czwartek, 25 czerwca 2020

Polska- skad wychodzimy i dokad zmierzamy

     Zblizaja sie wybory prezydenckie. Jest to wiec czas aby zastanowic sie nad biegiem polskiej gospodarki w ostatnim 30-sto leciu i nad ocena naszej post-komunistycznej ekipy rzadzacej.  Od poczatku przemiany ustrojowej, ktora podobno nastapila w Naszej Umeczonej Ojczyznie mamy do czynienia z niezdrowa rywalizacja o wplywy pomiedzy agentami mocarstw osciennych oraz tych nieco dalej polozonych . Polska trzoda narodowa przyjmuje to mylnie jako szanse na wybor tego czy innego kierunku politycznego. Niestety wyscig do koryta nie zmienia faktu kto w owym wyscigu uczestniczy. W dodatku warstwy decyzyjne sa infiltrowane od samego poczatku przez destrukcyjny dla interesu naszego kraju element zydowski. Dzieki komunistycznej indoktrynacji od wczesnych lat szkolnych PRLu Polacy zostali wyprani ze swiadomosci rasowej. Nie rozpoznaja znanej niegdys wczesniejszym pokoleniom prawdy, ze wtrety obcych rasowo mniejszosci sa niezwykle szkodliwe dla trwalosci panstwa polskiego. Co wiecej, nadreprezentacja mniejszosci w warstwie decyzyjnej powoduje przejecie sterowania krajem przez elementy, ktore nie zycza mu dobrze a co wiecej stanowia "piata kolumne" wplywu tego czy innego z panstw obcych
.
Dobrym przykladem z nie tak odleglych czasow bylo przejecie rosyjskiej rewolucji 1917 roku przez Zydow i to nie tylko w WKPb ale i w innych partiach politycznych tego okresu. Demagogiczni krzykacze przechwycili kierownictwo antycarskiej rewolucji  prowadzac niezbyt rozgarniety lud rosyjski w kierunku, ktory doprowadzil ten narod  nie tylko do samo-zniszczenia moralnego ale i gospodarczego. Podobnie bylo i w Polsce po roku 1945 kiedy zydo-komuna emigrujaca z Sowietow za wkraczajaca Armia Czerwona rozpoczela systematyczna eliminacje polskiej elity oraz dokonala rabunku jej mienia.

   Spojrzmy na wykres PKB Polski od roku 1980, a wiec od czasu komunistycznej junty Jaruzelskiego. Na rysunku wyzej mamy dwie krzywe - czerwona przedstawiajaca PKB kraju w dolarach amerykanskich (zrodlo strona countryeconomy.com) oraz ten sam wykres , w kolorze niebieskim, ale wyrazony w uncjach zlota. Dlaczego taki wykres robie tlumaczylem juz wiele razy. Powodem jest to, ze obecny pieniadz, ktorym sie poslugujemy na swiecie nie ma stalej wartosci nabywczej. Z tego wzgledu wszystkie wskazniki ekonomiczne sa celowo falszowane przez panstwa, ktore posluguja sie papierowa waluta. Celem panstwowych finansistow jest okradanie nieswiadomych tego obywateli z ich majatku pienieznego przez wprowadzenie nieogloszonego ale bardzo skutecznego podatku liniowego. Robia to w drodze  dewaluacji waluty narodowej co w praktyce oznacza rabowanie oszczednosci, wynagrodzen czy emerytur obywateli rzadzonego przez nich panstwa. Kazdy kto nie dostawal automatycznie podwyzki w wysokosci stopnia dewaluacji czy rewaloryzacji oszczednsci przechowywanych w banku tracil ciezko zapracowane fundusze na rzecz skarbu panstwa. To zas oznaczalo. ze przez wiekszosc czasu pracowal nieswiadomie za mniejsze wynagrodzenie niz mu sie wydawalo.  Mozna by temu latwo zapobiec opierajac walute papierowa o standard zlota (jak to bylo w wiekszosci krajow przed I Wojna Swiatowa)  albo wprowadzajac indeksowanie wszystkich zobowiazan pienieznych do zlota. Niestety zaden z kandydatow na stanowisko prezydenta RP nie ma takiego punktu w swoim programie wyborczym. Najwyraznie albo nie zdaja sobie sprawy z tego fundamentalnego aspektu polityki pienieznej albo jest to zbyt wygodny sposob na okradanie obywateli z ich majatku aby chcieli z niego zrezygnowac. Niestety po ponad 78 latach zycia oceniam Polske i jej obywateli jako kraj bezczelnie zlodziejski na wszelkich poziomach narodowej piramidy socjalnej.


