Na powyzszych wykresach podaje w skrocie zarys ekonomii USA w koncu roku 2020. Jest to obraz nie rokujacy niczego dobrego dla nowej administracji, ktora zreszta, jak mysle, nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Wykres pierwszy podaje stan PKB (GNP) USA w przekroju historycznym wyrazony w zlocie. Robie tak dlatego, zeby uniknac efektu dewaluacji dolara . Zloto jest najlepszym miernikiem ilosci bogactwa wypracowanego w USA w ciagu lat minionych. Wszystkie dane pochodza z witryny coutryeconomy.com i kto chce moze sprawdzic jak bardzo uzywanie dewaluowanego dolara falszuje obraz gospodarki tego i innych krajow. Jak widzimy PKB USA jest w stanie spadku w ciagu kilku ostatnich lat . Tylko pierwszy rok rzadow TRumpa zapowiadal sie dobrze (wzrostem PKB). Ostatnie trzy lata , a wiec przed kleska epidemii COVID19, wykazuja powazny spadek. Czym jest on wywowlany - tego nie wiem. Przypuszczam, ze nalezalo rozpoczac rzady od wprowadzenia "twardego dolara" co by zwiekszylo popularnosc samego prezydenta i ulatwilo mu walke z demokratyczna opozycja. Trump rozpoczal wiele powaznych reform takich jak poszukiwanie nowych zrodel energii ( dzieki czemu USA jest obecnie samowystarczalna energetycznie) , ukrocenie nielegalnej imigracji a wlasciwie najazdu brunatnych emigrantow z Meksyku ( podobno na wjazd czeka 65 000 nowych chetnych), wysilki w kierunku zakonczenia wojny podjazdowej w Azji Mniejszej , reformy umow handlowych z Europa, Afryka i Ameryka Lacinska itp. Ale ekonomia kraju, zwlaszcza ekonomia kierowana przez jego wrogow politycznych , nie mogla sie zmienic w ciagu paru lat pierwszej kadencji. Co bedzie obecnie nie napawa mnie optymizmem.
Blog ten prezentuje informacje i wiadomosci dobre lub zle ale zawsze prawdziwe. Brak wolnosci slowa na tym wlasnie polega, ze wolno jest mowic i pisac tylko to co wolno. (T. Kotarbinski)
wtorek, 23 lutego 2021
Ekonomia USA 2020 koniec roku
Na powyzszych wykresach podaje w skrocie zarys ekonomii USA w koncu roku 2020. Jest to obraz nie rokujacy niczego dobrego dla nowej administracji, ktora zreszta, jak mysle, nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Wykres pierwszy podaje stan PKB (GNP) USA w przekroju historycznym wyrazony w zlocie. Robie tak dlatego, zeby uniknac efektu dewaluacji dolara . Zloto jest najlepszym miernikiem ilosci bogactwa wypracowanego w USA w ciagu lat minionych. Wszystkie dane pochodza z witryny coutryeconomy.com i kto chce moze sprawdzic jak bardzo uzywanie dewaluowanego dolara falszuje obraz gospodarki tego i innych krajow. Jak widzimy PKB USA jest w stanie spadku w ciagu kilku ostatnich lat . Tylko pierwszy rok rzadow TRumpa zapowiadal sie dobrze (wzrostem PKB). Ostatnie trzy lata , a wiec przed kleska epidemii COVID19, wykazuja powazny spadek. Czym jest on wywowlany - tego nie wiem. Przypuszczam, ze nalezalo rozpoczac rzady od wprowadzenia "twardego dolara" co by zwiekszylo popularnosc samego prezydenta i ulatwilo mu walke z demokratyczna opozycja. Trump rozpoczal wiele powaznych reform takich jak poszukiwanie nowych zrodel energii ( dzieki czemu USA jest obecnie samowystarczalna energetycznie) , ukrocenie nielegalnej imigracji a wlasciwie najazdu brunatnych emigrantow z Meksyku ( podobno na wjazd czeka 65 000 nowych chetnych), wysilki w kierunku zakonczenia wojny podjazdowej w Azji Mniejszej , reformy umow handlowych z Europa, Afryka i Ameryka Lacinska itp. Ale ekonomia kraju, zwlaszcza ekonomia kierowana przez jego wrogow politycznych , nie mogla sie zmienic w ciagu paru lat pierwszej kadencji. Co bedzie obecnie nie napawa mnie optymizmem.
poniedziałek, 1 lutego 2021
Czego sie mozemy spodziewac?
Wierny czytelnik zapytal mnie o co wlasciwie chodzi w tym calym zamieszaniu rasowo-lewackim w UE i USA. Istotnie, ostatnie decyzje w polityce imigracyjnej i gospodarczej wydaja mi sie absurdalne. Oba kraje sa juz obecnie ponad dwukrotnie przeludnione a bedac w stadium desindustralizacji nie potrzebuja naplywu obcych obyczajowo i najczesciej niewyksztalconych emigrantow. Zanim ci stana sie oni uzyteczna sila robocza uplynie sporo czasu i wydatkow socjalnych . W dodatku zwiekszona podaz rak do pracy spowduje erozje wynagrodzen juz obecnych na rynku pracy obywateli.
W USA preferencja "kolorowych" i otwarcie granic na naplyw metysow z Ameryki Centralnej i Poludniowej posluzyla do dokonania swojego rodzaju zamachu stanu, ktory wysadzil z siodla prezydenta Trumpa. Byl on "outsiderem" (czyli czlowiekiem spoza) owczesnej elity wladzy w USA , podobnie jak wczesniej byl nim Ross Perot , ktory probowal wprowadzic do gry nowa partie polityczna (poza GOP i DFL) To pozwalalo im widziec wyrazniej nonsensy posuniec poprzednich administracji. Jako czlowiek przedsiebiorczy i finansowo niezalezny nie obawial sie nazywac rzeczy po imieniu co nie przysparzalo mu przyjaciol w sferach zwiazanych z uprzednimi administracjami. Ten zwarty w obronie uprzedniej polityki panstwowej zespol Trump nazwal "deep state" .
