie zakonczonej dla Niemiec wojny z Anglia, doprowadzic do drugiej wojny z Anglia i Ameryka. Stulecia przemina ale z ruin naszych miast i pomnikow kultury wybuchnie ponownie nienawisc do tych, ktorzy byli faktycznie odpowiedzialni za wszystko co nastapilo: do miedzynarodowego zydowstwa i jego pomagierow.
Trzy dni przed wybuchem wojny niemiecko-polskiej, ja osobiscie, zaproponowalem ponownie brytyjskiemu ambasadorowi w Berlinie rozwiazanie kwestii niemiecko-polskiej. Rozwiazanie to bylo podobne do zastosowanego w okregu Saar-y , znajdujacym sie pod kontrola miedzynarodowa. Nikt nie moze zaprzeczyc, ze taka oferte zlozylem. Zostala ona jednak odrzucona wylacznie dlatego, ze wiodace kola angielskiej polityki chcialy tej wojny. Czesciowo ze wzgledu na ozywienie gospodarcze, na ktore liczyli a czesciowo pod wplywem nacisku miedzynarodowego zydostwa. Oswiadczylem takze calkiem jasno, ze jesli narody Europy maja byc ponownie traktowane jak akcje kapitalu gieldowego, kupowane i sprzedawane przez tych miedzynarodowych oszustow pieniadza i finansow, to ta rasa, zydzi, ktora jest prawdziwym motorem tej morderczej walki, bedzie uznana za winna wszystkiemu co nastapilo."
Jest to tylko fragment i zachecam zainteresowanych do przeczytania calosci dokumentu aby wyrobic sobie zdanie o opinii jaka Hitler mial o wydarzeniach 1939 roku praktycznie na lozu smierci. Jest to sytuacja, w ktorej delikwent nie ma juz wiele do stracenia i nie liczy nawet na ewentualne propagandowe benefity. Hitler zdawal sobie sprawe, wojna zostala przegrana i zapewne pisal prawde tak jak ja widzial. Czy byla to prawda obiektywna? Zapewne nie calkiem. Od 1933 roku kiedy zostal kanclerzem do chwili wybuchu wojny uplynela szesc lat, w czasie ktorych Niemcy doznaly niezwyklego skoku technologicznego i poprawy stopy zyciowej. Jak to wygladalo ze strony prostych niemcow pokazuje dobrze serial "Heimat" . Jednoczesnie czas ten zostal wykorzystany za wiedza i na zadanie Kanclerza na niebywale unowoczesnienie i wzmocnienie niemieckiej armii, lotnictwa i marynarki wojennej. Takie wydatki daja zatrudnienie i zarobek ludnosci ale tez nie po to produkuje sie bron aby lezala w magazynach. Hitler byl wielkim niemieckim patriota i zapewne glowna jego mysla bylo pocztkowo skorygowanie strat terytorialnych jakie Rzesza poniosla w wyniku Traktatu Wersalskiego. Budujac Wielkie Niemcy poczatkowo stosowal (ulubiona obecnie przez UE) metode Anszlusu (czyli przylaczenia). Mial powody aby mniemac, ze metoda ta napotyka milczaca zgode mocarstw takich jak Anglia czy Francja. Jak wiemy zreszta wiekszosc krajow Zachodniej Europy przylaczyla sie z czasem do niemieckiego wysilku wojskowego i byla rzadzona przez przyjazne nazistom rezimy (mowie tu o Francji, Holandii, Belgii, Norwegii, Finlandii, Wlochach, Chorwacji , Slowacji, Bulgarii, Wegrach i Rumunii). Portugalia i Hiszpania z wlasnymi faszystowskimi rzdami zachowywaly przychylna neutralnosc. Anglia , w ktorej ruch faszystowski mial wielu zwolennikow (Sir Oswald Mosley) wykazywala zbyt wiele niepewnosci aby Hitler nie mogl liczyc na to , ze zdrowy rozsadek wezmie w niej gore. Podobnie zreszta bylo w USA gdzie nazisci mieli wielu zwolennikow (m.in Ford, Lindbergh).