Wracajac do wykresu pierwszego to realny PKB (linia niebieska) mowi nam o przygodach jakich doswiadczal nasz kraj i jego wspolobywatele w czasie 1980-2020. Byly to przygody jakie fundowala nam aktualna elita polityczna. Trzoda narodowa byla tylko obiektem roznych posuniec w wiekszosci zreszta niekorzystnych dla niej i dla interesow Polski jako wspolnoty narodowej. W roku 1980 rewolta pracownikow najemnych doprowadzila gospodarke polska na krawedz przepasci. W sklepach tylko groszek w puszkach i ocet, nieustanne obrady z lekka stuknietych rewolucjonistow oraz wyrazny brak zdecydowania ze strony komunistycznych elit politycznych. No i oczywiscie wzmozona infiltracja zachodnich wywiadow, ktore finansowaly cala ta rewolte. Kres bezholowiu polozyl zamach wojskowy gen. Jaruzelskiego. Udalo mu sie wprowadzic pewien lad w gospodarce co widac po wzrastajacej krzywiznie PKB w latach -1981-1985. Proces ten zostal jednak powstrzymany przez interwencje prez. Reagana , ktory uzyl nacisku ekonomicznego. Polska musiala ustapic i przyjac koniecznosc dokonania transformacji ustrojowej. Cena pozornych zmian ustrojowych byla mozliwosc uwlaszczenia nomenklatury komunistycznej, ubowcow i oficerow wywiadu na majatku narodowym. No i oczywiscie obietnica bezpieczenstwa dla czlonkow bylej elity politycznej, ktorzy wlasciwie powinni zawisnac na latarniach. Od roku 1990 do 2002 nastapil dosyc wyrazny wzrost PKB spowodowany zapewne (jesli racja ma red. Michalkiewicz ) ustawa o dzialnosci gospodarczej Wilczka . Rok 2002 byl zreszta tym ostatnim labedzim spiewem polskiej gospodarki. Jak sie wydaje gospodarka polska osiagnela wtedy apogeum swoich mozliwosci. Przez nastepne szesc-siedem lat odbywaly sie drgawki koncowe wokol poziomu 650 mln uncji zlota po czym nastapil gwaltowny spadek do poziomu okolo 450 mln uncji Au, wokol ktorego odbywal sie az do chwili obecnej kolejny taniec smierci.  Co bylo powodem spadku? Moim zdaniem byl nim akces do UE z jej wlasna polityka gospodarcza oraz przepisami. Ale oczywiscie po tym nie znaczy na skutek tego.  W tej chwili przewiduje spadek realnego PKB do poziomu 300 mln uncji Au ze wzgledu na filantropijne programy rozdawnicze oraz zatrzymanie aktywnosci ekonomicznej z powodu wirusa covid19.  Nie jest wykluczone, ze PKB spadnie nawet do poziomu 200 mln uncji czyli powrocimy do stanu "poznego Jaruzela".  Taki spadek zamoznosci spoleczenstwa niemal gwarantuje zamieszki zwlaszcza, ze zmniejszyly sie mozliwosci emigracji zarobkowej. Inne kraje UE albo juz sie wypisaly ze wspolnoty (GB) albo beda w podobnej zapasci gospodarczej i ich zapotrzebowanie na sile robocza bedzie niskie.

Spojrzmy teraz na drugi wykres przedstawiajacy cene uncji zlota wyrazona w PLN.  Jak latwo zauwazyc mielismy dwa okresy pewnej stabilizacji . Pierwszy na poczatku transformacji czyli w latach 1995-2002 oraz drugi w latach 2012- 2018. Obecnie ceny zlota w NBP rosna i oczekuje, ze niedlugo osiagna poziom 10 000 PLN/oz. Kto dyktuje ten wzrost? Nie jest to zjawisko wymuszone rynkiem zlota na gieldzie metali kolorowych. Tym, kto dyktuje ceny kruszcu jest nasz drogi bank NBP - najwiekszy w Polsce wlasciciel zlota.  Pisze tu o wzroscie ceny zlota ale sluszniej jest pisac o tym, ze maleje wartosc narodowej waluty (rys. 3) dzieki czemu nasz zlodziejski rzad zapuszcza niewidoczny dren do naszych finansowych zasobow. Programy klasy 500+ czy finansowanie tanich mieszkan komunalnych odbywaja sie kosztem pogarszania sie zamoznosci tych obywateli, ktorzy wypracowuja pewien kapital. Osobiscie nie jestem zwolennikiem filantropii spolecznej bowiem pozbawia ona korzystajacych z niej z koniecznosci poszukiwania pracy. W USA murzynskie kobiety potrafia zyc pokoleniami dzieki zasilkom welfare oraz dotacjami na dzieci, ktore zreszta produkuja w nadmiarze. Probowal ten proceder ukrocic prez. Reagan ale obecnie jest jeszcze gorzej. W Polsce jest podobnie. Sam znam przypadki gdy "urodzeni w niedziele"  przebywaja cale zycie badz wiekszosc tego na rencie zdrowotnej. Bylo to nie do pomyslenia w czasach gdy rzadzili konserwatysci i warto by do tych czasow powrocic. Zadaniem panstwa nie jest opieka nad dobrobytem obywateli ale zabezpieczenie tego aby ci co cos posiadaja nie byli z niego wywlaszczeni.