Powodowanie zamieszek dla osiagiecia dostepu do warstwy kierowniczej panstwa i wymiane personalna w warstwie elity nie jest czyms nowym. W czasie 45-lecia PRL-u byl to podstawowy trik sluzacy do wymiany kierownictwa PZPR oraz "ludowego" rzadu. Ludzie komunistycznej wierchuszki odchodzili w atmosferze skandalu. Po tym przychodzila "nowa nadzieja lewicy" i wszystko pozostawalo po staremu. Nie znam tak dobrze politycznej historii USA ale mam wrazenie, ze i tu ten sposob byl znany i stosowany . Byc moze zreszta tu byl wymyslony. To wydaje sie byc wlasciwym motywem ostatnich posuniec na politycznej scenie w USA. Czy podobnie jest z kryzysem imigracyjnym w Europie- tego nie wiem. Stara zasada "Ten uczynil komu to przynioslo korzysc" ma i tu zastosowanie.
Co do mojej oceny starc w obrebie narodowej piramidy odsylam do:https://bobolowisko.blogspot.com/2020/01/zasadnicze-prawo-sprzecznosci-interesow.html
Czego jednak mozemy oczekiwac pod rzadami aktywistow dobroci z DFL-u.? Zabrali sie oni juz do demolowania polityki wewnetrznej, imigracyjnej i ekonomicznej Trumpa. Ale beda musieli wynagrodzic swoich amerykanskich poplecznikow czyms konkretnym. Samo powiekszenie liczby proli tu nie wystarczy. Jak jest to w zwyczaju lewicy - czy w USA czy w Europie- dla uszczesliwienia mas potrzebne sa fundusze. Te jak zwykle musza dostarczyc ci co jeszcze cos posiadaja. Tak wiec mozemy spodziewac sie podniesienia podatkow, stopniowej dewaluacji pieniadza, oraz "nacjonalizcji" tego co obywatele jeszcze posiadaja. Oczekiwalbym przymusowego wykupu zlota posiadanego prywatnie oraz, byc moze (w USA) wprowadzenie "wewnetrzego i niewymienialnego dolara. Tu pomocne byc moze wprowadzenie plastikowe karty - czyli faktycznie ale niewidocznie wprowadzenie smieciowego pieniadza.
piątek, 29 stycznia 2021
Restauracja globalizmu w USA
Rok 2021 zaczal sie pechowo od zwyciestwa DFL-u i senatora Bidena (znanego w Senacie jako spiacy Jozio) oraz jego brazowo-skorej viceprezydentki, Harris, w wyscigu o prezydenture i inne frukty wladzy. Demokraci maja obecnie wiekszosc w Kongresie i Senacie a przy zajeciu takze wladzy wykonawczej osiagneli praktycznie wladze dyktatorska. Czy wybory byly sfalszowane, jak twiedzi Wielka Nadzieja Bialych, prezydent Trump, czy tez Demokraci wreszcie zmobilizowali wszystkie sily kolorowych mas ludowych w USA tego nie wiem. Przy duzej liczbie glosow oddawanych za posrednictwem poczty falszerstwa byly mozliwe a amerykanska biurokracja stawiala wielki opor w weryfikowniu wynikow wyborow. Faktycznie Trump osiagnal ogromne poparcie, wynoszace okolo 80 milionow wsrod spoleczenstwa (glownie bialych). Nie bylo ono jednak wystarczajace aby utrzymac prezydenture. To wielka szkoda zwlaszcza, ze glownym programem Bidena i Harris jest kolejne likwidowanie osiagniec Trumpa. Ten zas byl wybrany przez wiekszosc Amerykanow (glownie bialej rasy) chcacych powstrzymac inwazje metysow z Ameryki Centralnej i Poludniowej (glownie z Meksyku), zrewidowac niekorzystne dla USA umowy handlowe z Chinami, Europa i Meksykiem oraz zmusic firmy amerykanskie do powrotu do wytwarzania towarow powszechnej potrzeby w USA. Czyli praktycznie zlamac kregoslup globalizacji.
Nie bez znaczenia byl tez program Trumpa zmierzajacy do przywrocenia amerykanskiej samo- wystarczlnosci energetycznej. Dzieki temu USA przestaly byc zmuszone do utrzymywania super-dobrych stosunkow z krajami arabskimi a zwlaszcza z Arabia Saudyjska co wielokrotnie wiazalo Amerykanom rece w pacyfikacji mahometanskich ekstremistow.
W dalszej kolejnosci byl program dofinansowania Sil Zbrojnych USA a zwlaszcza utworzenie nowej galezi wojsk pod nazwa Wojsk Kosmicznych.
Obserwujac kampanie wyborcza zauwazylem ze Trampa popierala glownie ludnozc poza-miejska zapewne biali farmerzy. No i ja. Wrogami byli: ludnosc kolorowa, ktora obawiala sie o swoje zasilki i dostep do bezplatnej sluzby zdrowia oraz biali socjalizujacy histerycy a zwlaszcza zbuntowane i nadmiernie wyzwolone kobiety. Dlaczego? Jest to wynik systematycznego prania mozgow mlodziezy szkolnej w latach (1968 i wyzej) poprzedzajacych przyjscie Trumpa- Odnowiciela. Ten zas byl jak powiew swiezego powietrza w zasmrodzonej atmosferze politycznej poprawnosci jaka panuje w USA.