Owego zdrowego rozsadku zabraklo polskiemu rzadowi, ktory postanowil dotrzymac traktatu zawartego z Sowietami o nieagresji i odrzucil propozycje przylaczenia sie od anty-komunistycznej krucjaty.
Generalowie zazwyczaj usiluja przeniesc na aktualna sytuacje zajscia historyczne wojny rozgrywanej uprzednio na tym samym terenie. Jestem sklonny wierzyc, ze kalkulacja brytyjska bylo skierowanie niemieckiego natarcia na kierunek wschodni dla zniszczenia ZSRR. Tego nie udalo sie w 1920 rok Polsce, ktora zatem nie rokowala nadzieji na rozwiaznie problemu wlasnymi silami. Polska mogal byc jednak dobrym pretekstem do "smiesznej wojny" na froncie zachodnim o ile nie poszlaby po rozum do glowy i nie ustapila Niemcom na w gruncie rzeczy blachym punkcie spornym. Oczekiwano, ze jak wielu agresorow wczesniej, Niemcy i ich wspolnicy ugrzezna na wielkich i zimnych obszarach Rosji. Moglo sie zdarzyc, ze w ZSRR wybuchnie bunt przeciwko komunistycznym wyzyskiwaczom (stad oddzialy ROA, RONA , oraz kolaboracyjny rzad w Pskowie itp). W tej sytuacji anglicy i amerykanie otworza front zachodni i, podobnie jak podczas I WS podyktuja warunki pokoju. Jesli natomiast plan ten sie nie powiedzie i Niemcy beda sie wycofywac to zwycieska armia czerwona utkwi w Europie Wschodniej ( i moze w czesci Niemiec) pacyfikujac niechetnie nastrojona ludnosc oraz kradnac co sie da. Tak czy inaczej cywilizowana czesc Europy zostanie bezpieczna w rekach jej dotychczasowych wlascicieli.
Metoda wyciagania goracych kasztanow cudzymi rekami jest dobrze znana miedzynarodowym szulerom politycznym. Dbajmy o to aby nie dac sie im nabrac ponownie!
piątek, 7 sierpnia 2009
Only in America! czyli Tylko w Ameryce
Dzieki uprzejmosci znajomych wpadla mi w rece ksiazka futurysty nazwiskiem George Friedman pt. "The Next 100 Years" (Doubleday N.Y. 2009). Przewidywaniem przyszlosci zajmowali sie niegdys cyganie i wrozbici. Teraz jak widac robia na tym pieniadze ludzie wydawaloby sie powazni. Autor jest zalozycielem i prezesem (CEO) STRATFORu, ktora to firme obwoluta przedstawia jako wiodaca swiatowa firme wywiadowcza przewidujaca strategiczny przebieg wydarzen w skali globalnej. Nawet jesli wezmiemy pod uwage typowa amerykanska sklonnosc do przesady jest to rekomendacja zachecajaca. Jak wiemy bowiem jest bardzo trudno przewidziec z rozsadnym prawdopodobienstwem to co wydarzy sie za miesiac. Czlowiek, ktory pisze ksiazke przewidujaca to co sie wydarzy w najblizszym stuleciu musi sie wiec odzanczac spora doza tego co nasi starsi bracia nazywaja hucpa. Nie bede psul potencjalnym czytelnikom tego dziela przyjemnosci lektury. Moi Szanowni Rodacy beda jednak zapewne zainteresowani tym, ze autor przewiduje duza i mocarstwowa role Polski w Europie Wschodniej i Srodkowej. Polska bedzie bowiem w nierozerwalnym braterskim sojuszu z Liderem Wolnego Swiata, ktorym sa Stany Zjednoczone i jako zbrojne ramie tego swiatowego imperium ma duze szanse na odzyskanie kosztem Rosji czy tez Bialorusi i Ukrainy odwiecznych ziem polskich na wschodzie byc moze nawet w granicach przedrozbiorowych. Wedlug tego czolowego stratega amerykanskiego wiek XXI bedzie wiekiem Stanow Zjednoczonych. Mocarstwo to bedzie kontrolowalo caly swiat dzieki swojej flocie wojennej na obu oceanach oraz platformom bojowym w kosmosie. Rosje