Podsumowujac uwazam, ze obecna elita polityczna od PiS do zgrupowan zboczencow i zwyrodnialcow nie nadaje sie do niczego. Polsce potrzebne sa polityczne zgrupowania narodowo-konserwatywne a nie rozne odmiany socjalistycznych sprzedawczykow jakie opanowaly obecna scene polityczna. Kwestia jest jak dokonac takiej odnowy .




wtorek, 16 czerwca 2020

Krajobraz po bitwie




Tak wygladaja ulice Minneapolis po rozruchach jakie mielismy pare dni temu. Wartosc szkod wyrzadzonych przez rozdokazywowana trzode narodowa - glownie kolorowa ale nie tylko- wynosi okolo 500 milionow dolarow. Podobne zniszczenia pojawily sie w innych wiekszych miastach Stanow Zjednoczonych.

Powyzsza mapka pokazuje fragment miasta zniszczony w wyniku rabunkow i ognia. Podobne wypadki pojawily sie w stolicy stanu Minnesota- St.Paul oraz na terenie styku obu miast znanym jako Midway. Co najzabawniejsze w calej tej hecy to fakt, ze te czesci Twin Cities byly w ciagu ostatnich paru lat starannie odbudowywane i ulepszane. Byly to bowiem uprzednio siedliska obywateli raczej niezamoznych oraz poczatkujacych przedsiebiorstw nalezacych do ludnosci kolorowej. Podczas rozruchow szczegolnie ucierpialy zreszta te z przedsiebiorstw, ktore byly wlasnoscia Azjatow.  Jest to typowa cecha trzody narodowej, ktora jest zawsze zazdrosna sukcesow jakie odnosza niektorzy z nich. Inna sprawa, ze bardziej przedsiebiorcza czesc tej populacji kiedy tylko moze ucieka z "kolorowego" getta. Oczywiscie za pare lat nastapi odbudowa zniszczen, moze nawet na wyzszym poziomie, a za wszystko zaplaca podatnicy stanowi i federalni.
Jak wielokrotnie pisalem mniejszosci narodowe czy to rasowe czy religijne sa czyms w rodzaju raka  trapiacego spolecznosc gospodarza. Jest to szczegolnie widoczne w USA gdzie istnieja znaczne skupiska ludnosci murzynskiej i latynoskiej o nastrojach permanentnie roszczeniowych. Oczywiscie "polityczna poprawnosc" jakiej ulega wiekszosc indoktryzowanej populacji mowi o "wzbogaceniu" habitatu przez ludnosc kolorowa. Ja osobiscie uwazam, ze Stany Zjednoczone moglyby sie obejsc bez owego wzbogacenia i samych nosnikow owych kultur inwazyjnych. Niezmiernie rzadko pojawiaja sie dokumenty filmowe czy literackie, ktore zdradzaja jak owe "wzbogacenie"  wyglada w rzeczywistosci. Tym, ktorzy jeszcze nie widzieli filmow "Falling down" czy "Grand Torino" szczerze je polecam bowiem jest juz zakazany klasyk filmowy "Przeminelo z wiatrem" i miazdzaca dlon ludowej cenzury zapewne nie poprzestanie na tym.  W miedzyczasie usuwa sie z przestrzeni publicznje pomniki osobnikoe, ktorzy mogli byc zwiazani z okresem importu niewolnikow czy odkryciem Ameryki. Jednym z nich jest nasz rodak Tadeusz Kosciuszko.


wtorek, 2 czerwca 2020

Twin Cities w ogniu

Tylko co zwrocilem uwage na nieusuwalne sprzecznosci jakie istnieja miedzy elita a trzoda narodowa kiedy zycie w Minneapolis dostarczylo nowego dowodu dla tej tezy. Pretekstem do starc , grabiezy mienia i podpalen dostarczyla chyba przypadkowa likwidacja czarnego wykidajly przez jego bialego kolege po fachu ale takze pelnoetatowego policjanta miaste Minneapolis, ktory wraz z trzema kolegami zostal wezwany przez sprzedawce sklepu na pomoc. Powodem bylo uzycie sfalszowanego banknotu 20sto dolarowego dla zakupu paczki papierosow.  Oskarzony stawial opor podczas aresztowania i byl po zazyciu amfetaminy wiec zostal zbrutalizowany oraz podduszony . W wyniku tych obrazen zmarl w szpitalu. Moim zdaniem wielkiej szkody mie bylo - takich jak on czarnych osilkow jest na peczki- ale sam fakt posluzyl za pretekst do znacznie powazniejszych szkod i zaburzen porzadku publicznego w obu miastach oraz na peryferiach. Glownym motywem bylo oczywiscie typowe dla goracych, murzynskich lat okradanie sklepow przemyslowych (np Target czy Macy) oraz spozywczych (Cub Foods itp ) a ambitniejsi  rewolucjonisci lupili apteki i sklepy jubilerskie. Do tego przylaczyli sie piromaniacy i inni przedstawiciele bezrobotnej obecnie trzody narodowej, ktorzy pod pretekstem swiecenia pamieci robia wszystko aby zupelnie zdezorganizowac normalne zycie w miescie. Jesli tak dalej pojdzie to rozruchy, ktore przeniosly sie juz do innych miast w USA powieksza i tak powazne szkody jakie juz dokonala zupelnie niepotrzebna walka z wirusem covid 19. Jak sie wydaje, za cala rewolta trzody stoja lewackie i anrchistyczne organizacje, ktore dostarczaja pomyslu i dowodzenia. Jak to sie skonczy -trudno przewidziec. Jesli wszystkie sklepy zostana obrabowane to zapewne zamieszki przeniosa sie na dzielnice bogatszych osiedli. Ja chwilowo spie z rewolwerem pod poduszka.