Wlasciwym zas powodem kryzysu wladzy w USA jest panujaca tam od czasow prezydenta Johnsona (nastepcy Kennediego) idea "Wielkiego Spoleczenstwa" , na ktora skladal sie ruch wyzwolenia murzynow (glownie ) czyli tzw "civil rights movement" oraz idea wolnego rynku. W swoim okresie prosperity USA bylo panstwem apartheidu (jak RPA) , w ktorym ludnosc kolorowa byla tolerowana ale nie rozpuszczana. Bylo to rozwiazanie dobre dla obu stron. Trzeba bowiem powiedziec, ze mniejszosc murzynska i mulacka a takze latynoska jest w zasadzie elementem destrukcyjnym. Widac to obecnie w RPA ale takze w USA gdzie "kolorowi" stanowia trzon elementu kryminalnego. Bandytyzm, handel narkotykami itp a takze wielopokoleniowa zaleznosc od filantropii panstwowej sa ich glownymi zajeciami. Bylo to uciazliwe ale do wytrzymania tak dlugo jak dlugo kolorowa czesc spoleczenstwa byla trzymana pod kontrola . Niestety owa kontrola slabla wraz z infiltracja kolorowych do wladz lokalnych, wojska i policji oraz sfer politycznych - glownie demokratow ale i republikanow. Dalsza korozja prawa i porzadku spowodowana byla indoktrynacja mlodziezy w ramach zmodyfikowanych programow szkolnych po zniesieniu segregacji. Przywodcy kolorowej revolty , tacy jak pastor King, Malcom X czy obecny G. Floyd zostali , w opinii publicznej kanonizowani jako meczennicy bialego rezimu. Przez to z panteonu terorystow zostali przeniesieni do panteonu idoli amerykanskich. I w tym przekonaniu wychowywane byly roczniki mlodego pokolenie i bialych i kolorowych obywateli USA.
Owoce tego zbieramy wlasnie teraz kiedy nastapil zmasowany atak na "biala" historie USA przejawiajacy sie w niszczeniu pomnikow ale takze w bandyckich napadach na mienie, sklepy czy domy wspolobywateli w wielu miastach USA (New York, Minneapolis, Portland i inne). Przewaga " kolorowych" przejawia sie w tym, ze nikt w mediach nawet nie zajaknie sie o insurekcji murzynow (i innych lewakow) ale obdarza tym mianem ostatnie wydarzenia w Waszyngtonie na Kapitolu.
Nowa administracja zamierza zlikwidowac wszystkie dekrety Trumpa ograniczajace latwa imigracja do USA z krajow trzeciego swiata. Jest to wlasciwie glowny plan Bidena i jeden z podstawowych ruchow obecnej administracji na forum miedzynarodowym. Niestety jest to posuniecie nieprzemyslane gdyz USA jest obecnie krajem przeludnionym (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_ecological_footprint), ktory nie moze zutylizowac hord slabo wyksztalconych i pozbawionych kapitalu imigrantow. Ci zas stanowia potencjalne obciazenie dla organow filantropii panstwowej a tym samym dla obecnych podatnikow. Nie mowiac juz o tym, ze zdesperowani imigranci beda stanowic zagrozenia dla prawa i porzadku w USA.
wtorek, 3 listopada 2020
Co jest zrodlem "ciepla zycia" na Ziemi?
W urzednim wpisie zwrocilem uwage na isteresujaca periodycznosc okresow ocieplenia i zlodowacenia na Ziemi
Warto zwrocic uwagena to, ze wariacje temperatury wahaja sie pomiedzy dwiema horyzonatalnymi granicami: maksima siegaja wartosci +3 stopni a minima -9 stopni Celsjusza. Okres ochladzania trwa okolo 120 tysiecy lat po czy nastepije gwaltowny okres ocieplenia trwajacy okolo 20 tysiecy lat. Taki wykres sugeruje okresowe raptowne aktywowanie zrodla ogrzewczego, ktore wyziebionej Ziemi dostarcza ozywczego ciepla w dawce przekraczajacej dziesieciokrotnosc pojemnosci cieplnej Ziemi czyli 5x 10^24 J/stop.x 12 stop= 6x 10^25 J. Pisze przekraczajace bo Najwyzszy Inzynier zaopatrzyl nasza planete w wyjatkowej sprawnosci uklad termostatujacy stanowiacy mieszanine lodu z solanka oceanow. W takim ukladzie, w stanie rownowagi, temperatura srednia nie moze sie zmienic tak dlugo jak dlugo w ukladzie jest lod. Ten zas pobiera lub oddaje dodatkowo cieplo topnienia/zamarzania utrzymujac w miare stala temperature oceanow. Z dobroci takiego ukladu korzystamy czesto w praktyce chlodzac na przyklad puszki piwa w wodzie zmieszanej z kostkami lodu. Ziemia nie jest w stanie rownowagi na calej swojej powierzchni i w zwiazku z tym wszelkie przewidywania w oparciu o rownowagowa termodynamike sa niezbyt pewne. Nie mniej warto sie zapytac co moze byc powodem owych periodycznych okresow zlodowacenia oraz zycia po-lodowcowego. Zauwazmy, ze ostatnie 20 tysiecy lat obejmuje caly okres ludzkiej cywilizacji. Wedlug Bibli swiat zostal stworzony okolo 6000 tysiecy lat temu , 50 000 lat temu wymarly wielkie zwierzeta takie jak mamut welnisty, niedzwiedz jaskiniowy czy tygrys szablasty a takze neandertalczycy (a wiec pod koniec najnowszego okresu lodowcowego) a 3000 BC byl czasem budowy wielkich piramid starozytengo Egiptu. Oficjalna nauka o Ziemi podejrzewa tak zwane cykle Milankowicza czyli wahania osi obrotu Ziemi o periodyczne ogrzewanie powierzchni planety . W tym wytlumaczeniu jest jednak sporo niejasnych punktow miedzy innymi w precyzyjnym okresleniu dlugosci cyklu . Ja zas proponuje odmienne tlumaczenie, ktore dodatkowa wyjasnia skad sie bierze energia cieplna powodujaca wysoka temperature jadra Ziemi.
Moim zdaniem w jadrze wewnetrznym Ziemi operuje naturalny powielajacy reaktor jadrowy, ktory ulega rozbudzeniu w czasie koncowym uprzedniego ukladu lodowcowego . Cieplo dostarczone przez ten reaktor wynosi co najmniej 6x 10 ^25J . Co najmniej bowiem pominalem w oszacowniu ciepla przejscia pierwszego rodzaju ( czyli topnienie) jakie zapewne maja miejsce . Jest to energia znacznie wieksza niz dostarczona przez Slonce w czasie operowania reaktora. To reaktor bowiem jest glownym dostarczycielem "ciepla zycia" na Ziemi. Dolna granica temperatury Ziemi na wykresie odpowiada wlasnie takiej temperturze jaka moze nam zapelnic samo ogrzewanie sloneczne. Bez obecnosci reaktora jadrowego zycie na Ziemi nie mogloby powstac. Z jednego rozpadu jadra promieniotworczego (np Pu-239, U-235 itp) dostajemy energie kin etyczna odlamkow wynoszaca okolo 200 MeV co oznacza, ze w trakcie palenia sie stosu atomowego rozpadowi uleglo okolo 1.9x 10 ^36 atomow promieniotworczego materialu palnego. Nastepnie reakcja zatrzymuje sie ze wzgledu na "zatrucie" jadra wewnetrznego produktami rozpadu posiadajacymi duzy przekroj czynny na wychwyt neutronow.