czeka absolutna degregolada. Podobnie bedzie z Niemcami i panstwami starej Unii Europejskiej, ktore ulegna zestarzeniu, degeneracji, deindustrializacji oraz za-arabieniu. Chinami, z ktorymi to wielu moich wiernych czytelnikow wiaze wiele nadzieji , takze nie ma sie co przejmowac. Ulegna one rozpadowi na szereg malych panstewek bez znaczenie a caly interior Chin (Tybet itp) odlaczy sie od macierzy. Osobiscie nie mialbym nic przeciwko temu aby przynajmniej polska czesc prognozy ziscila sie. "Co na obca przemoc wziela , szabla odbierzemy!" mowi znana piosenka i istotnie powrot do naturalnych granic Naszej Umeczonej Ojczyzny jest obowiazkiem, ktorego wypelnienie lezy przed mlodszymi odemnie pokoleniami polskich patriotow. Ja zapewne juz tego nie doczekam. Jak widac, Friedman nie widzi problemu z fatalnym stanem publicznych finansow USA . Skads, zapewne od chinczykow, pojawia sie fundusze na rozwoj srodkow wojny kosmicznej oraz rozbudowe floty wojennej. Wedlug niego najwiekszym problemem USA bedzie w latach 30tych XXI wieku brak sily roboczej, ktory bedzie powodem ulatwionej imigracji do tego kraju z regionow slabiej rozwinietych. Reszta swiata bedzie utrzymywane przez USA w stanie permanentnej wojny lokalnej wszystkich ze wszystkimi oraz z silami pacyfikacyjnymi USA. Chodzic bedzie nie o to aby owe wojny wygrac i zakonczyc ale aby wywolywac stale zamieszanie na swiecie, ktory amerykanie beda mogli wykorzystywac dla swoich celow. Mnie osobiscie niepokoji nieco to,ze autor nie zwrocil uwagi na postepujaca de-industrializacje USA, ktora powoduje utrate dobrze platnych prac w przemysle wytworczym a obecnie zreszta takze i w rolnictwie. Konsekwencja tego jest postepujace zubozenie wiekszosci spoleczenstwa. Byc moze nadwyzki amerykanskiej sily roboczej zostana wchloniete przez wojskowe ekspedycje karne w odleglych punktach globu. Drugim zjawiskiem, ktore zostalo zignorowane przez tego Wielkiego Amerykanskiego Wizjonera to postepujaca idiotyzacja spoleczenstw swiatowych w tym amerykanskiego czesciowo spowodowana coraz wieksza obecnoscia przedstawicieli ludow kolorowych i wiazacym sie z tym systematycznym obnizaniem poziomu wyksztalcenia. Pamietajmy, ze USA oraz w zasadzie cala wspolczesna cywilizacja zostala zbudowana przez Niezwyciezonego Bialego Czlowieka (okreslenie Jacka Londona) i dla jego celow. Cena tej cywilizacyjnej konstrukcji bylo ograniczenie do bezpiecznych granic swobod ras nizszych. Obecnie te jakze nadal potrzebne bariery sa stopniowo likwidowane i wraz z tym nastepuje tez proces cywilizacyjnej erozji. Inaczej mowiac wzrasta polityczna i ekonomiczna entropia systemu co nie wrozy dobrze przepowiadanej mocarstwowosci USA.
Kazdy oczywiscie powinien wyrobic sobie wlasne zdanie czytajac wspomniana ksiazke. Ja tylko przypominam, ze amerykanie maja niepokojaca tendencje do stawiania na piedestal osob wyraznie do tego zle wybranych. Na przyklad Berni Madoff jako geniusz finansowy (b.prezes gieldy NASDAQ) a w istocie oszust stosujacy trick Ponziego , Marta Stewart jeden z wlascicieli gieldy, specjalistka w "insider trading", czy Michael Milken, inny geniusz finansowy, krol "junk bonds". Wszyscy ci ludzie dokonali oszustw finansowych , na ktorych zbili majatek ale konsekwencje ich pomyslow dla reszty populacji byly raczej oplakane.