piątek, 29 maja 2020

Elita - kto sie do niej zalicza

     Jak juz wspomnialem wszystkie hierarchicznie zbudowane grupy spoleczene dziela sie na stosowne elity or plebs.  Co to sa hierarchicznie skonstruowane grupy? Sa to  zwiazki ludzi  o okreslonej przynaleznosci : narodowej, zawodowej czy organizacyjnej, w ktorych istnieje okreslona zwyczajemi badz statusem podgrupa obywateli, ktorzy w zasadzie pelnia role decyzyjna w obrebie danej organizacji. Grupami takimi sa na przyklad: czlonkowie ugrupowan politycznych, kler, zolnierze, masoni, lekarze, naukowcy itp profesjonalisci . Kto zostanie zaliczony do elity to zalezy od tego jak demokratycznie sa oni wybierani. Czy glos decydujacy ma wiekszosc czlonkow grupy czy tez sa oni wybierani przez stosownie nominowanych elektorow czy tez wreszcie sa to pozycje dziedziczone.Czesto czlonkiem elity zostaje zalozyciel jakiejs organizacji badz wlasciciel przedsiebiorstwa. W kazdym jednak wypadku czlonkowie elity stanowia grupe  wyrozniona bedaca czesto rozdawcami przywilejow oraz bedaca "ponad" zasadami obowiazujacymi pozostalych czlonkow grupy.

 Pytaniem zasadniczym jest kto wlasciwie nalezy do elity narodowej. Oczywiscie mamy w Polsce "klase polityczna" oraz zespol urzednikow panstwowych piastujacych rozne istotne  funkcje publicznego zaufania. Ale jest tez jasne, ze nie sa oni wszyscy automatycznie czlonkami elity. Kto wiec moze sie uwazac za czlonka elity narodowej?  W moim przekonaniu do elity narodowej  naleza osoby ktore, po pierwsze sa finansowo niezalezne, a po drugie zajmuja pozycje spoleczna takiej wagi, ze ich decyzje wplywaja na losy otoczenia poza  zakresem ich bezposredniej rodziny.  Niezaleznosc finansowa jest bowiem konieczna dla zapewnienia pelnej autonomii decyzji- trudno bowiem byc decydentem gdy ktos inny decyduje o wynagrodzeniu lub przyznaniu srodkow finansowych na dzialnosc-   a zakres wplywu przekraczajacy najblizsza  rodzine mowi nam, ze dany osobnik wplywa na losy paru lub wielu czlonkow spoleczenstwa nie zwiazanych z nim wiezami pokrewienstwa. Tak wiec do elity musimy zaliczyc wlascicieli srodkow produkcji- na przyklad przedsiebiorcow czy ziemian- stwarzajacych w kraju miejsca pracy dla trzody narodowej a takze wyzszych urzednikow panstwowych regulujacych wlasnymi decyzjami  przebieg wydarzen politycznych badz finansowych  w kraju. Elita narodowa jest dosyc niewielkim zespolem obywateli, ktorzy decyduja o tym co i kiedy bedzie zrobione w sprawach istotnych dla panstwa. Jeszcze nie tak dawno byli to obywatele - "heavy duty citizens" -pojawiajacy sie na znaczkach pocztowych co dawalo gawiedzi do zrozumienia kto wlasciwie pelni role monarsza w panstwie. Obecnie zapanowala moda na skromnosc a moze na ostroznosc i taka cywilna beatyfikacja pojawia sie raczej z okazji zgonu dostojnika.