Sa to glownie izotopy xenonu i samaru. Nastepnym krokiem jest usuwanie droga dyfuzji tych szkodliwych zanieczyszczen do jadra zewnetrznego i plaszcza co trwa okolo 120 000 lat. W tym czasie nastepuje wychlodzenie Ziemi i realizuje sie nowa era lodowcowa oraz wymarcie poprzednich zywych stworzen tego interesujacego i cyklicznego eksperymentu. Zauwazmy, ze w okresie ogrzewczym mamy niemal liniowy wzrost temperatury Ziemi podzczas gdy chlodzenie zachodzi wyraznie nieliniowo . Mysle, ze jest to spowodowane przeciwpradowym ruchem ciepla: od powierzchni wchodzi energia sloneczna podczas gdy wnetrze usuwa cieplo w drodze dyfuzji do powierzchni i w Kosmos (o temperaturze 4 K). Jest to bardzo inteligentne i dowcipne rozwiazanie godne Najwyzszego Inzyniera.
wtorek, 22 września 2020
Srednia temperatura powierzchni Ziemi- Co to wlasciwie jest ?
https://i.imgur.com/4EgwyaG.jpg
Na rysunkach podanych wyzej a cytowanych glownie w odniesienu do globalnej zmiany klimatu spowodowanej przez dotad nieustalone czynniki wystepuje pojecie sredniej temperaturu powierzchni Ziemi. Jest to przyjeta ogolnie miara ocieplenie/ochlodzenia naszej planety. Samo pojecie sredniej temperatury naszego globu wydaje sie byc intuicyjnie zrozumiale. Jesli jednak zastanowimyn sie przez chwile jak ta wielkosc powinna byc zdefiniowana to sprawa sie komplikuje. Ziemia jest obiektem sferycznym obracajacym sie wokol wlasnej osi (a wiec obdarzonym spinem) a jednoczesnie poruszajacym sie jako calosc po niemal idelanie kolistej trajektorii wokol Slonca. Slonce zas jest glownym zrodlem energii cieplnej jaka pojawia sie na powierzchni Ziemi a wlasciwie na jej oswietlonej polowie . Druga, nocna, polowa jest za to emiterem energii mikrofalowej, ktora opuszcza Ziemie i kieruje sie w Kosmos. Tak wiec termodynamika Ziemi jest nierownowagowa a zatem nie istnieje nic takiego jak temperatura srednia powierzchni. Oczywiscie przy aktualnym poziomie pomiarow moglibysmy rozwazyc cos takiego jak srednia temperature dzienna Ziemi dokonujac pomiarow temperatury w roznych punktach powierzchni Ziemi i obliczajac srednia tech danych pomiarowych. Co jednak jest mozliwe obecnie (czyli w roku panskim 2020) to rzecz jasna nie bylo mozliwe sto czy tysiac lat temu a takie wykresy pojawiaja sie wyzej. Inaczej mowiac wykresy te nie sa oparte o doswiadczenia bezposrednie ale stanowia wynik mniej lub bardziej naukowej analizy roznych danych posrednich. Nie jest to nic osobliwego jesli chodzi o dane dotyczace prehistorii naszego globu. Trzeba jednak pamietac, ze z koniecznosci wiarygodnosc ich nie jest absolutna a ciaglosc przedstawianych krzywych jest wynikiem opracowywania danych w oparciu o pewne modele teoretyczne. Te zas moga ale nie musza byc prawdziwe. Wracajac jednak do definicji sredniej temperatury powierzchni globu to, moim zdaniem, powinnismy oprzec sie o calometrycza definicje temperatury :
dQ= C dT (1)
gdzie dQ jest iloscia ciepla zaabsorbowanego na powierzchni Ziemi , C jest pojemnoscia cieplna powierzchni globu a dT roznica temperatury wywolana tym procesem. Pojemnosc cieplna Ziemi jest to ilosc energii cieplnej jaka wywola zmiane temperatury o jeden stopien. Ze wzgledu na to, ze wiekszosc powierzchni globu pokrywa woda (roztwor soli ) oraz lod to pojemnosc cieplna powinna byc bliska iloczynowi masy wod oceanow i ciepla wlasciwego solanki . Wody oceaniczne w rownowadze z lodem stanowia bufor cieplny, ktory powoduje zminimalizowanie zmian temperatury wywolane zmianami w ilosci energii dostarczanej powierzchni globu. Pojemnosc cieplna powierzchni globu mozemy oszacowac z grubsza przyjmujac, ze objetosc wody oceanicznej wynosi :
V = 1.35x 10^18 m^3
a gestosc solanki :
g= 1024 kg/m^3
stad masa oceanow wynosi M= V x g = 1.35x10^18 x 1025 kg = 1.38 x 10^21 kg.
Tak wiec pojemnosc cieplna Ziemi (biorac pod uwage wylacznie oceany) wynosi z grubsza
C= 5.33 x10 ^24 J/K
Jest to ilosc energii w postaci ciepla jaka musimy dostarczyc aby podniesc temperature Ziemi o jeden stopien. Pamietajmy, ze realna pojemnosc cieplna jest wieksza bowiem pominelismy tu wklad pochodzacy od ladow, ktore zajmuja okolo 30% powierzchni Ziemi.