Kazdy oczywiscie powinien wyrobic sobie wlasne zdanie czytajac wspomniana ksiazke. Ja tylko przypominam, ze amerykanie maja niepokojaca tendencje do stawiania na piedestal osob wyraznie do tego zle wybranych. Na przyklad Berni Madoff jako geniusz finansowy (b.prezes gieldy NASDAQ) a w istocie oszust stosujacy trick Ponziego , Marta Stewart jeden z wlascicieli gieldy, specjalistka w "insider trading", czy Michael Milken, inny geniusz finansowy, krol "junk bonds". Wszyscy ci ludzie dokonali oszustw finansowych , na ktorych zbili majatek ale konsekwencje ich pomyslow dla reszty populacji byly raczej oplakane.
niedziela, 26 lipca 2009
Historia nie jeden zna blad...

Koniec lipca to tradycyjny okres kiedy ogorkowy sezon w prasie korzysta w pelni z blogoslawienstw nadchodzacej, kolejnej rocznicy Powstania Warszawskiego. Jak zazwyczaj wiec uslyszymi i przeczytamy o bohaterskiej walce, pochopnej decyzji, stalinowskiej perfidii i tym podobnych tematach laczacych sie w umyslach Moich Szanownych Rodakow ze skutkami owego Powstania. Jak zwykle tez omawiany bedzie do znudzenia problem winy za kleske oraz jej konsekwencje. Czytajac te wypowiedzi mam niekiedy wrazenie, ze samo wydarzenie historyczne nabralo samodzielnego zycia literackiego, ktore tylko luzno zwiazane jest z faktycznymi danymi dotyczacymi decyzji o wywolaniu powstania oraz zamiarami kombatantow w sensie strategicznym i taktycznym. Nawet obecnie biorac podstawowe dziela historykow pisane juz w "Wolnej" Polsce (np N. Davis "Rising '44") trudno sie doszukac podstawowych danych dotyczacych wydanych rozkazow, ilosci zolnierzy po obu stronach Wisly oraz liczebnosci i rodzaju uzbrojenia uzytego w walce. Mimo, ze istnieja relacje osob bezposrednio zwiazanych z ta operacja (np "Pamietniki" gen Bor-Komorowskiego czy pamietnik "Bez ostatniego rozdzialu" gen. Andersa) mam niekiedy wrazenie, ze zawodowi historycy nie zadali sobie nigdy trudu aby do nich siegnac a moze tylko by je przeanalizowac. Oczywiscie wiele z tych relacji cierpi od swiadomosci ich autorow, ze trzeba zachowac pewna polityczna poprawnosc oraz przedstawic sytuacje tak aby osoby decydujace o pojawieniu sie ksiazek nie uwazaly swoich decyzji za "odwazne". Nie mniej w 65 rocznice wydarzenia mozna chyba wreszcie pisac o sprawie Powstania oraz ogolniej o kwestii walki o wladze na terytorium II RP miedzy legalnym rzadem RP na emigracji a komunistyczna agentura w postaci PKWN w sposob otwarty. Pamietajmy tez, ze wiele faktow i zaszlosci, ktore sa znane nam obecnie nie bylo dostepne w chwili gdy podejmowano decyzje o wyslaniu oddzialow AK do walki. Wielka Szklana Kula nie mowila podejmujacym decyzje oficerom nic o tym, ze kwestia Polska zostala oddana juz w Teheranie w rece Stalina wraz z niemal polowa terytorium Rzeczpospolitej. O tych faktach nasi zachodni sojusznicy nigdy nie poinformowali rzadu polskiego.