Przykladem takiej pocztowej aktywnosci jest seria bloczkow wydanych z okazji wizyty krola Rumunii w Polsce w 1937 roku  na znaczkach ktorych pojawia sie Marszalek Pilsudski, Marszalek Smigly-Rydz oraz prezydent Moscicki.  Byli to ludzie, ktorych decyzje wprawialy w ruch maszyny panstwowej administracji. Oczywiscie wykonawcami "najwyzszej woli" byli nizsi ranga czlonkowie  elity politycznej lub wojskowej.
Ksiazka, ktorej przeczytanie polecam, a ktorej okladka podana jest wyzej zawiera wspomnienia jednego z czlonkow elity II RP - senatora, ziemianina i dzialacza na polu rolnictwa i zwiaznych z nim rodzajow aktywnosci gospodarczej (lesnictwa i cukrownictwa) pana Kazimierza Fudakowskiego.
Przedstawiciele mlodszej generacji, z ktorymi niekiedy rozmawiam, na ogol nie zdaja sobie sprawy z tego, ze okres II RP dzieli sie na dwie czesci. Okres rzadow zdominowanych przez kola konserwatywne i endeckie oraz okres rzadow junty sanacyjnej, ktory nastal po zamachu majowym  (11 .V. 1926).
To wlasnie temu pierwszemu okresowi zawdzieczamy glowne osiagniecia odrodzonej Polski : stabilizacje granic, walute oparta o standard zlota , pacyfikacje uciazliwych mniejszosci - zwlaszcza Rusinow i Zydow - oraz opanowanie komunizujacych elementow trzody narodowej. Byly to czasy politycznych sporow wywolanych przez roszczeniowe grupy obywateli - glownie chlopstwa oraz pracownikow najemnych- ktorzy usilowali, niestety z czesciowym powodzeniem, okrasc zamozniejsza czesc spoleczenstwa z ich majatku w majestacie stosownie zmodyfikowanego prawa. Te destrukcyjne dla panstwa elementy wprowadzily bowiem do Sejmu wystarczajaco duzo lewicujacych poslow aby sabotowac prawidlowy rozwoj panstwa. W razie odmowy grozili oni "posiadaczom " powtorka z sowieckiej rewolucji. Jak juz pisalem uprzednio  trzoda narodowa jest elementem destrukcyjnym dla systemu kazdego panstwa w ktorym ona  rezyduje i tak tez bylo w II RP ale takze  w pozniejszych wcieleniach panstwa polskiego wlaczajac okres komunistycznej okupacji oraz czasy obecne. 

   Jak zapewne wiemy po "najezdzie bandytow na dom wariatow" wladze przejela grupa wojskowych o tendencjach narodowo- socjalistycznych pod wodza marszalka Pilsudskiego. Prowadzila ona polityke "klasowa" sprzyjajaca mniejszosci zydowskiej oraz rozpuszczajaca trzode narodowa w kierunku wprowadzania "wspolczujacego panstwa" czyli czegos w rodzaju obecnego w III RP "welfare state".  Ze skutkami tego "postepowego" prawodawstwa, ktore niepotrzebnie rozpuscilo i tak nadmiernie zuchwala trzode narodowa,  poramy sie do dnia dzisiejszego. Czesciowo jest to skutek nachalnej propagandy lewicowej, ktora kazdy krok administracji  zmierzajacy do filantropii  na skale panstwowa uwaza za istotny i pozytywny ruch w kierunku uwlaszczenia trzody narodowej.  Ta ostatnia zas nie zdaje sobie sprawy z tego, ze to wlasnie na nia spadna wszelkie koszty "robienia dobrze" wspolobywatelom. Spadna one w postaci podatkow uchwalonych jawnie ale takze w postaci dewaluacji narodowej waluty. Czy jest nia nasza juz wielkorotnie dewaluowana zlotowka czy tez euro badz dolar amerykanski. W Polsce dewaluacja steruje "Narodowy" Bank Polski - nasz najwiekszy posiadacz zasobow zlota. Kazdy kto ma w tej sprawie watpliwosci powinien zajrzec na internetowa witryne nbp.pl a tam na tabele notowan cen monet zlotych (https://www.nbp.pl/home.aspx?f=/statystyka/ceny_zlota.html ).  Podane tam ceny mowia nam za ile PLN -ow NBP bylby sklonny rozstac sie z produkowana przez siebie zlota moneta inwestycyjna (nie kolekcjonerska- na takie sa inne ceny). Odwrotnosc ceny zlotej monety uncjowej jest wartoscia nabywcza PLN-a. Mowi nam ona ile warta jest zlotowka w danym czasie w ilosci zlota. Jezeli bank centralny trzyma stala relacje wymiany zlota na pieniadz papierowy to mamy do czynienia ze waluta oparta o standard zlota. Jesli nie - to wartosc pieniadza papierowego jest zmienna w czasie ale zawsze istnieje pewna ilosc zlota odpowiadajaca jednostce waluty narodowej.

Podstawowa funkcja panstwa jest  w pierwszym rzedzie ochrona mienia i majatku elity narodowej ale korzysta na tym takze trzoda narodowa, ktora przy braku dewaluacji ma szanse na zgromadzenia wystarczajacego kapitalu wlasnego aby byc mobilna w kierunku wyzszych warstw piramidy narodowej. Dewaluacja eroduje wynagrodzenia i oszczednosci pracownikow najemnych i powoduje ona, ze sa oni czyms w rodzaju chomika biegnacego w karuzeli - duzo wysilku a obiekt w zasadzie pozostaje w miejscu.  Oczywiscie dewaluacja rani zasoby finansowe wszystkich obywateli ale czlonkowie elity potrafia zadbac o swoje interesy podnoszac sobie wynagrodzenia badz ceny swoich produktow.