Porownajmy to z iloscia energii slonecznej jaka dochodzi do Ziemi w ciagu roku. Sloneczna energia wynosi okolo 8760 kWh/m^2/ rok. czyli przy powierzchni oceanow wynoszacej 361 000 000 km^2 jest to
361x 10^9 m^2 x 8760 kWh/m^2 = 1.14 x 10 ^22 J
Jesli przyjmiemy, ze cala ta energia idzie na ogrzanie oceanow (pomijajac odbicie oraz straty spowodowane reemisja do Kosmosu w czasie nocy) to wzrost temperatury oceanow w ciagu roku wyniesie 0.00214 K. a aby podwyzszyc temperature solanki o 1 stopien bedziemy potrzebowali 467 lat. Najwyzszy Inzynier jak widac zastosowal niezwykle skuteczny uklad stabilizujacy temperature globu! Swego czasu poswiecilem essej https://bobolowisko.blogspot.com/2010/11/w-przyszlosci-cieplej-zimniej-czy-tak.html problemowi zmian temperatury na Ziemi . Mozna tez spojrzec na ten wynik inaczej. Aby podniesc temperature oceanow o jeden stopiem w ciagu roku potrzebowalibysmy
467 x 1.14 x10^22 J czyli okolo ~ 500 x 10^22 J energii dostarczonej przez Slonce lub jakies inne zrodla w ciagu roku.
Jakie zrodla moga wchodzic w rachube?
Swego czasu napisalem pare esejow na tematy zwiazane "globalnym oiepleniem" i do nich odsylam zainteresowanych moim stanowiskiem na ten temat:
https://bobolowisko.blogspot.com/2010/03/efekt-cieplarniany-raz-jeszcze.html
https://bobolowisko.blogspot.com/2011/01/na-poczatku-byl-uran.html
https://bobolowisko.blogspot.com/2011/03/kolizje-swiatow.html
Moja hipoteza mowi, ze w jadrze Ziemi dziala okresowy powielajacy reaktor jadrowy. Reaktor ten ogrzewa Ziemie przez okolo 15 tysiecy lat po czy zatrzymuje sie dzieki "zatruciu" produktami rozpadu ( glownie izotopami Xenonu i Samaru). Produkty te sa nastepnie usuwane do plaszcza przez okolo130 tysiecy lat co pozwala reaktorowi zastartowac ponownie i powtorzyc caly proces. Ta okresowosc widzimy na pierwszysm z gory rysunku "temperatury globalnej" wyznaczonej na podstawie wiercen lodowcow.
Obecna "wiedza powszechna" mowi nam, ze na powierzchni Ziemi mamy do czynienia z raptownym wzrostem temperatury spowodowanym efektem cieplarnianym czyli wzrostem absorpcji ciepla w atmosferze przez gazy takie jak H2O , CO2 czy CH4 ( czyli pare wodna, dwutlenek wegla czy metan).
W zwiazku z tym rezygnujemy z paliw kopalnych : wegla kamiennego, ropy naftowej itp co w konsekwencji prowadzi do wzrostu cen energii i straty miejsc pracy oraz innych powaznych konsekwencji ekonomicznych. Moim zdaniem jest to konkluzja falszywa. Jesli istotnie ostatnie pare lat wykazuje szybki i wielostopniowy wzrost temperatury to winny jest nie efekt cieplarniany ale jakis inny powod. Byc moze zastartowal ponownie reaktor i siedzimy obecnie na powierzchni naturalnej bomby atomowej. Albo winny jest raptowny wzrost stopy zyciowej raptowie wzrastajacej populacji, ktora konsumuje coraz wieksze ilosci energii (na ogrzewanie, motoryzacja i mechanizacja) a takze niszczy pojemnosc cieplna globu wycinajac coraz wiecej drzew czy zabudowujac tereny zielone.
Trzeba by jeszcze nad tym pomyslec bowiem problem jest trudny i wielowarstwowy. Ale to nie efekt cieplarniany doprowadzi do katastrofy termicznej globu! Tego jestem pewien.
Dodatek
Spotkalem sie z opinia, ze usuniecie paliw kopalnych i zastapienie ich "ekologicznie poprawnymi" paliwami (baterie sloneczne, wiatraki itp) pomoze w walce z ociepleniem klimatu. Jest to poglad falszywy. Obecne zuzycie energii wszelkich typow wynosi 5.04 x 10 ^20 J/rok. Z tej wielkosci tylko okolo 30% jest zuzywane na prace mechaniczna. Reszta konczy jako cieplo (np auto przewozi towar ale przy tym ogrzewaja sie silnik, skrzynia biegow oraz uklad wydechowy) . Tak bedzie bez wzgledu na to co jest zrodlem energii. Jezeli przejdziemy calkiem na naped elektryczny to i tak tarcie nie zaniknie i w efekcie energia machaniczna przetransformuje sie na cieplo. Zuzycie nergii przez wzrastajaca populacje obecnie dotarcza ciepla tylko 100 razy mniej niz Slonce. Moim zdaniem to wlasnie wzrost populacji i jej standartu zycia jest odpowiedzialny za ocieplenie klimatu.
środa, 29 lipca 2020
Brunatna petarda w USA
Stany Zjednoczone maja wiele klopotow. Jednym z mniej powaznych jest covid-19 i srodki zapobiegawcze zwiazane z epidemia. Jak widac na zdjeciu nie wszyscy obywatele traktuja ten problem powaznie.
Ta amerykanska wersja lady Godiva nawiedzila centrum handlowe protestujac przeciwko obowiazkowi noszenia masek. Jak widac zaopatrzyla w te maski wszystkie otwory ciala i wiecej.
Z pewnoscia dostarczyla obsludze i kupujacym wielu przyjemnych doznan.
Faktycznie prawdopodobienstwo zachorowania na Covid 19 wynosi aktualnie w USA okolo 1.2% a prawdopodobienstwo zgonu na ta chorobe wynosi mniej niz 4% (juz po zachorowaniu) . Jest to tylko niewiele wiecej niz prawdopodobienstwo smierci w wypadku drogowym wynoszace okolo 1%. Ogolnie biorc prawdopodobienstwo zgonu na Covid 19 wynosi okolo 4x 10-4 a wiec jest bardzo male. Nie wiem jakie sa dane w Polsce ale zapewne podobne. Moim zdaniem reakcja na epidemie tego wirusa byla histeryczna i to zarowno ze strony wladz jak i trzody narodowej. Niestety skutkiem tego bedzie katastrofa ekonomiczna, o ktorej pisalem uprzednio.