Konsekwentnie rzad polski uwazal za konieczne aby podkreslac wobec wchodzacych na polskie terytorium wojsk radzieckich, ze uwaza sie za prawnego zarzadce tych terenow oraz ze w miare mozliwosci Armia Krajowa bedzie wspomagac wysilki radzieckie w wyzwalaniu ziem polskich oraz w administracji oswobodzonego terytorium. Jednoczesnie trzeba pamietac, ze po kryzysie zwiazanym z ujawnieniem katynskich zbrodni wojennych rzad radziecki zerwal stosunki dyplomatyczne z rzadem polskim i wszelkie sprawy musialy byc zalatwiane za posrednictwem rzadu brytyjskiego, ktory byl sojusznikiem raczej watpliwym jesli chodzilo o polskie interesy narodowe. Koniecznosc wojskowej aktywacji oddzialow AK na terytoriach okupowanych przez Armie Czerwona spowodowala oslabienie AK w Warszawie gdyz okreg warszawski wyslal na wschod zapasy broni i amunicji z i tak niezbyt bogatych zasobow wlasnych. Trygerem wypadkow bylo powolanie w lipcu 1944 PKWN co dla polskiego rzadu oraz jego Delegatury w Kraju bylo dowodem, ze rzad radziecki postanowil utworzyc wlasna, marionetkowa strukture wladzy (podobna do rzadu Marchlewskiego w latach 1918-20), ktora miala przejac administracje terenow wyzwolonych. Z punktu widzenia prawnego wszyscy uczestnicy Zwiazku Patriotow Polskich (skladajacego sie zreszta glownie z zydow, o czym wspominaja pamietniki gen. Berlinga oraz pamietniki jego zony) oraz organizatorzy dywizji kosciuszkowskiej (m.in gen Berling) popelnili zdrade interesow Panstwa Polskiego za co zreszta ten ostatni zostal zdegradowany i usuniety z wojska za dezercje przez polski rzad emigracyjny. Mimo, ze doswiadczenia z Kresow Wschodnich jesli chodzi o oddzialywanie wojsk radzieckich i oddzialow AK nie byly zachecajace, wydawalo sie, ze strategia faktow dokonanych ma szanse powodzenia w przypadku operacji wyzwalania stolicy kraju. Z fragmentarycznych danych o sytuacji na froncie wynikalo bowiem, ze radziecki Front Centralny przelamal linie niemieckie i zmierzal w kierunku Warszawy. Pod koniec lipca byl on w odleglosci okolo 10 kilometrow od linii Wisly a radzieckie zagony pancerne docieraly do Pragi. Z reguly przeprawa przez duza rzeke, ktorej brzeg jest broniony, jest przedsiewzieciem wojskowym o duzym stopniu komplikacji wiazacym sie z duzymi stratami oddzialow nacierajacych. Kazdy strateg uwazalby w takiej sytuacji dywersje na tylach przeciwnika za dar niebios zwlaszcza, ze powstancy przechwycili w poczatkowej fazie nienaruszony most Kierbedzia. Dowodca AK, gen. Bor-Komorowski wiedzial, ze w samej stolicy Niemcy dysponowali tylko okolo 17 tys. zolnierza o dosyc mieszanym skladzie (lotnicy, Wegrzy, oddzialy SS Dirlewangera oraz Kaminskiego - glownie ukraincy, bialorusini i rosjanie oraz pewna ilosc niemieckiej policji). Przeciw nim AK dysponowala pomiedzy 20tys a 49tys, zolnierzy a wiec miala przewage liczbowa oraz lepsza znajomosc terenu. Ta przewaga liczebna byla jednak rownowazona brakiem broni i amunicji ze strony powstancow. Zasoby broni pozwalaly na dosyc biedne uzbrojenie okolo 4tys zolnierzy. Reszte planowano uzbroic z zasobow przeciwnika. Planowana akcja miala trwac nie dluzej niz tydzien. W dodatku w tym czasie istniala jeszcze nie zniszczona Polska Brygada Spadochronowa (zmarnowana pozniej przez Anglikow pod Arenheim) i mozna bylo oczekiwac, ze przyjdzie ona na pomoc walczacej Warszawie jesli tylko uda sie utrzymac lotnisko lub pola mokotowskie. Mozna tez bylo liczyc na to, ze pomocy w zaopatrzeniu w sprzet bojowy udziela polscy badz sprzymierzeni lotnicy. Jak wiadomo z biegiem wydarzen, rzad brytyjski nie