   Wracajac jednak do wspomnien senatora Fudakowskiego to warto zauwazyc, ze jego ojciec, idac sladami Wokulskiego z "Lalki", polozyl podwaliny rodzinnej fortuny pracujac w Rosji , na bylych terytoriach Rzeczpospolitej Szlacheckiej, jako administrator i specjalista cukrownik w majatkach  magnatow kresowych. Tuz przed wybuchem pierwszej wojny swiatowej, przyszly senator Fudakowski  przewidujac okres finansowych zaburzen postanowil zlikwidowac swoje zasoby finansowe, ktore mial zlozone w banku w Lublinie. Cala sume, wynoszaca 20 000 rubli , wyplacono mu w zlocie  co oznaczalo, ze stal sie on wlascicielem 497.8 uncji zlota (czyli okolo 15.4 kg kruszcu). Byla to bardzo szczesliwa decyzja bo niebawem zawieszono wszystkie transakcje przy uzyciu zlotych monet, ktore byly w czasie pokoju w Cesarstwie Rosji normalnym srodkiem platniczym obok banknotow papierowych.
Te ostatnie w czasie wojny zaczely szybko  tracic na wartosci w drodze inflacji, a po rewolucji staly sie bezwartosciowe. Jak pisze Fudakowski (str 133)

"Obieg zlota w codzienntm zyciu byl jak gdyby gwarancja stalosci miedzynarodowego  zaufania, jak prawo swobodnego podrozowania po calej Europie bez kontroli policyjnej , czyli bez paszportow (oprocz Rosji).

Dzieki temu, przyszly senator II RP (ktora wtedy jeszcze nie istniala)  wszedl do czasu wojny z pewnym kapitalem , ktory pozwolil mu przywrocenie swietnosci oddziedziczonego po ojcu majatku Krasnobud. Zwracam uwage moich czytelnikow jak wielkie znaczenie ma posiadanie rezerwy finansowej w postaci zlotych monet , sztabek itp w czasach, ktore jak obecne, sa i niepewne i poslugujace sie "pieniadzem smieciowym".

Warto tez porownac sytuacje obywateli w panstwach "konserwatywnych"   finansowo z czasami, ktore znam z autopsji a mianowicie z okresu  rzadow sprawiedliwosci spolecznej  - Pieniadz smieciowy, kontrola poruszania sie nawet w obrebie obozu koncentracyjnego demoludow , wiekszosc decyzji o zatrudnieniu w rekach komunistycznych cwokow- I pomyslec ze czasy te niektorzy z moich czytelnikow wspominaja z lezka w oku! 
Okrutny rezim carskiego samidzierzawia blednie w obliczu tego co mielismy i nadal mamy obecnie.

sobota, 21 marca 2020

Ying-Yang duality

Kiedy bylem jeszcze mlodym i sprawnym fizycznie naukowcem scislym przez pare lat nalezalem do uniwersyteckiego klubu Tai Czi . Jego symbolem byla para Yang-Ying symbolizujaca ogolnie mowiac dwa aspekty kazdej rzeczywistosci. Cos w rodzaju marksistowskiej jednosci przeciwienstw. Wedlug azjatyckiej filozofii  w kazdej strukturze istnieja zwalczajace sie ale i wspomagajace sie elementy: czynnik meski - Yang- o cechach slodkiego brutala oraz czynnik zenski Ying - kobiecy ale przewrotny. Wiecej informaji na ten temat mozna znalezc w artykule nizej https://en.wikipedia.org/wiki/Yin_and_yang . 

 Wspominam o tym w nawiazaniu do poprzedniego artykulu : https://bobolowisko.blogspot.com/2020/01/zasadnicze-prawo-sprzecznosci-interesow.html  
gdzie stwierdzilem, ze  Nasza Umeczona Ojczyzna posiada dwie klasy spoleczne: elite bedaca czynnikiem panstwotworczym oraz trzode narodowa, ktora jest elementem destrukcyjnym, bedacym w nieustajacym konflikcie z elita i panstwem jakie ta elita wytworzyla.  Nie jest to zreszta cecha wylaczna Polski. Tego samego typu wewnetrzna kolizja ludzi i ideii wystapila na przyklad w postaci Rewolucji Amerykanskiej ,Rewolucji Francuskiej czy Rewolucji Rosyjskiej roku 1917. Przypomne tu, ze faktycznie system monarchiczny obalono podczas rewolucji lutowej kiedy Imperium Romanowych zastapil rzad tymczasowy o charakterze konserwatywno-demokratycznym. Rozpuszczonemu gminowi taki rzad jednak nie wystarczal gdyz jak kazda trzoda narodowa byl on spragniony szansy masowych grabiezy, gwaltow  i morderstw  skierowanych przeciwko lepszej czesci spoleczenstwa. Stad nastepnym krokiem w socjalna przepasc byla rewoucja bolszewicka.