Na rysunku wyzej podany jest wykres sredniego wynagrodzenia w USA w latach 1945-2020. Jak widac od czasow prezydentury Obamy srednie place realne (tj w zlocie) praktycznie pozostaja niezmienne na poziomie okolo 40 uncji zlota na rok. Zwazywszy, ze w apogeum ostatniej hossy w roku 2000 wynosily one 250 uncji zlota na rok spadek wartosci nabywczej trzody narodowej jest bolesny. Trzoda narodowa zostala wydrenowana z gotowki co oznacza tez mniejsze zapotrzebowanie na towary powszechnego uzytku a wiec brak popytu. Gospodarka USA znajduje sie w stagnacji. Zauwazmy tez , ze maleje wysokosc maksimow sredniej placy co wskazuje na nadmiar sily roboczej w stosunku do liczby dostepnych stanowisk pracy. Przedstawiciel trzody narodowej zarabial do roku 2017 realnie tylko dwa razy wiecej niz przecietny Polak. Ostatnio zreszta, w sposob sztuczny, w ramach kielbasy wyborczej wynagrodzenie w Polsce osiagnelo poziom USA. Pokazuje to na rysunku ponizej
Zauwazmy, ze realne wynagrodzenie czlonka trzody w Polsce dosyc szybko obecnie maleje zapewne powracajac do poziomu sprzed wyborczego. Na rysunku wyzej podaje tez srednie wynagrodzenie w Polsce wyrazone w tysiacach PLN. Warto zdac sobie sprawe z tego jak bardzo zafalszowny jest obraz wynagrodzen jesli poslugujemy sie pieniadzem fiducjarnym (czyli papierowym). Trzeba bowiem pamietac, ze pracujac chcemy otrzymac wynagrodzenie o okreslonej sile nabywczej a ta jest wyrazona w zlocie. Juz byl w III RP czas kiedy kazda emerytka byla milionerka i mimo to nie bylo ja stac na jedzenie. Jesli chcemy zyc lepiej zmusmy rezim do powrotu do waluty o stalej sile nabywczej!
Innym problemem USA jest wyscig do prezydentury, ktory wlasciwie juz sie rozpoczal ale jest jeszcze w stanie poczatkowym. Jak zwykle jest to wyscig pomiedzy GOP (czyli Grand Old Party) i DFL czyli partia Demokratyczna. Konkretnie zas pomiedzy aktualnym prezydentem Donaldem Trumpem i kandydatem demokratow Joe Biden-em. Partia republikanska popiera Trumpa , ktory ma poglady konserwatywne i przynajmniej slownie jest zwolennikiem prawa i porzadku. Moim jedynym zastrzezeniem do tej kandydatury jest to, ze jak dotad nie postuluje on powrotu do "twardego dolara" bez czego, moim zdaniem, nie jest mozliwe opanowanie finansowego bagna, w ktorym tkwi USA i inne kraje zachodu. Ameryka i Unia Europejska realizuja obecnie stan tak zwanego "wspolczujacego panstwa" , ktory to panstwo usiluje przypodobac sie wyborcom ponad mozliwosci finansowe obecnej ekonomii. Ta niezlomna wola "czynienia dobrze" wymaga funduszy, ktorych glownym zrodlem sa podatki spadajace na barki tych obywateli, ktorzy maja jeszcze jakies dochody czy majatki. Tych rzecz jasna jest mniej od tlumu plebejuszy wiec stosowne obciazenia sa nakladane moca prawa. W USA pasja panstwowej filantropii opanowala obie partie ale republikanie przejawiaja jeszcze slady zdrowego rozsadku i dlatego ich popieram. Ostatnio dostalem ulotke od aktywistow partii demokratycznej, ktorzy wypunktowuja glowne roznice miedzy nimi a programem Trumpa.
Wymienie je ponizej bowiem rzucaja one swiatlo na niezmierzona glupote demokratow:
Tak wiec :
1) Trump popiera postulat kompanii ubezpieczenia zdrowotnego do odmowy sprzedazy ubezpieczenia kandydatom majacym tzw pre-existing conditions czyli tym, ktorzy byli uprzednio chorzy - zwlaszcza na choroby, ktorych leczenie jest kosztowne.
Jest to oczywiste z logicznego punktu widzenia . Ubezpieczenie kogokolwiek wymaga zalozenia, ze kandydat i kompania ubezpieczeniowa zawieraja ugode co do niefortunnego wydarzenia, ktorego obie strony nie chca. Dzieki temu skladka ubezpieczeniowa jest wzglednie niska dla wykupujacego bowiem zaklada sie on, ze byc moze zachoruje w przyszlosci i wtedy kompania ubezpieczeniowa pokryje jego koszty leczenia. Natomiast kompania ubezpieczeniowa liczy na to, ze kandydat bedzie w dobrym zdrowiu i beda mogli spokojnie cieszyc sie skladkami do konca terminu ubezpieczenia.
Nikt o zdrowych zmyslach nie oczekuje, ze bedzie mogl ubezpieczyc samochod badz dom po tym jak szkoda juz powstala. Ale ubezpieczenie medyczne ma byc wyjatkiem!
Faktycznie masy demokratyczne chca aby powstala panstwowa sluzba zdrowia, z ktorej beda mogli korzystac z tytulu bycia obywatelem panstwa bez wlasnych wydatkow - czyli oplacana z puli podatkow. No ale tego nie powiedza otwarcie!
W watlych umyslach trzody narodowej tkwi przekonanie, ze panstwo musi mu zapewnic pewne swiadczenia a on za to placic nie bedzie. Jest to zapewne spadek po systemie panszczyznianym, kiedy istotnie Pan Dziedzic musial chronic poddanych od roznych klesk i dbac o to aby mieli za co zyc.