wyrazil zgody na uzycie polskich spadochroniarzy do wsparcia powstania a rzad radziecki odmowil prawa ladowania samolotom alianckim na terenach zajetych przez wojska radzieckie na prawym brzegu Wisly co bylo warunkiem wahadlowego wsparcia lotniczego sil powstanczych przez samoloty brytyjskiego i sprzymierzonego lotnictwa. Trudno wyobrazic sobie bardziej skoordynowany sabotaz polskich interesow niz ten jakego dokonal rzad brytyjski przy zgodzie rzadu amerykanskiego oraz bardziej cyniczne rozegranie problemu niz to jakiego dokonal rzad radziecki oraz zdrajcy z PKWN. Na prawym brzegu Wisly przygladala sie biernie walce powstancow okolo 600tys. armia radzieckiego frontu centralnego w sklad ktorej wchodzila polska armia gen. Berlinga (okolo 80tys zolnierzy). Ten ostatni zreszta wbrew wyraznemu rozkazowi dowodcy frontu gen. Rokossowskiego wydal polecenie swoim podkomendnym aby wykonali desant na teren Warszawy lewobrzeznej i wsparli dzialajacych tam powstancow. Ta decyzja zaowocowala odwolaniem Berlinga ze stanowiska dowodcy pierwszej armii WP i tylko to, ze cieszyl sie on osobista sympatia Stalina ocalilo go przed sadem wojennym. Faktycznie walka o utrzymanie niezawislej panstwowosci polskiej i obrona jej tradycyjnego terytorium byla walka nie tylko z Niemcami ale takze ze zdradzieckimi sojusznikami Polski : Anglia i Stanami Zjednoczonymi. Z chwila gdy stalo sie jasne, ze wbrew wstepnym oczekiwaniom to ZSRR bedzie decydowala o tym co bedzie sie dzialo w Europie Wschodniej i Centralnej mocarstwa te zadecydowaly aby kosztem swojego sojusznika zaspokoic postulaty Stalina co do podzialu zdobytego na Niemcach terytorium oraz przebiegu powojennych granic. W wyniku powstania Warszawa zostala spalona a jej ludnosc zdziesiatkowana. W ogniu zniszczeniu ulegl dorobek wielu pokolen warszawiakow. Trzeba tez jednak pamietac, ze przewazajaca czesc tych zniszczen zostala dokonana juz po kapitulacji powstancow w wyniku decyzji Niemcow o spaleniu lub wysadzeniu stojacych jeszcze domow. Decyzja Stalina o wstrzymaniu ofensywy zaowocowala tez opoznieniem 4-5 miesiecznym w wyzwalaniu terytorium Polski co w konsekwencji zmniejszylo takze obszar radzieckich zdobyczy terytorialnych na terytorium Rzeszy. Najbardziej jednak poszkodowana byla Polska, ktora mimo swojego sporego wkladu w wysilek wojenny aliantow wyszla z wojny w stanie znacznie gorszym i z wiekszymi stratami niz Czechoslowacja, ktorej wklad do wojny byl niemal niezauwazalny. Powstanie warszawskie bylo deperacka proba odwrocenia niepomyslnego dla polskich interesow narodowych biegu wydarzen. Jak widac z perspektywy mozna tylko zalowac, ze proba przywrocenia niepodleglej Polski w jej przedwrzesniowych granicach nie spotkala sie z wiekszym zrozumieniem naszych zachodnich owczesnych i ponoc obecnych sojusznikow. W efekcie stracono mase czasu na marsz do nikad, poniesiono tez zupelnie niepotrzebne ofiary w ludziach i majatku narodowym w czasie wojny i po "wyzwoleniu" oraz zburzono klasowa strukture spoleczenstwa polskiego, bez ktorej ten narod stracil swoj kregoslup. Konsekwencje tych decyzji sa z nami do dzisiaj gdyz ludzie (badz ich potomkowie), ktorzy doprowadzili do ruiny Polske Ludowa robia obecnie to samo z Trzecia Rzeczpospolita.
Na planszy Znaczek upamietniajacy Powstanie Warszawskie wydany przez polski rzad na emigracji, znaczki poczty polowej AK, pierwszy znaczek z podobizna gen. Berlinga , ktory ukazal sie w PRL w 1983 roku. Berling byl czyms w rodzaju "goracego kartofla" w Polsce Ludowej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)