  Pomiedzy tymi dwoma odlamami narodu istnieje wielka zawisc wywolana  roznica  zamoznosci i socjalnego polozenia w strukturze populacji. Jest to zazdrosc irracjonalna gdyz pretendujacy przedstawiciel gminu nie ma najmniejszych szans na to aby zastapic przedmiot swojej zazdrosci. Chlop -rolnik nie zastapi literata  ani robotnik - przemyslowca. Mamy do czynienia z czyms co graniczy a moze i wkracza w dziedzine chorob psychicznych. Otwarta wojna klasowa otwiera niektorym szanse na "awans spoleczny" ale awans taki jest mozliwy tylko dla nielicznych przedstawicieli "chamstwa" i niezmiennie powoduje skutki ujemne dla calej populacji. Hitler, Mussolini czy Lenin wyszli z nieciekawego srodowiska proli-aktywistow ale udalo im sie zniszczyc ekonomicznie i ludnosciowo opanowana przez siebie populacje. Ten aspekt "postepu" nie jest uswiadamiany trzodzie narodowej i sam bylem swiadkiem kiedy na wyrazona przezemnie opinie, ze nalezaloby zwrocic palacyk obecnie pelniacy role hotelu jego prawnym wlascicielom zarzadzajaca mila pani oswiadczyla, ze kiedys byli ludzie bogaci i ludzie biedni a ona woli czasy obecne gdy kazdy ma troche. Tymczasem rozwoj panstwa wymaga powstawania  roznic majatkowych i separacji bogatych od biednych. Trzeba bowiem postawic przed trzoda jako cel mozliwosc bogacenia sie i wkraczanie do wyzszych sfer w wyniku uczciwej pracy. Czesto jest to mozliwe tylko w skali wielopokoleniowej droga stopniowego bogacenia sie przez kumulowanie dorobku pokolen.  Obecna sciezka "szybkiego awansu" nie zwiazanego z stopniowym dorabianiem sie promuje pojscie na skroty. Czesto szybkie bogacenie sie opiera sie na korupcji czy handlem narkotykami lub zywym towarem a wiec na dzialanosci kryminalnej.

   Jak wspomnialem jest absolutna iluzja nadzieja , ze obecny system demokratyczny pozwala trzodzie na wolny wybor czlonkow elity politycznej. Obecna "demokracja" jest kopia systemu wyborow z czasu PRLu . Kandydatury na stanowiska publicznego zaufania sa wysuwane nie przez wyborcow ale przez aktyw partyjny. Kandydaci nie musza uprzednio zamieszkiwac przez pare lat w okregu wyborczym, w ktorym kandyduja (jak np w USA) . Jest to krok wstecz od systemu sejmikow Rzeczpospolitej Szlacheckiej gdzie istotnie "panowie bracia" wysuwali znanych im  osobiscie delegatow do Sejmu.Obecnie kandydaci, ktorzy pojawia sie na listach wyborczych sa wyselekcjonowani z kregu aktywistow partyjnych tej czy innej partii elitarnej. Jesli nie jestesmy zadowoleni z tego jak system pracuje to nie powinnismy sie ludzic, ze wybory cokolwiek zmienia.

Warto tez pamietac, ze to elita ustala polityka wewnetrzna oraz miedzynarodowa panstwa. Od tego czy panstwo rosnie w sile i zamoznosc zalezy jak to widzi elita w swietle intersow wlasnych. Trzoda narodowa moze wylacznie dzialac jako czynnik destrukcyjny. Jak juz pisalem to trzoda narodowa  doprowadzila , w wyniku insurekcji Chmielnickiego, do upadku Imperium Polsko-Litewskiego.  Podobnie rosyjska trzoda narodowa doprowadzila do upadku Imperium Romanowych oraz przegrania przez Rosje pierwszej wojny swiatowej. Podczas zas drugiej wojny swiatowej polska trzoda narodowa - przez masowe oddawanie sie do niewoli spowodowala kleske II RP. Podobnie bylo zreszta na poczatku wojny Sowiecko -Niemieckiej kiedy w ciagu paru miesiecy Niemcy zebraly ponad dwa miliony jencow radzieckich - wiecej niz liczyly cala armia Polska .

piątek, 20 marca 2020

Kara boska -covid 19 ?