2) Trump wyrazil opinie, ze testowanie nie musi isc pelna para bowiem samo testowanie nie zapobiegnie rozprzestrzenianiu sie epidemii. Jest to przeciwne zdaniu ekspertow, ktorzy uwazaja, ze testowanie moze spowolnic rozwoj epidemii.W jaki sposob -tego nie mowia. Samo testowanie nie ma wplywu na ilosc osob zarazonych a wykrycie nosicieli wirusa wymagaloby modyfikacji prawa aby mozna bylo umiescic ich w miejscach odosobnienia. Podobny problem jest z nosicielami AIDS ale tu mamy obecnie pewne leki .
3) Trzeci zarzut dotyczy modyfikacji systemu w jaki Medicare - czyli ubezpieczenia medyczne dla ubogich i emerytow zakupuje leki . Demokraci proponuja aby zakup byl robiony w procesie negocjacji ceny hurtowej ale Trump sie temu sprzeciwia mimo ze tak czyni inna rzadowa agencja - Administracja Weteranow. Dlaczego ten sprzeciw- tego nie wiem . Trzeba by go o to spytac.
Ogolnie biorac pomysly Trumpa na naprawe panstwa sa dobre. Renegocjacja umow o handlu miedzynarodowym jest sluszna tak jak i sluszna jest budowa muru na granicy z Meksykiem aby spowolnic naplyw nieporzadanych emigrantow -Metysow. Sluszny jest tez nacisk na odbudowe produkcji towarow powszechnego zapotrzebowania w kraju.
Najpowazniejszym problemem wewnetrznym USA jest brazowa petarda, na ktorej siedzi caly kraj. Mysle tu o rosnacych napieciach rasowych i walce z przeszloscia jaka ogarnela ostatnio Stany.
![]() |
| Pierwsza Rodzina USA |
Jak wiele razy pisalem mniejszosci rasowe, religijne i obyczajowe sa materialem wybuchowym, ktory jesli nie jest trzymany pod scisla kontrola , predzej czy pozniej zniszczy system panstwowy.
Ameryka jest krajem mieszanin narodowych ale jej tworca jest populacja ludzi rasy bialej -protestantow roznej masci. Uwazaja sie oni za nad-ludzi w takim sensie jakiego uzywali Niemcy. To oni wytepili Indian i w wojnie z Hiszpania (a raczej z hiszpanskim Meksykiem) dodali stany poludniowo zachodnie do protestanckiej macierzy. To oni spacyfikowali Konfederacyjne Stany Poludnia w wojnie domowej odsuwajac od wplywow zwolennikow wolnego rynku a przy okazji takze znoszac oficjalnie niewolnictwo. To rzecz jasna zniszczylo ekonomiczne podstawy gospodarki stanow konfederacji , ktora bazowala na taniej sile roboczej w postaci importowanych murzynow.
![]() |
| Wodz Nez Perce Joseph |
![]() |
| Wodz Lakotow Czerwona Strzala (1913r) |
![]() |
| Rodzina Bobrow z Kamiennego Plemienia (1907) |
Segregacja rasowa jaka trwala do polowy lat 60-tych byla naturalnym i najlepszym rozwiazaniem w sytuacji gdy rasa wiodaca i elementem organizacyjnym USA byli przedstawiciele rasy bialej. Na najnizszym szczeblu piramidy socjalnej stali i stoja nadal Indianie. Zamknieci w rezerwatach przez dlugi czas mieli status jencow wojennych o ograniczonych mozliwosciach poruszania sie wewnatrz Stanow. Troche wyzej stoja Latynosi i Meksykanie . Potomkowie murzynskich niewolnikow oraz naplywowy element afrykanski jest najbardziej krzykliwa mniejszoscia. Wreszcie tuz ponizej bialych protestantow plasuja sie inne rasy bialych emigrantow (Wlosi, Irlandczycy, Polacy), ktorych dodatkowym obciazeniem jest to ze sa oni w wiekszosci katolikami. Grzechem katolikow jest to, ze
zmodyfikowali oni dekalog ignorujac zakaz tworzenia obrazow i posagow osob swietych w tym Jezusa i jego rodziny. Zeloci protestantcy z tego powodu niszcza koscioly i posagi osob swietych.
Podobny poglad ma zreszta tez mniejszosc mahomentanska. Ponadto katolicy sa oskarzani o nacisk na nawracanie dzikich pogan na Nasza Swieta Wiare i stapianie tych mniejszosci w amerykanskim tyglu wtedy gdy ow tygiel byl panstwowa dyrektywa - "Zabij Indianina zrob z niego czlowieka".
Obecna multikulturowosc jest jest niezgodna ze zdrowa amerykanska tradycja. Ja mowil prezydent W. Wilson : https://www.biography.com/us-president/woodrow-wilson
"Wilson then commented that segregation was a benefit to African Americans and stated his policies were seeking “not to put Negro employees at a disadvantage” but to prevent friction between black and white employees."
Obecnie ten Szanowny Noblista jest powszechnie atakowany (nawet w jego macierzystym Universytecie ) wraz z innym znanym rasista Krzysztowfem Kolumbem.
wtorek, 14 lipca 2020
Quo vadis America?
Wrocmy jednak do wykresu realnego GNP dla Stanow Zjednoczonych. Jak to robie zazwyczaj GNP wyrazony jest w jednostkach 10^9 uncji zlota. GNP (czyli PKB po polsku) jest wielkoscia mianowana. Oznacza to, ze zazwyczaj jest on podawany w jednostkach waluty panstwa, dla ktorego jest wyliczany badz w dolarach amerykanskich. Tak podany produkt narodowy brutto dla USA mozemy zobaczyc na witrynie countryeconomy.com https://countryeconomy.com/gdp/usa
Wada takich wykresow jest to, ze jednostki waluty panstwowej uzywane po roku 1970 maja zmienna wartosc nabywcza ze wzgledu na to, ze po wyjsciu z systemu Brenton Woods dolar nie ma juz ustalonego parytetu zlota ale jest on zmienny w czasie. Z tego powodu pomiar GNP w takich jednostkach nie daje prawdziwego obrazu ekonomii kraju. . Tej wady nie ma zloto. Jesli wiec uzyjemy ilosci zlota odpowiadajacej danej wielkosci GNP w danym czasie to usuniemy automatycznie zjawisko dewaluacji waluty.