    Od paru dni uwaga wszystkich obywateli Naszej Umeczonej Ojczyzny i innych krajow poswiecona jest nowemu wirusowi grypy zwanego ukoronowanym wirusem.  Zawieszono niemal wszystkie zgromadzenia publiczne i prywatne wlacznie z nabozenstwami co oznacza tez ciche votum nieufnosci w stosunku do Najwyzszego. Istotnie, historia uczy nas, ze Najwyzszy jest wielkim zwolennikim odpowiedzialnosci zbiorowej na co wskazuje potop Noego, los Sodomy i Gomory a takze pare innych masowych likwidacji (np Shoa) grzesznikow i pogan, ktorzy zwrocili na siebie karzaca uwage Pana Boga. Jak uczy nas katechizm Bog jest sedzia sprawiedliwym, ktory dobro nagradza a zlo karze. Jesli wiec mamy do czynienia z dopustem bozym na skale swiatowa to prawidlowym wnioskiem z tego zjawiska jest to, ze Najwyzszy zirytowal sie odejsciem ludzkosci od zasad ustalonych przedsoborowo a zwlaszcza tolerancja zboczen, poganstwa i nieczystosci seksualnej Ziemian i postanowil zwrocic im uwage na cala niestosownosc ich postepowania. Czy jest jeszcze mozliwe odwrocenie karzacej reki od ziemskiej populacji -tego nie wiem.  Administracyjne kroki zmierzajace do opanowania epidemii Nowej Wspanialej Grypy wydaja mi sie i niestosowne (bo dzialaja przeciwko wyraznej  woli boskiej) i przesadne (bo ilosc zgonow dziennie przypisanych grypie jest mniejsza od codziennej ofiery zlozonej na drogach w wyniku katastrof samochodowych). A przeciez nikt nie postuluje zakazu jazdy pojazdami mechanicznymi!
Wedlug mnie szkody jakie poniosa kraje w wyniku przerwania normalnej dzialalnosci gospodarczej beda wiekszym ciosem dla krajow od tego co moglaby im zrobic grypa nawet najbardziej zlosliwa. Nasza Ziemia potrzebuje zmnieszysc swoja ludzka populacje o polowe - czyli o okolo 3.5 x10^9 ludnosci- a wiec epidemia moze tu byc bardzo pomoc. Ma ona bowiem ta zalete, ze elity nie musza wydawac niepopularnych polecen no i ponosic za nie ewentualnej odpowiedzialnosci.
Rownanie kinetyki zakazen wirusem (lub innym patogenem) w stadium poczatkowym jest dosyc proste:

     dc/dt = - k c + r c A

 gdzie c jest stezeniem (osob na jednostke objetosci) populacji zakazonej, k wspolczynnikiem umieralnosci (wlaczajac umieralnosc naturalna)  r wspolczynnikiem zakazalnosci a  A jest poczatkowym stezeniem osobnikow zdrowych.  Los populacji zalezy od znaku  wspolczynnika rA -k. Jesli jest on dodatni to mamy do czynienia z wykladniczym wzrostem zachorowan czyli z epidemia. Jesli ujemny to liczba osob zakazonych bedzie malala. W dalszej perspektywie czasowej nalezy dodac rownanie kinetyczne dla osobnikow zdrowych ale obecnie nie jest to konieczne bo nie ma jeszcze mowy o wyczerpaniu populacji zdolnej do zakazenia. Obecne przeciw kroki to zmniejszenia stezenia populacji zdrowej ale dostepnej do zakazenia (A) przez przerwanie aktywnosci zbiorowej - sluszne ale destrukcyjne dla gospodarki swiatowej. Korzystne byloby tez zwiekszenie umieralnosci osobnikow zakazonych czyli powiekszenie wspolczynnika k.W sklad wspolczynnika k wchodzi tez wspolczynnik wyzdrowienia. Jest to bowiem dodatkowy czynnik zmiejszajacy populacje zainfekowana.
PS
Jak sie dowiaduje od mojej pasierbicy, ktora jest lekarzem amerykanskim (MD) znaleziono calkowicie skuteczny lek na grype -covid 19. Jest to lek przeciwmalaryczny , hydroxychloroquine wraz z Azithromycin. Leczy nowa flu w ciagu 6 dni.

niedziela, 15 marca 2020

Znaszli ten kraj gdzie cytryna dojrzewa?

Jak sie okazuje jest nim Arizona . Spedzilem tam kilka dni w mijscowosci Rio Verde kolo Phoenix. Temperatury  20- 30 stop. Celsjusza , blekitne niebo, slonce - slowem przeciwienstwo przedwiosnia w Minnesocie!



Jest to tak zwana gated community czyli osiedle domkow wypoczynkowych wyposazone w baseny, sale sportowe, korty tenisowe  itp oraz wielkie polacie pol golfowych. Te ostatnie, mimo ze sa na terenie pustynnym , sa doskonale nawodnione i obsiane piekna, krotko przycieta trawa. Osiedle ma tez restauracje wiec nie ma potrzeby opuszczac terenu w poszukiwaniu jedzenia. Najblizsze miasto, Fountain Hill jest oddalone o okolo 40 min. jazdy samochodem. Tam tez mozna sie zaopatrzyc w zywnosc i inne artykuly codziennej potrzeby. Na terenie rosna tez palmy (sprowadzone z Kaliforni) , kaktusy saguaro i rozne drzewa cytrusowe, ktore wlasnie teraz obsypane sa dojrzalymi juz owocami. Prawdziwy raj!
Niestety musialem wracac do Minnesoty gdzie czakal na mnie pies Bursztyn i kotek Molly zostawione pod opieka znajomych

Po powrocie do Minneapolis od razu szok temperaturowy - przedwiosnie ale o temperaturze 4 stopni Celsjusza . A w dzien pozniej powrot virusa covid 19 do macierzy. Panika, puste pulki w sklepach , stan pseudo-wojenny itp zdarzenia znane mi z czasow gierkowszczyzny. Oczywiscie Ziemia wymaga pewnego oczyszczenia. Strata jakis 3 miliardow ludnosci bylaby blogoslawienstwem ale zanim dzielo boze zostanie dokonane bedzie sporo zamieszania.