Wykres GNP wyrazony w zlocie pokazuje realny stan gospodarki amerykanskiej (lub innej) . Taki stan jest zazwyczaj bardzo rozny od optymistycznej krzywej wzrostu jaka szczyci sie wykres podawany w walucie fiducjarnej. Wykres realnego GNP rozpoczyna sie w okresie "Wielkiej Depresji" lat 1920-1939. Jak widac wzglednie male minimum tego czasu pokazuje, ze ekonomia USA byla w tym czasie mala pod wzgledem wartosci. Spadek wyniosl od 5 x 10^9 oz Au do poziomu 2.5 x10^9 oz Au . a wiec o 50% . Nie mniej ta wlasnie depresja istnieje nadal w swiadomosci Amerykanow jako prawdziwa katastrofa. New Deal Roosevelta i kradziez przez niego zlota nalezacego do wspolobywateli nie wyciagnela gospodarki z kryzysu. Z pomoca przyszla II Wojna Swiatowa, ktora spowodowala intensyfikacje produkcji zbrojeniowej i innej w celu pomocy Wielkiej Brytanii. Pozniej zas pomocny byl pobor do wojska , ktory pozwolil usunac czesc mlodej populacji meskiej ( a wiec dokonal redukcji meskiej trzody narodowej na terenie kraju) . Niestety byl to tez okres pewnej aktywacji amerykanskich kobiet, ktore musialy zastapic mezczyzn wyslanych na teatry wojen. W dalszej konsekwencji byl to tez krok w kierunku zupelnie zbednej emancypacji kobiet oraz redukcji wynagrodzen (po wojnie) w wyniku nadmiaru rak do pracy. Lata powojenne 1945- 1965 to okres prosperity gospodarczej USA zwiazny z budowa kordonu sanitarnego wokol tak zwanego Obozu Socjalistycznego, ktory wlasciwie byl systemem panstwowych obozow koncentracyjnych Sowieckiego Molocha. Ameryka finansowala wtedy wyzsza stope zyciowa w Europie zachodniej oraz podbudowywala sile militarna wlasna NATO na terenie europejskim i azjatyckim (SEATO , ASEAN) usilujac otoczyc Zwiazek Radziecki i jego satelity oraz Chiny Ludowe siecia baz. USA czynila to niestety na kredyt drukujac wiecej banknotow (lub udzielajac kredytu) niz miala zabezpieczenie w rezerwach zlota. Panstwa zas z nia stowazyszone , zamiast wykorzystac amerykanskie pieniadze na zbrojenia i zakup towarow amerykanskich zazadaly wymiany euro-dolarow na zloto po owczesnej oficjalnej relacji wymiany. W wyniku tych zadan zasoby zlota w USA spadly z poziomu 14 000 ton do poziomu 7 000 ton i prez. Nixon zdecydowal o zakonczeniu polityki "twardego dolara" w roku 1970. Kurs dolara stal sie plynny , USA i ZSRR podpisaly uklad o pokojowym wspolistnieniu i ograniczeniu zbrojen i w konsekwencji doznalismy kolejnej katastrofy ekonomicznej lat 1970-1980. O tej katastrofie wie malo kto z obywateli USA ale byla ona znacznie powazniejsza niz "Wielka Depresja" co widac na wykresie. Byl to tez okres "detente" czyli pokojowego wspolistnienia miedzy Imperium Sowieckim a Amerykanskim. Jak widac z wykresow pokoj swiatowy nie sluzy gospodarce USA . Okres ten konczy kompromitacja demokratycznego prez. Cartera zakonczona nieudana wyprawa w celu odbicia zakladnikow w Iranie. Do wladzy dochodzi republikanski prez. Reagan, ktory rozpoczyna nowy wyscig zbrojen i przygotowanie do "gwiezdnych wojen". Reagan podnosi oprocentowanie obligacji USA (do 10- 11%) co wywoluje naplyw kapitalu spekulacyjnego z Europu i Azji. Znajduja sie wiec srodki na przezbrojenie wojsk USA oraz spekulacje na rynku gieldowym. Jest to piekny okres dla mieszkancow USA. Reagan dokonuje tez niezbednych ciec w programie filantropii panstwowej stajac sie mieczem na "welfare queens" i zakazujac wydawania bezplatnego mleka uczniom w szkolach. Ta ekonomiczna ofensywa wyczerpala sily Sowietow i zmusila ZSRR do kapitulacji.
Koncentracyjny Oboz krajow Europy wschodniej oderwal sie od komunistycznej macierzy. Ta zas wpadla w wieloletni kryzys gospodarczy. Niezwyciezona Armia Czerwona bez jednego strzalu opuscila zdobyczne kraje europejskie a w samej sowieckiej centrali nastapil przewrot lokalnie pro-kapitalistyczny. Niestety nastepcy Reagana nie poszli za ciosem i nie doprowadzili Wspolnote Wolnych Panstw (czyli Nowa Rosje) do kompletnego rozpadu. Bylo to zaniedbanie brzemienne w skutkach bo bedzie je trzeba teraz nadrobic w znacznie gorszych warunkach. Jak widzimy z wykresow wyjscie z wielkeigo kryzysu lat 2000-2020 jest mozliwe tylko pod warunkiem uczestnictwa w nowej operacji ekonomiczno-wojennej. Czy odbedzie sie ona na froncie europejskim czy azjatyckim tego nie wiem
ale jest pewne, ze bez wielkiego wysilku zbrojnego ekonomia USA i krajow zachodniej Europy nie podniesie sie o wlasnych silach.
Powyzej podaje wykresy wykonane okolo 2015 roku w celu wyjasnienia dlaczego i kiedy zmienia sie wartosc nabywcza dolara oraz co przewidywalem jesli chodzi o GNP USA piec lat temu. Jak widac moje przewidywanie, ze gospodarka USA spadnie do poziomu sprzed stu lat wlasnie sie spelnia. W najblizszej przyszlosci przewiduje kolejny wyscig zbrojen lub starcie mocarstw po ktorym terytorium obecnej Rosji bedzie rozdzielone przez zwyciezcow - zapewne USA i Chiny.













